reklama

Mamy z Irlandii!!

Hejoo,
choinka ubrana, od razu living prezentuje sie inaczej :-)

Lubiczanka, a które dokładnie puzzle w kształcie kuli masz na myśli?
Oj te nocki Cię wykończą, przy poprzednich dzieciaczkach też miałaś takie "jazdy"?

Gastone, super że znaleźliście kogoś kto pomoże Hani. Swoją drogą to niesamowite jak ta medycyny jest rozwinięta, prawda? A pomyśleć że nasi dziadkowie myśleli w takich sytuacjach że tak musi być i tyle..a tu się okazje że takie rzeczy można leczyć. A na czym polega ta terapia? To są ćwiczenia, masaże?

Ewelcia, Ania,
te nasze dzieci to się chyba zmówiły! Mój tez przynosi w połowie nocy do nas, co się go wygoni to nad ranem wraca. Ja nie wiem o co lotto, zimno im samym, towarzystwa potrzebują czy jak... Kompletny brak pomysłów od czego to, a tym bardziej jak temu zaradzić. Chyba gwoździami zabije drzwi od swego pokoju, ooo.

Anineczko, u nas MArcel też szybko zrezygnował z drzemki w ciągu dnia, sporo przed 2 urodzinami.
I jak - wywoływanie pomogło cosik?

No i tyle po mojej pięknie uubranej choince..Marcel chodzi i po swojemu przewiesza bombki, chyba wizualizacja mu nie pasuje.. normalnie nogi z dupy mu powyrywam!
 
reklama
Lubiczanko a dobrze,dobrze mam z mężem.Nie narzekam.:-)
Asienko jeszcze troszke i Zuzia pewnie bedzie chodzic.:tak:Fajniutko.
A my po spacerku z Igorkiem,wyszłam troche na dwór.Kawke spijam i ide sie wziasc za prasowanie.Niechce sie,ale trzeba.:tak:
Dobra zmykam.
 
Dobry wieczor kobitki u nas dzisiej dzien swietowania :)kacper nie ma juz zebola no i dzisiaj mial w szkole przedstawienie,przeslicznie im to wyszlo az lezka mi sie zakrecila tak kolorowo bylo i tak slicznie te dzieciaczki spiewaly ze szok,)w tam tym roku to ka per nie za b jakos uczesniczyl w przedstawieniu tzn niby spiewal ale chyba sobie pod nosem a dzis to pelna para spiewL:)
Kasiiuleczko ewelciu jezeli chodzi o nocne zabawy to u mnie kacper byl mistrzem w tym budzil sie kolo 12,1 w nocy i siedzial z moim 4
R do 5 potem szed spac i czlowiek sobie by pomyslal ze po nocnych wojazach pospi chociaz do 9 ale gdzie tam pobutka o 7.i uwierzcie mi ze zadny srodek cud nie pomogl ,bylam z nim z tym u lekarza pyt sie o jakas melise czy cos lagodnego na spanie to lekarz mi odradzal cokolwiek podawac stwierdzil ze zaczne od melisy a skacze na czyms mocniejszym powiedzial ze niektore dzieci nie lubia spac i nie potrzebija tyle snu.kacper wtedy mial jakies 1.6roku teraz ma 5 i co sie zmienilo ze czasami przespi nocke ale notorrycznie sie budzi w nocy.on poprostu taki jest i teraz jak mam nikusia to nie wierze ze dziecko moze tyle spac i przesypiac cala nocke zwlaszcza takie male:)
 
Skonczylam wlasnie prasowanie:baffled:...
Szym wstal dzis przed 8,nie spal w dzien i dalej nie spi tylko marudzi:baffled::no:...masakra...jak maisc spac,to nagle jesc mu sie chce,siku,kupe,bawic,malowac,itp..wymysla zeby tylko spanie odlozyc w czasie:sorry2:
 
Ewelcia to Szymek mały cwaniaczek.
Biola fajniutko ze przedstawienie sie udało.:-)
A my z M siedzimy i chłopakami oglądamy Zorro:tak:,Igorek smacznie śpi.
Miłego wieczorku.Do jutro.
 
Tichonku ja juz chyba ta chawire widzialam...nie ty ja kiedys juz tu wstawialas?
Gastone wspolczuje nocek,Lubiczanko Tobie tez:-(sama sobie rowniez:-D..dzis nie polozylam mlodego spac i nie jest zle...bawia sie w salonie z Nilla...wczensiej byla kolezanka z synami i juz myslalamze bedzie katastrofa,bo zaczal pokazywac nerwy i zloscic sie,wygladal na bardzo spiacego,ale jakos mu przeszlo:)
Aniaa,pamieta,powiedzial ze kupi:-);-)
Mialam to samo pisac ze ta chate Tichonkowa juz wczesniej wstawiala ale mnie uprzedzilas
A co do prezentu to ba innej opcji nie ma:-D


Ewelcia, Ania,
te nasze dzieci to się chyba zmówiły! Mój tez przynosi w połowie nocy do nas, co się go wygoni to nad ranem wraca. Ja nie wiem o co lotto, zimno im samym, towarzystwa potrzebują czy jak...
No i tyle po mojej pięknie uubranej choince..Marcel chodzi i po swojemu przewiesza bombki, chyba wizualizacja mu nie pasuje.. normalnie nogi z dupy mu powyrywam!
Wlasnie ja dlatego jeszcze choinki nie ubralam bo wiem co sie bedzie dzialo Nacia zacznie przewieszac bombki tak jak Twoj synus a co do spania to Nacia czuje sie bezpieczniej jak spi z nami wtulona albo we mnie albo w J u nas standard 3 rano jest miedzy nami
Lubiczanko zdrowka dla cory biedna sie nameczy anajgorsze to ze niewiadomo jak czlowiek moze pomoc U nas Lence znowu sie pogorszylo juz niepamietam kiedy bylysmy na spacerze:-(
Dzis padam ciasteczka zrobione jutro dekoracja o ile dotrwaja do jutra :-Ddobrze ze dziewczyny juz spia
 
Witajcie
dziś znów od 4tej na dole,a na górze wstawanie co 40,50minut-ołysieję:(Gdyby takie zarwane nocki choć wspomagały odchudzanie to bym nie miała nic przeciwko,ale u mnie nic a nic-tylko z dnia na dzień większe wory pod oczami:(
Anineczko-poprosimy się zgłosić jeżeliś w domku;)
Aaniu-no właśnie to jest najgorsze,że chciałoby się pomóc i nijak nie da rady:(((Zdrówka Lence:)
AsieńkoM-pamiętam....Powodzenia na przedstawieniu!!!
Ewelcia-o której"padł"Twój mały terrorysta?;)))
Lecę dalej-miłego dnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry