asienka_r
mama Ani i Gabrysi
Anineczko a wiesz, że nie wiem, chyba nie ma takiego święta
U nas ze spaniem było tak, że jak Aneczka była maleńka, od urodzenia do jakichś pół roku usypiała jak ją wkładałam do łóżeczka, a potem tylko na rękach, wtulała się we mnie, tak usypiała i potem myk do łóżeczka i nie było problemu, ale moja Ania leciutka to tak nie odczuwałam. W nocy też u siebie spała, nad ranem czasem ją do nas przynosiłam na karmienie i tak zostawała. Potem spanie na noc, a raczej zasypianie było u nas w łóżku, znaczy mama i tata obok, światła pogaszone, jak zasnęła to przenosiłam ją do łóżeczka i spała całą noc, teraz u nas poleży chwilkę i mówi, ze chce do łóżeczka, tylko przychodzi do nas coraz częściej
U nas ze spaniem było tak, że jak Aneczka była maleńka, od urodzenia do jakichś pół roku usypiała jak ją wkładałam do łóżeczka, a potem tylko na rękach, wtulała się we mnie, tak usypiała i potem myk do łóżeczka i nie było problemu, ale moja Ania leciutka to tak nie odczuwałam. W nocy też u siebie spała, nad ranem czasem ją do nas przynosiłam na karmienie i tak zostawała. Potem spanie na noc, a raczej zasypianie było u nas w łóżku, znaczy mama i tata obok, światła pogaszone, jak zasnęła to przenosiłam ją do łóżeczka i spała całą noc, teraz u nas poleży chwilkę i mówi, ze chce do łóżeczka, tylko przychodzi do nas coraz częściej





, bo w PL dzien nauczyciela, zakonczenie roku to norma! Inaczej by chyba swiadectwa nie wydali

Mam słaby kręgosłup a mój dzieć już dobrze ponad 8kg.waży więc nawet o noszeniu go nie myślę
chyba przez to ze pogoda juz nie taka jak wczoraj...chyba nawet teraz chlodniej niz przed 10rano
