biola
szczęsliwa mama
Tichonku maz czuje sie lepiej acczkolwiek plecy wciaz bola w przyszlym tyg ma rezonans,i musi go koniecznie zrobic bo pare lat temu mial paraliz polowy twarzy i myslelismy ze go przewialo ze cos z nerwami a okazoalo sie ze to cos z kregoslupem,po rehabilitacji mu oczywiscie przeszlo ale jednak kregoslup to nie przelewki wiec konieczny jest rezonans,a pozatym ma ok miesiaca zwolnienia i teraz siedzi sam w domu wiec odpoczywa,i niech odpoczywa bo ja wracam w sobote i weekend jest moj
)))a co musze go troszke wykorzystac puki w domku jest
Lubiczanko małą fotke wklej kruszynki:-)

Lubiczanko małą fotke wklej kruszynki:-)


Wczoraj sie wkurzylam bo popoludniu piekne slonce wyszlo a my w domku uwiezione. Dzis sie ucieszylam ze pada, bo latwiej jest Olivie wytlumaczyc ze nie mozemy isc na spacer a ona co chwilke sie pyta czy idziemy na dwor.

Bladzi jesteśmy jak doopy


Siostra jeszcze w szpitalu lezy i nie wiadomo kiedy wyjdzie....