Witam.
Eee no już po śniegu,przynajmniej u nas.Tylko strasznie zimny ten wiatr

Matt został w domu,bo się źle czuje,w weekend gorączkował.
Fifi ooo nie wspominałaś o przeprowadzce...chyba

Zmiana domu tylko,czy miejscowości?
Damada jest super! Stare,znajome miejsca :-)
Kilka nowych sklepów powstało.
Dzieci zazwyczaj są grzeczniejsze,kiedy rodziców nie ma w pobliżu.
Mam nadzieję,że z okiem to nic poważnego?
Tichonku to dobrze,że landlorod w końcu wziął się za mieszkanie.
No nic,wypijam kawkę i wezmę się za chatę.
M podjedzie do przychodni,bo okazało się,że nie wykreślili nas z listy pacjentów (a dzwoniliśmy do nich przed wyjazdem do UK by to zrobili,teraz się cieszę,że jednak tego nie zrobili) i zmieni nasze adresy tam i poda nowe nr.telefonów.
Jeszcze kupę spraw do załatwiania mamy
edit.znowu sypie śnieg.