reklama

Mamy z Irlandii!!

i ja witam:)
nie wiem co się dzieje-a właściwie wiem(dzieci w domkach),ale mam nadzieję,że od przyszłego tygodnia forum wróci do dawnej formy;)
dziś kończymy rozdział p.t ciasta:)na śniadanko pochłonęłam serniczek i padam:/
Didi-powodzenia z domowym przedszkolem:)
Tichonek-i co się nie zameldowałaś?
Anineczko-jak gardziołko?
Pauletta-a u Ciebie?
Miłego dnia Dziewcz\ynki!
 
reklama
Się melduję:tak:
Pozwólcie,że skopiuję własnego posta z innnego wątku bo nie mam zbyt dużo czasu...:baffled:

Ja na wczorajszej wizycie się jak zwykle wmerwiłam i zpłaczem do domu wróciłam:wściekła/y:Otóż badała mnie lekarka,która najpierw serduszka Matta nie mogła znaleźć,potem główki,tak mnie ponaciskała,że gwiazdki zobaczyłam a na końcu skierowała mnie na USG bo jej size nie pasował,jakąś za małą mam macicę,powiedziała:szok:A na USG lekarka się zaczęła śmiać,że tamta pani doktor miała chyba zły dzień bo:główka w dole,serduszko bije jak szalone i size jest,nawet większy niż tygodnie wskazują
laugh.gif
I pokazało jej na USG,że to 38t2d ciąży:szok:
biggrin.gif
Więc mam się szykować na dużego bobasa:baffled:
laugh.gif
Powiedziała nam,że big healthy baby
biggrin.gif

No ale tak się już zdenerwowałam tamtą lekarką,że ciśnienie miałam znów za wysokie i dziś znów mam 4 godziny monitoringu w szpitalu:wściekła/y:A ja wiem,że mam nawet za niskie ciśnienie bo sprawdzam sobie w domu,ale niestety muszę dziś jechać i nie miałam co z Radkiem zrobić.P wolnego nie dostanie,szkoły nie ma i w drodze powrotnej się zryczałam,że wiecznie coś...:-(No,ale Margaritta kochana się zgodziła młodego przygarnąć:tak:Mało tego,przyjedzie po niego pod szpital,zabierze do siebie i po wszystkim mi go zwróci:tak:Bo P nawet się wyrwać nie może,żeby go dostarczyć:no:A ja będę od 11:30 znów maglowana:baffled:A i tak wiem,że wyniki będą super,ale cóż,trza to trza:tak:

Idę śniadanko zjeść z Radkiem,jakąś wałówkę naszykować do szpitala,krzyżówki i na autobus:sorry:Jak ja się doczłapię to nie wiem:baffled:
Margaritta dziękuję Ci bardzo,sorki,że tak wyszło ale "mam nóż na gardle":-(Nie miałam do kogo zadzwonić:zawstydzona/y:Jedna koleżanka tydzień temu urodziła,u drugiej i trzeciej jelitówka a czwarta została sama z trójką swoich dzieci bo mąż do Anglii poleciał:baffled:Już myślałam Radka wziąć ze sobą ale raz,że on by tam z nudów padł a ja zamiast się relaksować to bym pewnie za nim łaziła ciągle a dwa mi się przypomniało,że nie wpuszczają tam dzieci:baffled:

Nosz,wiecznie coś!:wściekła/y:
Acha,Bina urodziła więc się przesunęłam na pozycję trzecią:szok:ViKamcia,Misia,ja:szok:
 
Ostatnia edycja:
Ooo Bina GRATULUJE!!!!!

Tichonku nie denerwuj sie juz...zlosc pieknosci szkodzi..dobrze ze nasza Margaritta taka dobra i uczynna(wazzelinka poszla);-):-D:-D

Didi powodzenia z 6 dzieciaczkow;-)

pogoda za oknem jakas niepewna...ale mam nadzieje zechociaz padac nie bedzie


spadam mlodego przebrac bo juz kupe zrobil,a przed chiwla go ubralam,bo wstalismy nie dawno
 
Bry:-)
Tichonku najważniejsze, ze wszystko ok, a Margaritta to dobra dusza:-).

ja chyba też wracam do normalności, bo nawet na forum czas znalazłam, ale niedługo uciekamy, bo kolejna wizyta u dentysty:-p. Acha, byliśmy z Anulką u ortopedy i wsio ok, znaczy stawia tę nóżkę do środka, ale jak ja będziemy sadzać po turecku i zamieniać jej kapcie prawy na lewy powinno wrócić do normalności. A wszystko przez siadanie na nóżkach:baffled:. Dobra uciekam

miłego dzionka
 
Hejoo :blink: ja dalej chora ale już lepiej gorączka się nie powtórzyła ja nie wiem co to było :dry: tylko ten cholerny kaszel :wściekła/y: aaa i Tichonku mogę przybić ci piątkę mnie też wysypało zimno w nosie i na ustach ale to na ustach to masakra jakaś taaaaaakie wielkie że szok :szok: ale dziś za to się wyspałam za wszelkie czasy :tak: poszłam do wyra jak P z pracy wrócił
ViKamcia straszysz czy tym razem na poważnie?? :-D:-D:-D sprawnego życzę ;-)
Bina gratulacje :-):-):-)
 
Bina-gorąco gratuluję:)))
Vikamcia-na wszelki wypadek szybkiego i sprawnego rozwiązania:)
Tichonek-powodzenia:)))Nie stresuj się-dobrze,że takie Margaritki są w zasięgu ręki;)
Ewelcia-mi Daniel prawie codziennie takie niespodzianki robi-ja go przebieram a on sruuuu;)
 
łoj Mato,ale mam lenia:szok::baffled:
nic mi sie nie chce:no:

Asienko udanej wizyty u sadysty;-):-D
Lubczanko oj Szym mi walnal niepsodzianke,oj walna:baffled:cala chate wietrze:dry:
PAuletta,Tichonku pasta do zebow potraktujcie zimno na ustach...mnie wywalilo chwile przed siwetami,ale zaraz mi zniklo,....a wczesniej mialam ze 3tyg temu:dry:
 
reklama
Witam wszystkie mamy z Irlandii;-)Chciałabym dołączyć do waszej grupy o ile będziecie chciały mnie przyjąć.
Nazywam się Iza mam 24 lata i od 5 lat mieszkam w Westport. Mieszkam tu z mężem Darkiem i prawie 3 letnią córką Emilką. Czekamy na kolejne maleństwo które ma urodzić się 29 czerwca. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry