reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Ewelcia-ło-na nk wchodze raz na ruski...ale musze podpatrzeć:)))
Anineczko-Ty mi postaw cappucino a ja Ci gofra-deal?
Kamcia-musze poszperać...Bo moja mama tez chce wziąć starszaki na wakacje:)
 
Witam

Asieńko jeżeli nie czujesz się pewnie umów się z Gp na zrobienie profilaktycznych badań.Możecie zbadac krew,siuśki,kał by rozwiac wątpliwości.Wiem,wiem nie jest przyjemne pobieranie krwi,ale dla własnego spokoju :sorry2:

Cały czas się właśnie biję z myślami, czy tego nie zrobić. Najgorsze, że moje dziecko cierpi na syndrom białego fartucha:baffled:. W nocy spała ładnie z 3 godzinki potem płakała i drapała się pod kolanami:baffled:, palce non stop w buzi.
 
Lubiczanko... haha...gonic moze niebedziemy sie ale wyjsc z lazienki na golasa lubi moj P no i mi tez sie zdaza..w koncu u siebie jestem..hihi

laski potrzebuje pomoc bo szukam juz jakis czas i albo nie wiem gdzie i zle szukam albo nie ma...a wiec poszukuje tkaniny poscielowej z nadrukami Ben 10 albo z wzorem ...bo mam w planach uszyc synkowi posciel bo on ma koldre kingsize..a taka juz gotowa posciel mozna dostac tylko na double .. wrrr
 
Anineczko dobrze ze napisalas o tych smieciach...ja tez chyba pomysle o zmianie na AES.
Teraz mamy Reya Whelana...Wy pewnie tez?

Asienko,wslasnie jak tam Ania?

Tichonka cos dzis nie ma...czyzby auto sprzatala:-p;-):blink:

Edit...za nim ja wkleilam to juz Asienka napisala:)
biedna Ania...:(((

cos mi net szwankuje:(((
 
reklama
witam z rana :-)
wczoraj wieczorem juz do Was nie zajzalam ale po wyprasowaniu stosu ubran, uspieniu chlopcow i pozmywaniu podlog padlam jak zabita do lozka i to o 22 masakra:szok:, nie pamietam kiedy tak wczesnie sie polozylam. Teraz pije duuuza kawe bo w nocy jak na zlosc raz jeden raz drugi sie budzil :angry:i chodze jak zombi.
kamcia-ja na spotkanko zawsze chetna:-) tylko czy dzis Ci pasuje, bo ja nie mam nic w planie wiec moglabym zajechac :-) daj znac i o adres bym prosila na priv lub sms:sorry2:
lece robic sniadanko :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry