reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
barmanko mozesz :-)

Aniu tak tak kochana- jestem w samym środku tego :sorry2: ale ja wierze w prawde ... to takie typowo polskie zagrywki się dzieją teraz tam- takie pieniackie polskie szczekanie:dry:

Tichonku
- troche trza przejechać.. ale G pomyśli :sorry2::-D w sobote się zgadamy:tak:
A kolezanke masz po **** fest :baffled::-D a łyżeczki sprawie młodemu- o ile będa w tesco- bo tam kupowałam dla Niki daaaawno;-)

madbebe
ale ale... ja chodziłam do polskiej ortodonty :cool2: to i opinie o niej dobrą mam;-)

Marta zakop go :nerd:
 
Witam sie z rana

Mam dom do ogarniecia, a sterta prasowania tez czeka.

Tichonek ja na poczatku karmilam Zuzie w lezaczku i na szczescie mala nigdy nie plula jedzeniem wiec nie napaskudzila mi.
Do tej pory jest chetna na jedzenie, jak widzi ze cos niose to odrazu smok wypada i rusza buzia "am,am". A jak jej cos wyjatkowo smakuje to nie nadazam z podawaniem.
Marta dol zakopany i juz Ci lepiej:-D

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry z rana!

klikam póki ruchu nie ma i niewiele do nadrabiania;-)

Margaritta-to teraz wsio jasne;-)I ten ortodonta w Dublinie? Bys napisała i mi na pw jak to cenowo wygląda Kochana?:sorry:;-):-p


miłego dnia Wam życzę!
 
helloł

dziewczynki ja bardzo chętnie ,ale... moja pani ortodonta wyjechała juz jakieś pol roku temu do Anglii i przylatuje teraz raz na dwa tygodnie zeby "kończyć" swoich pacjentów- i raczej nikogo nowego nie "zacznie" :sorry:

Martus
a no widzisz- zwykla "łopata" styka ;-):-D

zawsze obiecuje sobie,ze nie bede tu rano siadała :confused2:
 
Asieńko...wracam do konspektów,fiu,fiu:rolleyes::-D:-D
No a u nas się ciepło zrobiło,po szkole poszłam z dzieciakami na plac zabaw,ale Radek zaczął pyskować więc pobył na placu zabaw jakieś 5 minut i z rykiem wylądował w domu:sorry2:Teraz wyje w swoim pokoju:sorry2:
No,a teraz - opowieści o koleżance ciąg dalszy...
Pytam jej czy byłaby zainteresowana tym angielskim bo ona słabiej jeszcze ode mnie stoi a ona:"Ty idziesz?" Mówię,że jak P da radę z pracy wracać przed 19-tą to pewnie a ona:"Po co pójdziesz,żeby se siary narobić?":szok::eek::confused2:Tylko,że bez przesady ja cokolwiek się staram mówić w engliszu:sorry2:
Chodzę sama do lekarza z dziećmi,w ciąży też sama do szpitala jeździłam (ona zawsze z mężem),w szpitalu byłam 5 dni i jakoś se poradziłam....Więc jej mówię:"Za darmo,nie skorzystać?A poza tym chcę się coś poduczyć bo trza o jakiejś pracy pomyśleć" Ona:"O następna!A co z Mattem zrobisz?"Ja mówię,ze przecież nie teraz do tej pracy,za rok,może trochę później a jak trza będzie to jakąś niańkę albo np.znalazłabym pracę na weekendy to P by z dziećmi był.I jaka jej odpowiedź?..."Lepiej siedź w domu i korzystaj z benefitów":eek:Tylko,że ja raz:nie mam żadnych a dwa:staż pracy mam raptem 6 lat pracy w Polsce plus studia:baffled:A co dalej?
No więc takie oto jest podejście niektórych...Za darmo,pod nos,3 minuty od domu Ci kurs oferują angielskiego to jeszcze Cię ktoś skrytykuje,że chcesz iść:baffled:
No i nie powiem,że mi ciśnienia nie podniosła:crazy:
Margaritta: Midland American Auto Club :-) Jedzieta?
Tichonku no to sie usmialam z rana,ale niestety sa i tacy ludzie tutaj :wściekła/y:ani pracy ani jezyka i jeszcze maja pretensje ze im social ucinaja:wściekła/y:atak wogule moj R sie zastanawia zeby przejsc na part time bo niby po co ma robic na full i z rodzina prawie wogule sie nie widziec ,teraz moze i my zaczniemy korzystac z dobrodziejstw socjalnych tego kraju:-D
 
Hej.A dzis wstałam przed 8,Igorek wypił mleczko.Teraz lezy sobie.Wczoraj tatuś kupił Igorkowi mate i leżaczek.:-)
Zaraz trzeba troszke ogarnąć w domku,i isc sie ubrac bo jeszcze w pizamie chodze.
Po południu wybieram sie na spacerek.:tak:
Miłego Dzionka.
 
reklama
Witam

Margaritta a co Ci szkodzi by nie usiąśc tutaj rano? :evil:
Później to już się nie ma czasu.
A teraz zjadłam śniadanko,piję kawcię i napawam się ciszą :tak:

Madbebe link nie działa o tym mrozie.:sorry:
No ciekawe jak to będzie w tym roku :eek:
Toż to ja się nie zmieszczę w kurtkę zimową :confused2:

Lubiczanko ja też sobie nie wyobrażam jazdy z tej Twojej górki :eek::szok:
I jak rozmowy z landlordem o alarmie?

M znalazł kupska mysz za zmywarką,pięknie :crazy:
Landlord twierdzi,że był ktoś kto wygania myszy,bo poprzedni mieszkańcy rzucali chleb na ogródek,co za idiotyczne praktyki :confused2:
No ale łapki wczoraj kupiłam i zobaczymy czy coś się upoluje,jak na razie to mi nic nie biega ani nie skrobie...ale już jesteśmy przeszkoleni w łapaniu mysz bo przecie mieliśmy je w Newcastle :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry