reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej
Asienko zdrowka dla Aneczki niedawno z Natalka mialam to samo daj jej kisiel i chrupki kukurydziane powinno przejsc

Zmykam pozniej z dziewczynkami na zakupy jade ehhh nie wiem ja ja przezyje :rofl2:
 
reklama
Wichurko w sumie dobrze, mała się wierci, kręci, wczoraj to po obu stronach równocześnie ją czułam, a że to była pora czytania bajki Ani, więc podejrzewam, że to jakie klaskanie z radości czy coś:-p:cool2:, tak przynajmniej twierdziła Ania, że siostrzyczka lubi słuchać bajek o księżniczkach. Teraz też mi daje nieźle po żebrach. Najgorzej to znaleźć pozycję na łóżku, wszystko mnie boli, a skarpetek to chyba niedługo sama nie założę:-p:rofl2:, ale to nic, jeszcze 8 tygodni:rofl2::-D
 
Ania juz sie nie moze doczekac co? :)
Oh spanie to moja zmora! W nocy budze sie ze 2-3 razy, Marek musi mi pomoc wstac, bo mam zdretwiale nogi od lezenia na jednym boku ;) Wczoraj mialam zabawna sytuacje wlasnie w nocy, przebudzilam sie, udalo mi sie usiasc na lozku i budze Marka, zeby mi pomogl wstac,a ten wklada mi rece pod posladki i mysli ze mnie 'wypchnie z lozka' :D ;D W ogole tego rano nie pamietal ;)

Jak Marek jest w domu to on mi pomaga zalozyc buty, zdjac ;) Jak jestem sama, to sama musze sobie radzic ;) No i kopniaki Ignasia nie sa jakies za specjalnie bolesne, gorzej jak sie wierci mi na pecherz naciska... wtedy boli ;) Poza tym, moglabym caly czas obserwowac brzuch jak sie rusza ;)
 
No Ania czeka i czeka, najlepiej wczoraj wieczorem, jak nie pojechałam do midwife, potem ją usypiam i czuję, że mnie lekko brzuch boli, a młoda do mnie: trzeba było jechać do pana doktorka:-p:rofl2:. Mnie boli, jak ona się tak wierci, mocno czuję te kopniaki, wiercenia itd, ale damy radę:cool2:, to nie jest powód do narzekania. No ja to się nie mogę z łóżka też podnieść i ramię mi cierpnie od spania na jednym boku- prawym, bo na lewym mała nie lubi, jak mamusia leży a prosto nie mogę, bo nie mogę za dobrze oddychać
 
o rany, jaka ona kochana! :) :) :)

Mi maz mowi, ze codziennie mam coraz wiekszy brzuch ;) i juz sie nie mozemy doczekac naszego malenstwa :)

PYTANIE:

Czy jesli cos zlego sie dzieje, i np w Rotundzie w ER, czy podczas spotkania z lekarzem mowia ci, ze powinnas isc na zwolnienie, to oni wydaja te zaswiadczenia do socjala, czy trzeba po to jechac do wlasnego GP?
 
Ostatnia edycja:
Wichurko no mój brzuch jest większy na tym etapie niż z Anią, co nawet mój M zauważył:):):), a co do Twojego pytania, chyba to się z Gp załatwia, ale pewna nie jestem, bo nie korzystałam ze zwolnienia
 
Witam z wieczorka.
Dzionek dzis szybko minal nawet,po poludniu bylismy na spacerku.Pozniej zakupki swiateczne z M.I na koniec relaksik u kosmetyczki:-)
AsienkoR i Wichurko ale Wam zazdroszcze,ze juz niedlugo rozwiazanie macie.
Zmykam Milego wieczorku.
 
reklama
Bry
Od wczoraj było mi niedobrze, tak mnie lekko muliło a po południu wymioty, ból głowy i trzęsło mną. Pół nocy nie spałam. Grypa żołądkowa na całego. Dopadło też szwagra, ale jego gorzej. Ania już lepiej, jeszcze brzuszek ją pobolewa i rzadkie kupy robi. Mnie nadal muli, ale póki co nie wymiotuję. Mała się rusza, więc chyba wszystko z nią ok.


Gliwa i Ty się doczekasz:):):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry