kasiuleczka25
Fanka BB :)
Kasiuleczko-tak,tak-odstresowywuj się))))))))))A swoją drogą skoro tak Cię zdenerwowała Niunia to przy moich byś osiwiała-nie dawanie zabawek to najmniejsze zło jakie mogą wyrządzić
))Teraz np cała trójca leży na podłodze jedno na drugim i się tłuką;/
miłego dnia Kobietki
O rajusku to pewno bym byla siwa jak gálabek, ale tak na serio to normalnie podziwiam ludzi ktorzy maja wiecej niz jedno dziecko. Krzyki halasy bieganina, ale pewnie jak bym sie dorobila drugiego
to bym musiala wejsc na wyzsze obroty i sie przyzwyczaic.Ja ma jeszcze dwojke rodzenstwa i sie nie bilismy raczej klocilismy sie o to kto ma sprzatac albo wywalalismy sobie cos z szafy
a pozniej mama na to wchodzila i musielismy pol dnia sprzatac
.No ale mysle ze to zalezy od dzieci ktore przychodzá, Jula to prawdziwa krzykaczka i uparciuch wiec i moja nie chce ustápic, jeszcze ma kolege to jak sa razem lataja po calym domu jakdziki az cala mokrusienka jest, a jak odwiedza nas Larcia z Amandá to dziewczyny sie ladnie bawiá.Fajny ten link , zrobilam dla mlodej, he he jak uslyszala ze mikolaj mowi do niej Olivia to az buzie rozdziabila.

Aniu oj tak zrelaksowalam sie , uwielbiam wieczory kiedy moja juz spi i mam cisze i spokoj , szczegolnie wtedy kiedy mi cisnienie podniesie i musze na niá podniesc glos bo ja z tych ktore nie lubiá krzyczec i naprawde ciezko mnie wyprowadzic z rownowagi ale jak czlowiek powtarza kilka razy w kolko to samo a to uparte jak osiol, drugie dziecie krzyczy to mi nerwy puszczajá.
Ostatnia edycja:
