reklama

Mamy z Irlandii!!

No Olivcia, kto śpi to śpi:-). Dzień dobry mamusie:-)

Byliśmy wczoraj z mężem w Dublinie tak jeszce przedostatnie zakupy przed wyjazdem zrobić:-), bo nam się w rodzinie i wśród znajomych kilkoro dzieci urodziło. :-):-):-)No i przy okazji kupiliśmy jakieś spodnie dla mnie, żeby było mi wygodnie, bo brzuszek trochę widać a spodnie ciasne. Byliśmy w Ogrodzie Pamięci, na Parnell Square, przy okazji zobaczyliśmy dokładnie, gdzie jest Rotunda Hospital:-)
 
reklama
misia niestety nie jade do frog :-( Maz wyjatkowo musial dzis pojechac autem do pracy,wiec nie mam jak tam dotrzec. Umowie sie z Nia na jutro lub czwartek. Ale za kazdym razem moge po Ciebie zajezdzac jak bedzie spotkanko, zwlaszcza ze mam po drodze. Wiem, gdzie jest Twoje osiedle. Nie wiem czy znasz kogos z autem, bo jak cos to sluze pomoca, gdybys chciala na zakupy czy cos, a ja akurat bym jechala. Wiem jak jest ciezko bez auta, bo przez cala ciaze i potem przez pare miesiecy od urodzenia Amandy, nie mielismy auta. Zakupy to byl horror, bralismy ciagle taxi.

frog mam nadzieje kochana, ze sie nie gniewasz, ze dzis nie dojade, sila wyzsza. W tygodniu wpadne napewno!
 
Ostatnia edycja:
:-)Dzien doberek kochaniutkie
Ja niestety dzis nie pospalam za dlugo bo mlody juz wolal mama:tak: ale to nic kawka i po problemie. Ale pogoda dzis nam sie troszke popsula wyglada tak jakby za chwile mialo lunac ale jakos od 2 godz nic. Wiec zeby chociaz tak bylo...

Ja od rana w kuchni wiec serniczek juz w piekarniku sie piecze, zrobie tylko zapas kawy i herbaty i czekam na Was mamuski.
Larcia szkoda ze ci sie nie uda dzis wpasc:-( ale postaram ci sie odlozyc kawaleczek torta, oczywiscie jak moje lasuchy nie zwesza gdzie schowalam;-).

Do zobaczenia pozniej, uciekam wyjac pranie i jakies zakupki by nalezalo zrobic:tak:
 
Dziendoberek Dziewczynki!!

Ja to dzis tez nie pospalam, a wszystko tez przez dziecko! Tylko, ze takie ktore chcialo wyjsc przez skore na brzuchu....o mamo,,..co to byly za kopniaki!!:szok: Ja jeszcze przed kawa, najpiew sie wykapie co by mi sie swiezo dzien zaczal:-)

Larcia- szkoda, ze Cie nie bedzie...i to wcale nie ze wzgledu na to, ze mialabys mnie zgarnac!! Tylko fajnie byloby Cie poznac na 'zywo';-). Co do samochodu, to my mamy tylko, ze Aaron go uzywa, bo ja nawet prawka nie mam, a on ciagle w pracy wiec nie moglby mnie podwiezc.

Frog- serniczek....mmmmm........wiekszy komentarz zbedny....:-D

No mi wypda teraz czekac na znak litosci od Kamci, ktora wymownie milczy jak narazie:-D
 
O rany frog....sernik! No ladnie....uwielbiam serniki, moj maz nienawidzi, wiec wogole ich nie pieke,a tak bym zjadla...Kusicielko jedna!

Ja tez sobie nie pospalam, bo Amandzie sie odechcialo spac od 2 do 4 nad ranem...jak nigdy!Zaraz ide na kawke do znajomej, wiec troche sie naladuje :-)

misia napewno bedzie jeszcze okazja zeby sie poznac!
 
witam ja sobie dzis pozwolilam dluzej pospac bo wiecej pracuje i mi sie nalezy a co..:)Malego puscilam na dól dalam jesc wlaczylam bajke i spowrotem do wyra:)

Misia obiecalam wiec słowa dotrzymam tylko przypomnij mi gdzie mieszkasz o ile pamietam to kolo Galway bay..?
Larcia słuchaj ja auto mam duze ,lubie pomagac wiec zabrac cie tez mozemy no problem -ja, Oli, Misia 2in1 no wy dwie wiec sie zmiescimy tylko gdzie mieszkasz piszcie raz dwa i sie zgdamy co i jak podajcie nr phone i zadzwonie jako ze mam darmowe minuty hihi

No ja sie bede ubierac i jade do Papu zrobic wieksze zakupy świateczne.
Wczoraj mialam szczescie pojechalam po pracy i kupilam baranki z cukru 1 euro i sliczny koszyk do swiecenia za 4 euro mysle ze to malo, a jade dzis bo biora zamowienia na ciasta:)

Jesli nie wiecie to świecenie w jezyku pol jes w sobote w Kosciele patryka o 11. 13, 16 ja bede jechala na te ostatnie po pracy bo oczywiscie pracuje caly wekend ale cóz..

oki czekam na wiad buzak
 
Kamcia- wiec ja mieszkam na Sandy Road, dokladnie po te samej strnie ulicy gdzie siedziba Galway bay fm tylko troche dalej (jakies 100m) w strone duzego ronda na Bohemore (to to rondo, gdzie jest cmentarz) I zaraz przed tym rondem jest osiedle Gort na Glaise. Duze, zolte budynki. Jak wjedziesz w to osiedle, to prosto do samego konca, a potem w prawo i tez do samego konca bo ja mieszkam w ostatnim apartamencie na dole nr.79, ale to juz bede cie widziala z okna:-) moj nr.tel to: 087 0638451 Super! Daj tylko cynk kolo ktorej mam sie ciebie spodziewac, to bede zwarta i gotowa dzierzac torebke i klucze w dloni:-D
 
witajcie

mmmniiaammm..sernik..haha
Frog wszystkiego najlepszego

co do swieconki to jestem ciekawa czy wytrwam..jak wytrwam to tez wybieram sie z mlodym tylko nie wiem jeszcze na ktora...mial isc moj Piotrek z nim na 16 ale niestety nie puszcza go wczesniej z pracy.. no chyba ze ja juz bede w szpitalu do tego czasu wiec bedzi emial wolne

mala mnie straszy od 2 dni... ale jeszcze siedzi... oby do srody ..bo wizyta w szpitalu i dowiem sie moze co z moja karta bo nadal cisza ... wiec niech mi nowa wystawia albodadza jakis inny papierek w razie co...
 
Misia Galway znam wiec wiem gdzie to jest hihi ale z tym rondem to przesadzilas jakie ono tam duze chyba najmniejsze w Galway hihih i na nim dawno temu mój Łukasz mial stlucze wiec doskonale pamietam hihihihi spoko mysle ze ok 3 jesce zadzwoni oki

Larcia co z toba??:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry