reklama

Mamy z Irlandii!!

dzień dobry:-)

marcysia wczoraj super sie czułyśmy,zero zakwasów:tak:ale dzisiaj juz mnie plecy bolą,podejrzewam ze to przez prace:baffled:i dzisiaj bedzie ciężko pracowac:baffled:
 
reklama
Witam
Mała dzisiaj wstała po 7. Teraz stoi przy okienku. Zauważyłam, że rano budzi ja budzik P. czasami jak P obudzi się wcześniej i wyłączy budzik to mała śpi do 8.
U nas mokro, jak wstałam to padało. Obiad na dzisiaj mam, więc może za jakieś porządki sie wezmę.
Ashiarona :confused::baffled::baffled: nie wyobrażam sobie pobutki już na dobre o 4:20
Lubiczanka jak tam u Was nocka??
 
Ostatnia edycja:
Witam
U nas pobudka przed 8;-)
Szym wstal z kaszlem i katarem..ale katar na razie delikatny..
Nie wiem czy go wczoraj przewialo jak wyszlismy a tak wialo,czy on znow od Nilli sie zarazil...

Milego dnia zycze:)
 
Bry
Wczoraj lało, dzisiaj leje....

AsienkoM dzielna Zuzia:-), obserwuj, obserwuj, bo po tej szczepionce Ania zachorowała na trzydniówkę, bo organizm osłabiony
Aniu dobrze, że szczepienie się odbyło i że z Lenką lepiej
Anineczko niezłe zdjęcie:rofl2:

ja wczoraj nie bardzo się udzielałam, bo mieliśmy dzień marudy, Ania ma katar, spływa jej wszystko i jęczała cały dzień, wszystko było na nie. Gorączki nie miała, ale czasem tak ma i wtedy wiadomo, że coś się dzieje

Dobrego dzionka
 
Dzień dobry Paniom:)
Ewelcia-zdróweczka Szymusiowi-oby na katarku się skończyło
AsieńkoR-i u Was poprawy zyczę:)
Aaniu-całe szczęście,że nie odbiliście się od drzwi i Lenusia dostała swą dawkę kłócia;)
AsieńkoM-ja na nockę nie mogę narzekać...a nie-mogę...Młody od 1.40 do 2.30 przyłaził 4razy-za każdym razem odtransportowany do łóżeczka...ale w końcu się poddałam i wylądował u nas:zawstydzona/y:
Ashiarona-na eksperymenty i nowe doświadczenia zawsze jest dobry czas;)))niekoniecznie tylko dla niewyspanej Mamusi-trzymaj się:)
Marcysiu-wczoraj rewelka była...jak wróciłysmy myślałam,że po schodach nie wyjdę,bo czułam każdy mięsień...ale o dziwo dziś znowu brak powodów do narzekań...a dziś ambitny planik-postanowiłam sobie podwyższyć poprzeczkę i przeszło 4mile zaplanowane:)))a co do batona-nie zamienię:no:.z autopsji wiem,że rezygnując z "pustych kalorii"strasznie mnie nerwówa bierze i bez kija nie podchodź.a tak rezygnuję ze śniadanka,a samopoczucie 1sza klasa:))))Paoprawy samopoczucia:tak:
Gastone-ja tylko fakty stwierdzam-jesteś piękna kobietą i nigdzie niczego nie brakuje-a tym bardziej za dużo-serio,serio...a mojego tłuszczycha mogłaś nie przyuważyć,bo maskuje pod kurtka...niestety okres kurtkowy się kończy:-(
No nic-trzeba się za coś konstruktywnego wziąć-miłego dnia Wam
 
dobry dzien!!!!
a no moj lobuz 46 cm i 2200g i to w terminie!!!!
kurcze ma juz 5.5 miesiaca i nadal na 1 centylu...
jak ostatnio bylam u pielegnuarki i ja zwazyli i zmierzyli, to sie zalamalam- 5kg i 58cm...
wiec odrazu zaczelam dawac jej sloiczki i tucze ja jak ges... za kilka dni znowu na wazenie/mierzenie mamy przyjsc...

a co do wczesniakow znajomych, to ich pytanie brzmialo, gdzie moga kupic.. wszystko bo musza sie jako tako z wyprawka pospieszyc, a czasu nie maja bo w szpitalu siedza. z wszystkim im podpowiedzialam, bo przeciez sama co robilam wyprawke, ale pamietam ze z ciuszkami byl klopot.

no i bylam wczoraj w tesco a tam z tych dla wczesniakow tylko 3 pojedyncze sztuki byly z czego 2 niebieskie... ale jak mysmy szukali dla Sary to nie bylo niczego, ani jednej sztuki...

a powiwedzcie jak szybko wam te wasze kruszynki przybieraly na wadze i rosly???? bo troche sie boje, ze mi to dziecie krasnoludkiem zostanie... :?
 
Crea-nic się nie stresuj...Moja Mikucha też do tych kruszynek należy...teraz ma pół roku i ledwo do 6kg dobiła:/a ciuszki-w zeszłym tygodniu odkładaliśmy te na newborn i od 0-3m:/ też na ważenie,mierzenie chodziliśmy,ale po kilku takich wizytach lekarz stwierdził,że chyba taka jej uroda.Teraz znowu kontrola będzie jak szczepienie na 6m dostanie(ciągle zapominam się umówić:/).Tym bardziej,że cała moje trójca starszaków do "mikrusków"raczej nie należy:/Ja się przejmować tez nie przejmuję-głodna nie chodzi,dobrze śpi,więc nie ma co się stresić:tak:
 
reklama
Crea moja Ania też była maleńka, byliśmy na 2- 3 centylu dość długo, jak miała rok to ważyła 8 kg,a teraz waży ponad 12 i ma jakieś 90 cm, przybierała jakoś 500- 600 gram i było ok, teraz troszkę nadrobiła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry