reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Bry:-)
Pada,pada,ciemno,buro:sorry:
katrina a może to jest tak,że od nas pogoda do Was idzie?:-DI jutro będziecie mieć deszcz:-DPrognoza dla nas jutro bardziej obiecująca niż dziś:tak:
Mój P we wtorek do pracy wraca i tak żeśmy spędzili ten urlop beznadziejnie:sorry:
Dziś Matt miał mieć szczepienie ale znów przełożone na przyszły piątek:sorry:
Nic,później wpadnę bo oglądam raport komisji Millera w sprawie katastrofy smoleńskiej:tak:
 
..i ja raport oglądałam jednym okiem,ale nic nowego się z niego nie dowiedziałam:confused2:Czyli,że wina pilotów jednak?hmmmm:eek:

Byłam z małą u lekarza,bo wstała z gorączką,a nie uśmiecha mi się gnać na pogotowie znowu w weekend.Ponoć ma zaczerwienione gardło i stąd podwyższona temp.Osłuchowo OK.Straszliwie obfitujący w choroby ten nasz pobyt tutaj..

tabasia-mój 'urlop' wygląda podobnie jak Twój i..już zaczynam mieć dość. Tym bardziej,że Wika już babci na głowę wchodzi,a babcia się na mnie obraziła,jak jej powiedziałam,że to efekt jej przyzwolenia na bezkarne 'wszystkorobienie'. Zastanawiam się nad wcześniejszym powrotem...:confused2:
kamcia-ja sobie radzę,bo przy mnie ona takich cyrków nie odstawia.Gorzej z babcią..


 
Witam:-)
Ja tak na szybciutko,bo ciocia zabrala moje dziecie na spacerek,wiec ja biore sie za obiad.
Madbebe u nas czwarty dzien odpieluchowywania.A dzialam tak.Jak Tobi wstaje to zakladamy majteczki i tak sobie chodzi przez caly dzien.Nawet spodni mu nie zakladam,coby szybko reagowac:-DChodze za nim i co chwile sie go pytam"chcesz siusiu"i przewaznie sysze,ze nie.I to jest najgorsze,ze on wstrzymuje do ostatniej chwili,jak juz prawie popuszcza.Robi sie wtedy bardzo nerwowy,przebiera nozkami.No i za kazdym razem jak siusiu laduje w nocniczku to jest klaskanie i nagroda:-)I jeszcze naklejka.Kupilam w mothercare fajna ksiazeczke .Jest ona w wersji dla dziewczynek i chlopcow.Na koncu sa naklejki,ktore dziecko dostaje w nagrode i wszystko obrazkowo pokazane Boys' Potty Time - Dorling Kindersley
Nadal na noc,na drzemke i jak wychodzimy z domu ma pieluszke-nad tym musze jeszcze popracowac,ale to juz chyba jak sam zalapie i bedzie sam wolal:tak:
 
No, posprzątane, wykąpana, jeszcze tylko juniora wykopię i mogę się szykować na impreze :sorry:
Tylko żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce to byłby cud miód i malinka :eek:


Co do odpieluchowania. Mogę opisać jak to u nas wyglądało...
Przetestowałam starą sprawdzoną u nas w rodzinie
metodę - pielucha tetrowa w majtki :tak: Tetry nie zmienia się po każdym siku jak dziecko zrobi tylko dopiero wtedy jak można ją wykręcać. Też latałam za dzieckiem z nocnikiem i co trochę pytałam czy chce siku. Były również nagrody w postaci naklejek, ale Marcel po jakiś 3 dniach stracił zainteresowanie nagrodami :baffled: więc już nie dawałam mu naklejek. Mąż po kilku dniach zdecydował że wyjmujemy tetre (ja bym pewnie go dłużej potrzymała :zawstydzona/y:). W sumie zajęło nam to około 10 dni do definitywnego stwierdzenia że siku w majtki już się nie zdarza.

My na chwilę obecną również na noc nie zakładamy pampersów (stąd to moje ogłoszenie o sprzedaży pampków ;-)). Marcel sam z nich zrezygnował (nie dawał sobie założyć pieluszki na noc, a ja miałam dosyć ciągłej walki o to i zakładania pampersa "w locie").
 
Witam ja dziś sobie pospałam długo:) potem ugotowałam obiad , L przyjechał na lunch, odmroziłam lodówke(boże ile tam lodu juz było!!) od razu więcej miejsca:)
Zaraz lece do miasta.
Widze tu cisza dzisiaj:)
Co do odpieluchowania my tez robiliśmy nagradzanie naklejkami, ale w efekcie babcia przyleciała i nagradzanie kostą czekolady zadziałało błyskawicznie, i od razu na noc zdejmowałam pampka.
 
reklama
Do góry