Hej dziewczyny, ja z szybkim pytaniem. Adasko powoli domaga sie czegos wiecej niz tylko jogurcikow, owockow i jedzenia ze sloiczkow (tudziez maminego obiadu :-) ) zastanawiam sie jak moge urozmaicic mu diete jeszcze?
Miele jedzonko ladnie. ostatnio zjadl troche bialego chlebka. smakowaly mu lubisie z nadzieniem truskawkowym (krzywi sie na czekoladowe! wiec sie zastanawiam czy to na pewno moj syn

)
Nie wiecie czy moge dac mu np musli (drobno posiekane), wczesniej nasaczone jogurtem? no i drobne kawaleczki chlebka np z dzemem albo miodem na sniadanko?
Adam zrobil sie ostatnio troszke bardziej glodny i domaga sie wiekszych porcji. ostatnio dalam mu tez makaron z ciemnej maki - tak sam na przekaske - i mu smakowalo.
Macie jakies pomysly? sprawdzone przepisy? ksiazek juz mi sie nie chce czytac bo czesto w kazdej pisze co innego. moja matka uwaza ze na wszystko jeszcze za wczesnie i niech bedzie na samych jogurtach i mleku/kaszy lepiej, a tesciowa najchetniej podawalaby mu tylko mleko conajmniej do 3ciego roku zycia zeby sie tylko nie zakrztusil przypadkiem...
Bede wdzieczna za pomysly!
Buziaki dla Was i maluchow
ps. co do ruchliwej drogi polecam skontaktowanie sie z jakims Local Authority (niezaleznie jaka partia) i zwrocenie mu na to uwagi - znam pare przypadkow ze po mejlu od "zaniepokojonego obywatela" postawiono radar, lub polozone progi

Ja sama zamierzam pisac do jednego z nich bo mamy prosta droge w miejscu gdzie ludzie czesto chodza na spacery wiec 120km/h to norma...