reklama

Mamy z Irlandii!!

siemanko

Tabasia..ja leciałam ale mamy paszporty ..ale zobacz może jest tam możliwość zmiany i jak dobrze pamiętam oni nic takiego nam nie sprawdzali po wypełnieniu

u nas już lepiej ..znaczy z Ewą ..dzisiaj pierwszą noc przespana bo 2 to miała wyjęte z życiorysu , więc bardzo mnie to cieszy że już poprawa jakaś jest

laski a co to za chaty..jeny niektóre maja ceny jak z kosmosu i kogo stać na płacenie takiego rentu co miesiac ...ale sama pomieszkałabym w takim..hihih

miłego dnia życzę i postaram odzywać się częściej w miarę możliwości
 
reklama
Hej,
Didi dzieki za odpowiedz :happy2: mam nadzieje, ze jeszcze ktoras z dziewczyn leciala tymi liniami. Ja latam do PL i nie ma problemu na dowod. A jak wpisywalam dane teraz, to wypelnilam dane z dowodu, ale nie dalo sie zmienic... Echhh nie wiem, pewnie, zeby dodzwonic sie na infolinie, to wieki bedzie trwalo......
Zawsze cos.

U nas ok, w miare, ja sie pochorowalam i biore antybiotyk, Al jak na razie sie trzyma, ale ma stan podgoraczkowy. Lepiej byc nie moze :-(
 
Hej.

Nam sie dzisiaj dzien przestawil:dry:. Zuzia wstala zaraz po 6 i zawsze okolo 8 idziemy do salonu i bawimy sie az mala zje kaszke i pojdzie na drzemke. A dzisiaj zasnelysmy tuz prze 8 i wstalysmy o 8.40 wiec przesuna nam sie drzemki.

Ale wieje dzisiaj:baffled:. Biore sie za siebie i musze kuchnie ogarnac bo wstyd bedzie jak Asienka z Ania przyjedzie:sorry2:.
 
Witam:-)
Ale mam humor:-D
Wiem,że to nie ten wątek,ale na tamten nikt nie zagląda a ja muszę się pochwalić i wiem,że będziecie się cieszyć razem ze mną:-DWeszłam w nastepne dwie pary spodni,bez problemu:-):-):-)A miałam nadzieję,że choćby na wdechu:-D:-D:-DOkazuje się,że na wydechu też problemu nie było:-D:-D:-D

A to dzięki temu:


Dokładnie to jest 11,5kg.bo suwaczek zaokrągla do pełnych kilogramów ale i tak jestem very happy:-)

36_2_27.gif
36_2_27.gif
36_2_27.gif

Mały wzywa,będę później:tak:
 
Wszystkim chorowitką zdróweczka.
Tichonku gratulacje :tak:.
A ja dziś wstałam po 8,mały zjadł mleczko i zasnął.Dziś cała noc spał,obudził sie nad ranem.:-)
Kończe śniadanko jesc,i trzeba iść wdomku ogarnąć.Pozniej obiad,dzis robie fasolke po bretońsku.
Miłego Dzionka.
 
reklama
Witam

Ale dziś wietrznie i zimnawo :baffled:

dzieciaki odstawione do szkół a ja sobie chlebek z paprykarzem wciągnęłam...smak dzieciństwa :-D:-D

Tichonku idziesz jak burza :-)
A czy Twój P też zrzuca pociążowe kilogramy? :-D:-D

Tabasia nigdy nie leciałam do Espaniole,nie pomogę :sorry2: Powodzenia :-) I zdróweczka :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry