reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
lady Zgaga moj to by do wloch chcial, pracowal tam kiedys 8 miesiecy. ale teraz to i tak kryzys jest wiem bo Tesciowa pracuje teraz we wloszech:tak: tam z rodzina to troszke ciezko, najlepiej na zarobek ale do pilnowania itp pod warunkiem ze sie u nich mieszka;-) no ale gdzie teraz kryzysu nie ma:sorry::confused2: ja to bym chciala np majorka,malediwy:rolleyes::rolleyes2::rofl::-D dobrze ze za marzenia nie karza:-p:-)

upss post pod postem, no coz:zawstydzona/y:
 
Tichonku dużo zdróweczka dla Was.Oby jak najszybciej Wam przeszło.
Lubiczanko mąż ogolnie ma 3tyg.do 2 sierpnia.Ale tydzień z urlopu pracował niecały,ale za to dostanie tydzień wolnego jak ja urodze.Tak sie z szefem dogadał.:-)Więc jestem happy.:tak:Obiadek już zrobiłam,dziś leczo.Pranie drugie wstawiłam.Teraz siedzimy z M i pijemy kawke.:-)
 
LadyZgaga=-:((((Ale i tak mam nadzieję,że kiedyś wpadniecie:)a jesli o pogodę chodzi-deprecha dosłownie...Mnie też już się odechciewa:(((Co do ryżu-nie mam pojęcia o jaki chodzi,ale fajne(tak pod rissotto)jest danie-suchy ryż na patelę podprażasz kilka minut,podlewasz bulionem i dodajesz wsio co chcesz-grzybki,cebulkę,mięsko(albo krewetki jakieś)i tak do momentu aż ryżyk napęcznieje,zmięknie i wchłonie płyn...w razie potrzeby dolać bulioniku.Oczywiście przyprawiasz jak lubisz:)
Aureliamarcel-no Tobie to też ale dobrze z mężuniem-mój J jedyne co potrafi upichcić to jajeczniczkę-naprawdę bajeczna,ale niestety tylko to:/
 
Lady jesteś super babka i jeśli w Irlandii Ci źle to może faktycznie poszukajcie nowego miejsca na ziemi:tak:;-), każda decyzja będzie dobra, bo będzie dla Was. Oczywiście wszystkie będziemy strasznie płakać (no przynajmniej te, które na żywo Cie poznały). Nie ma się co męczyć
 
Zgago a ja Ci powiem:ANI SIĘ WAŻ!!!:angry::sorry2:Nigdzie nie polecisz,no chyba,że i mnie zabierzesz:blink:
Matt wygląda jak biedronka,cały w kropkach a ja...cóż:sorry2:Raczej to jednak ospa bo zbyt szybko się pojawiają nowe krosty jak na potówki,na przykład:wściekła/y:Póki co tylko na korpusie a kończyny i głowa czyste ale już czuję,że będzie pięknie:baffled::wściekła/y:
 
biola niestety tak tutaj jest,twoj m powinien wziąść nr polisy faceta,który spowodował wypadek,jego dane i marka samochodu,zadzwonic do jego ubezpieczalni i zglosic szkode,powinni dac wam samochod zastępczy,ja nie miałam problemu,zrobiłam tak jak mi gardziarz kazał:-)a za wszystkie rachunki(za szpital,lekarza) zapłaci tego faceta ubezpieczalnia włącznie z odszkodowaniem
 
Witam
Witam


Tichonku no to was załapało,cholerka :baffled::baffled:
Współczuję Ci,mam nadzieję,że P już ma urlop bo byc chorym i opiekowac się dziecmi to katorga,zwłaszcza z temperaturą :-(

Zgaguś a o jakim kraju myślicie?Powiem szczerze,że ja też czasami o tym myślę,ale z 3 dzieci to by było wyzwanie,nie ma co.
Mój M myśli o Niemczech,przynajmniej coś przebąkiwał,ale ja nienawidzę niemieckiego...brrrr.
O Australii też myśleliśmy no ale tam ciężko się dostac,zwłaszcza z 3 dzieci:dry: No i daleko i gady jakieś w ogródku :-D
 
eeech wy sobie myslicie i kombinuje a ja wlasnie zaboookowalam tikety do Hiszpani...teraz tam bedziemy mieszkac skoro tu chaty nie mozemy znalesc:-D:-D:tak::-)

Biola strasznie wspolczuje....tulam.
Lubiczanko zmykaj na porodowke
Tichonku zdrowka zycze:)
Asienko moze to nie ospa?


pogoda nie nastraja mnie pozytywnie....
m dzis w pracy do 19:cool2:nie wiem co bedziemy robic jak mlody wstanie...
mialam podlogi umyc,ale .... tak mi siuen chce ze ani nawet:cool2::blink:

mam ostatnio jakas handre..jadla bym i jadla...mam 1kg wiecej i nadal chce mi sie jesc:baffled:

zaliczy;ismy przed poludniowa herbatke u kolezanki...dzieci sie pobawily...a my chwile pogadalys,my o iralndzkim weselu miedzy innymi...bo kolezanka byla wlasnie na takowym w sobote
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry