madbebe
mama pazdziernikowa 2009
lubiczanko- co do sianka nie wiem,bo ten na rok już się skończył.Teraz odnowienie,z tym ze gdyby papiery doszły w normalnym terminie byłoby szybciej,a tak co najmniej miesiąc poślizgu
wiec sianko pewnie dopiero po wakacjach zobaczymy.Poki co,zęby w ścianę..
bo nie wiem czy A. coś wywalczy do czasu aż nam przyznają,skoro dziś nic mu się nie udało załatwić..-szkoda gadać
pauletta-ja tez Twoje wypociny zauważyłam,ale sama 'się pociłam' wtedy;-),wiec..nie skomentowałam
Sil dużo i dobrego samopoczucia jak najwięcej!;-)
wiec sianko pewnie dopiero po wakacjach zobaczymy.Poki co,zęby w ścianę..
bo nie wiem czy A. coś wywalczy do czasu aż nam przyznają,skoro dziś nic mu się nie udało załatwić..-szkoda gadać
pauletta-ja tez Twoje wypociny zauważyłam,ale sama 'się pociłam' wtedy;-),wiec..nie skomentowałam
Sil dużo i dobrego samopoczucia jak najwięcej!;-)
tylko ja mam tak koszmarne dni ze poprostu skupiam sie na sobie.Wstyd przyznac.Przeprszam..
obcięłam włosy i chyba przeżył lekki szok i nie zapanował nad nogą 
Naskrobie cos do Was z polandii.
mowilam ze nie je,malo pije widze ze jest oslabiona ale doktor widocznie stwierdzila inaczej,w domu bylysmy po 23.Nie wiem juz jak mam jej pomoc normalnie z ta opieke lekarska....