Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Luuudzie,ale jestem padnięta
Na szczęście już po wizycie
Siedziałam tam bite 4 godziny
Tym razem załapałam się na komfortowy,rozkładany fotel z podnóżkiem,na którym można spać:-)Tyle dobrze
Ze mną były jeszcze trzy babki
I przez te 4 godziny miałam mierzone ciśnienie 5 razy,pobieraną krew,mocz i robione KTG
Ciśnienie mam super,za każdym razem około 125/80
...Przecież wiedziałam
Położna wypytywała o różne doloegliwości,żadnej z nich nie miałam:-),sprawdziła mi kostki czy nie puchną i też ok
Na KTG leżałam chyba z 30 minut i sobie słuchałam harców i bicia serduszka syneczka oraz standardowo miałam naciskać przyciska z każdym ruchem,który poczuję
...Cóż...położna powiedziała,że będziemy mieli very busy life

Młody jest tak ruchliwy
No i koniec,końców mam super wyniki,najlepsze z wszystkich babek,które tam dziś ze mną były
:-)A dwie musiały zostać na oddziale na noc
W domu bylam o 17-tej
Zmęczona jestem na maxa,ale szczęśliwa,że już po i że wszystko jest perfect,great and beautiful
Misia Ty już jedną nogą na porodówce skoro brzuszek się obniżył:-)Mam nadzieję,że wyniki krwi wykluczą chicken pox
Lubiczanko jak mnie zgasł lapek i już się nie włączył to się okazało,że system padł i Margarittowy G nam na nowo wgrał i śmiga jak ta lala:-)...Ale,żeby tak bez ostrzeżenia,po raptem 4 miechach
Hmmm...nasz dawał wcześniej jakieś oznaki,że go coś bierze
Mój P ma dziś imieniny a ja nawet nie miałam czasu ani siły,żeby jakiegoś placka spiec:-(

Na szczęście już po wizycie
Siedziałam tam bite 4 godziny
Tym razem załapałam się na komfortowy,rozkładany fotel z podnóżkiem,na którym można spać:-)Tyle dobrze
Ze mną były jeszcze trzy babki
I przez te 4 godziny miałam mierzone ciśnienie 5 razy,pobieraną krew,mocz i robione KTG
Ciśnienie mam super,za każdym razem około 125/80
...Przecież wiedziałam
Położna wypytywała o różne doloegliwości,żadnej z nich nie miałam:-),sprawdziła mi kostki czy nie puchną i też ok
Na KTG leżałam chyba z 30 minut i sobie słuchałam harców i bicia serduszka syneczka oraz standardowo miałam naciskać przyciska z każdym ruchem,który poczuję
...Cóż...położna powiedziała,że będziemy mieli very busy life

Młody jest tak ruchliwy
No i koniec,końców mam super wyniki,najlepsze z wszystkich babek,które tam dziś ze mną były
:-)A dwie musiały zostać na oddziale na noc
W domu bylam o 17-tej
Zmęczona jestem na maxa,ale szczęśliwa,że już po i że wszystko jest perfect,great and beautiful
Misia Ty już jedną nogą na porodówce skoro brzuszek się obniżył:-)Mam nadzieję,że wyniki krwi wykluczą chicken pox

Lubiczanko jak mnie zgasł lapek i już się nie włączył to się okazało,że system padł i Margarittowy G nam na nowo wgrał i śmiga jak ta lala:-)...Ale,żeby tak bez ostrzeżenia,po raptem 4 miechach

Hmmm...nasz dawał wcześniej jakieś oznaki,że go coś bierze
Mój P ma dziś imieniny a ja nawet nie miałam czasu ani siły,żeby jakiegoś placka spiec:-(
...Aż sie boję napisać...5!!!
Ledwom wczoraj doszła