reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
hej laseczki!
misia-to uwazaj na Siebie i duzo odpoczywaj, zeby dzidzius posiedzial sobie jeszcze w brzuszku :) a gdzie te pyszne torty pieka?? masz jakies namiary??
Tichonku-zawsze mozesz na jakis spacerek wyjsc, poszwedac sie po sklepach jak sa w okolicy, albo cos poczytac :-D:-D, zobaczysz czas szybko zleci;-)

U mnie nadal brak humoru przez J, a jeszcze przed @ to wogole nerwy mi puszczaja:crazy: w domu nudzimy sie jak mopsy:-(, gdyby nie Larcia to chyba bym weekendu nie przetrwala:-D:-D dzieki kochana jeszcze raz ;-) hmm obiad ugotowany, dom posprzatany i co tu robic....?:unsure::dry:
 
Witam dziewuszki:-)
Ale dzis senny dzien,dziecko spi,ja mialam w planach cos pozytecznego porobic a tu zaleglam na kanapie i oczy sie jakos same zamykaja.Wczoraj zajechalismy na ta farme,Tobi sie wyszalal i dzien szybiutko zlecial-zawsze tak jest jak mam meza w domu.
Misia no to teraz juz mamy informacje o tych wypiekach z pierwszej reki:tak:A ktory torcik zamawialas?Moja mama przylatuje do nas,co prawda nie ma zadnego swieta,ale moze zamowie jakis torcik:-)
Marcysia ja nie Misia,ale pomoge.Tu masz linka http://www.mamascakes.eu/
 
Ostatnia edycja:
chyba muszę zrestartowac mój komputer,Tichonku ty też::-D:-D
BESTY.pl
O tak,ja też:-DA najlepiej cały nowy system wgrać:-D:-D
A plik GŁOŚNE CHRAPANIE to mi się włączył i mój P przeze mnie spać nie może:-D:-DZaczęłam chrapać w ciąży a jeszcze teraz jak mnie katar dopadł to P mówi,że takich odgłosów jeszcze u mnie nie słyszał:-D:-D
Marcysia oj,żeby mi się tak chciało gdzieś łazić:zawstydzona/y:Jak się dokulam z autobusu do szpitala i z powrotem to już jestem szczęśliwa:sorry:Kość łonowa tak mi daje się we znaki,że szok:sorry:Ale gazetki i krzyżówki już do torebki spakowałam:-D
 
AsieńkoM-faktycznie-zanim się obejrzymy Twoja córunia roczek skończy:)))Ależ leci czas-a ślinienie-czyżby na zębólki??
Misia-ale zazdroszczę takich możliwości tortowych-sama jestem w trakcie poszukiwań na Komunię Dawidka:/
Anineczko-koniecznie kasujcie cale oprogramowanie;)))
Marcysia-spokojnie...Nie ma co się stresować;)
 
Hello
A ja posprzątałam chate, prań sto tysięcy schnie na wietrze:)
Małe zakupy wychaczyłam z Olim, a teraz po obiadku odpoczywamy sobie:) Oli słyszy L muzyke i mi tu tańczy (ma wyczucie rytmu skubany:)))
I nie ruszam dupy do wieczora:)
Marcysia przyjedż do mnie z chłopcami:))
LArcia twój mąż kiedy wraca?
Misia ciesz sie że chociaż teściów tu masz:) ja bym chciała mieć kogoś z bliższej rodziny tutaj:/
 
Tichonku-no tak Tobie juz nieduzo brakuje, ja tez ostatnie miesiace ciezko znosilam :sorry:
kamcia-z przyjemnoscia Cie odwiedze, ale moze w przyszlym tyg. jak bedziesz miec wolne bo J w sobote do Pl leci na tydzien wiec bede wolna:-)
milego wieczoru :tak:
 
marcysia jeeeeeeeeeszcze? A myslalam,ze tylko ja miewam takie dlugie ciche dni ze swoim hehe. Ale to dobrze, nie popuszczaj!A skoro u mnie schudlas pol kg, to musisz czesciej wpadac na takie nocki :-) Tak tak i zawiniesz mnie po drodze do kamci, pamietaj :-D

kamcia jutro wylatuje i w srode bedzie.
 
reklama
Marcysia no to super dam Ci znać jak będe miała wolne, dopiero w niedziele będe wiedzieć:)
LArcia to nie stresuj sie tak bardzo tym lotem wszystko będzie dobrze!!:)
A ja oglądam swoje seriale i sie popłakałam:)
Jutro do pracy:/ Zaczynam busy tydzień w pracy:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry