reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej.Ja od rana na nogach,ale wyspana.:-)Śniadanko zjedzone,mężuś przygotował.Igorek kończy płatki jesc.Zaraz sie biore za mycie podłóg.Pogoda sie zapowiada fajna:-)
Miłego Dzionka.
 
reklama
Dzien dobry!!!!
Tulipany i zonkile w wazonie - normalnie wiosna w mieszkaniu ;)

Ja od samego rana zbieram sie za prasowanie malutenkich ubranek... ale... no wlasnie, mam cala mase innych rzeczy do zrobienia zanim 'pogadam' z zelazkiem ;)

Jestesmy juz konkretnie umowieni na sesje zdjeciowa :)

Ja od piatku w pracy mam nowego pracownika, ktorego musze wyszkolic - dlatego nie bede miec czasu na forum w pracy :/ Szkolenie kogos jest pracochłonne, ale zauwazylam, ze Scott szybko łapie, jest bardzo normalny, spokojny, opanowany. Mysle, ze bedzie dobrze ;)
Poza tym znowu mnie meczy ten cholerny katar i na dodatek doszedl lekki kaszelek.... Jak w weekend mi to samo nie przejdzie przy pomocy babcinych sposobów, to w poniedzialek umowie sie do lekarza... zeby to sie czasem w grypsko zadne nie zamienilo!
No i niestety noce coraz gorsze :( Coraz czesciej sie budze, ale moze to tez przez ten katar... mam tak sucho w gardle jak sie budze, bo nos zatkany, wiec cala noc buzia oddycham... usta mam spierzchniete.... :/

Koniec marudzenia ;)

Milego weekendu dziewczyny, pogoda za oknem wyglada bardzo ladnie, wiec pewnie korzystacie i spedzacie czas na swiezym powietrzu :)
 
Witam sobotnio:-)
My po zakupach w polskiej hurtowni,po spacerku,po placu zabaw...Chłodna ta wiosna jak na razie:sorry2:
Wichurko wcześniej miałam Ci napisać,ale mi z łepetyny wyleciało...Ja się z kaszlem,zawalonym nosem męczyłam od 4 miesiąca ciąży z Mattem:cool:Masakra,w nocy cherlałam,że aż mi oczy na wierzch wyłaziły,tendencje zwrotne miałam:eek:Nos zawalony non stop,durna byłam,że wcześniej do lekarza nie poszłam:zawstydzona/y:Dopiero jak się Mały urodził i go cherlaniem w nocy budziłam,poszłam do GP i dostałam antybiotyk i jak ręką odjął:sorry2:Śmiała się ze mnie lekarka,że aż pół roku z tym łaziłam zamiast wcześniej przyjść po antybiotyk:sorry2:Pamiętam,że z Radkiem w ciąży też mnie kaszel i katar męczył tak,że na porodówce z kroplami schowanymi w kieszonce koszuli urzędowałam:-DNormalnie się dusiłam,jak położne nie widziały to szybko kropiłam nos,żeby mieć jak przeć:eek::-D...Coś te ciąże mają do siebie,że mnie tak łapie w nich:dry:Idź kochana lepiej do GP bo co się będziesz męczyć:tak:
Spanie to też była masakra:dry:Boki mnie tak nawalały,że ciągle zmieniałam pozycję a że pod koniec już tak łatwo nie było się przewrócić na drugi bok to w nocy siadałam,potem klękałam z podparciem i tak się na drugi bok przewracałam:eek::-DBezsenność mnie męczyła a jak już zasnęłam to chrapałam jak traktora aż się sama budziłam albo sikałam non stop i znów po spaniu:-DWszystko minęło jak się dzieci porodziły,wtedy to bym spała,ale chłopaki już nie dawały:-DTak więc teksty o tym,żeby się wyspać przed porodem na zapas wymyślił chyba facet:-DNo nie da się i tyle!:sorry2:;-)
 
Dzionek minął oki.:-):tak:Autko sobie posprzątałam w środku,jak mały spał.Pozniej po południu bylismy na spacerku z Igorkiem,mały sie wyszalał na dworzu.Że niechciał isc do domku.M przyjechał z pracy to pojechaliśmy na myjke i tak zleciało.Jutro niedziela,wiec mężowy w domku.:-)
Wichurko to kiedy na sesje sie wybieracie?:-)
Miłego wieczorku.
 
Bry
Tichonku my też na zakupach w polskiej hurtowni byliśmy wczoraj z AsienkąM i jej rodzinką. Przed 13 przyjechaliśmy, godzinę później wracaliśmy


Dobrej niedzieli wszystkim
 
Bry:-)
Asieńko_r ja teraz jeżdżę do hurtowni na Finglas:tak:Prowadzą ją ludzie,którzy na Coolock pracowali,ale się oddzielili i otwarli swoją,dwa razy większą hurtownię:tak:Polecam:tak:
Obiad się pichci,do parku by się pojechało,ale jak na razie ciemno na dworze:dry:
Miłej niedzieli:tak:
Lubiczanka to se jaja normalnie robi:angry:
 
Witajcie! :)
Juz wczesniej przymierzałam sie, zeby napisac, ale prad padł na osiedlu :/

Tichonku dzieki za rade :) Obudziłam sie zdrowsza niz wczoraj, ale nadal meczy mnie kaszel i katar i Ignaś jakiś taki spokojny.... słabo sie rusza :/ Zobaczymy jak sie bede czuc jutro.
Hurtownia na Finglas - masz na mysli te blisko Aldika/Lidla (ktory jest zburzony i buduja nowego)? Bo jak tak, to rzut beretem ode mnie :) Tez tam robimy zakupy :)

Gliwa sesje mamy 23 marca :) Ale ze wzgledów finansowych zdecydowalismy sie na taki 'okrojony' pakiet, kilkanascie ładnych fotek na pamiątkę nam wystarczy :)

Dzisiaj za oknem juz 'lepsza' wiosna ;)

Ja wczoraj dałam rade i wyprasowałam wszystkie ubranka ;) Oczywiscie na raty :) A dzisiaj zaczęłam je ładnie układac w szufladach (te pierwsze rozmiary), a pozostałe rozmiary, ktore mam wieksze, sa poskladane w pudlach i podpisane :) Zrobiłam sobie tez spis ile sztuk mam z kazdego ubranka - mam nadzieje, ze pomoze mi to pozniej w decyzji czy za mało mam tych rzeczy i bede musiała co nieco dokupic, czy jednak za duzo tego wszystkiego pokupowałam ;)

Asienko popatrz na nasze suwaczki - jak ten czas leci! A Gliwa, Ty tez zaraz moment i zaczynasz drugi trymestr :)
 
reklama
Bry
Wichurko ano leci, leci:):):), niedługo urodzisz, potem ja:):):), jaka Ty kobieto zorganizowana jesteś, szacunek:):):):)):)

Wczoraj faktycznie ładny dzień był, my byliśmy poza domem, bo bratanek mojego M kończył roczek, było miło, więc prawie trzy godzinki nam zeszło, ale potem o 21 już spałam:-p:cool2:. Potem w nocy słabo spałam, ale od 7 już jestem na nogach. Nastawiłam pranie:-p:cool2:, bo poniedziałek bez prania to dzień stracony:rofl2:


Dobrego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry