Witam
Zuzia dzisiaj pospała do 7:45, a teraz karmi lalę. Nie wyjdziemy na spacerek dzisiaj bo w samochodzie został wózek, a P przeciez do pracy pojechał. Nie wiem co na obiad gotować. Mała dostanie udeczko z zupki ale co my zjemy to nie mam zielonego pojęcia.
Lubiczanka rośnie ci córcia, rosnie.
Gastone zdróweczka dla Was
Biola ale chamstwo
P ostatnio mi opowiadał jak to jechał z pracy i przed nim jechała rodzinka z dzieciakami i jedno dziecko non stop pokazywało mu srodkowy palec, potem doszedł następny i jeszcze uśmiech. W końcu P nie wytrzymał, dojechali do miasta i na czerwonym świetle P wysiadł z samochodu i zapukał do nich. Rodzice otworzyli okna i P powiedział co tam dzieciak wyprawia. Rodzic przeprosił, zwrócił uwage dziecku i reszte drogi dziecko jechało siedząc grzecznie.