misia83_83
Mama Alusia i Tymusia
Gastone- dzieki. Fajne to co napisalas....dobrze wiedziec,ze inne mamy tez maja takie uczucie. Od ostatniego posta juz mialam dwa ataki ryku...tulilam alexa i cala glowe mu zmoczylam lzami....ten biedny nie wiedzial o co chodzi...a ja go w kolko pytalam,czy wie,ze go kocham. Az sie Aaron przejal i zaczal wypytywac,czy potrebuje wiecej pomocy albo psychologa!! czizas...



next time,gości nie mieliśmy,tylko wujek i nasze słowaki ale ledwo żyje dziesiaj,nawet nie wiem o której wróciliśmy
nakarm malego i daj mężowi , a sama pobaw się z Alexem
nawet przed rodzeniem Emci
, jejku
P się śmieje,że kaszlnę dwa razy na porodówce i dziecko urodzę
Bardzo śmieszne
Maluch przyjedzie do domu pełnego zarazków