reklama

Mamy z Irlandii!!

Lubiczaka fajne te Twoje straszydla ;-)

Katrina- powodzenia :-)

Gliwa super rosnie synek :-)

A tak w ogole to witam sie porannie niedzielne ;-) i milego dzionka :-) u Nas sloneczko mam nadzieje ze sie nie popsuje bo dzieciaki warjacji w domu dostaja ;-)
 
reklama
Witam

Lubiczanka a to różnie ostatnio bywa:sorry::-(. Ostatnio chodzę jakaś zdołowana, przybita. Mało co mnie cieszy wręcz na odwrót częściej jest mi smutno i płakać mi się chce:-(:baffled:. Jak mam gorszy dzień a pogoda jest fajna to wychodzimy z Zuzią na długie spacery ale teraz jesteśmy przynajmniej przez tydzień uziemione bo młoda złapała ospę:sorry:. Dzisiaj w nocy trochę marudziła bo ja swędziało, ale jak ja nasmarowałam, podałam wapno i zmieniłysmy piżamę to już ładnie spała do rana. no troche marudliwa jest i apetyt ma mniejszy ale tragedii nie ma;-).

Z dobrych wiadomości to tylko tyle że kupiłam mojej mamie bilet do nas na styczeń żeby została z Zuzią jak pojadę rodzić.

się wyżaliłam. Ogólnie to ja staram się być silna i wszystkich tez tak przyzwyczaiłam, że ja zawsze sobie daję radę i nie użalam się nad sobą, ale czasami jak sie wszystko skumuluje to emocje muszą jakość ujść.
 
AsieńkoM-głowa do góry Kochanie...Wiem,że hormony szaleją i swoje prawa mają,ale uśmiechaj się-bo i dzieciątko podłapie podły nastrój i wcale nie do śmiechu Ci będzie z małą"płaksą";))))Tulam i przesylam całe mnóstwo pozytywnej energii;)Zuzieńce szybkiego zniknięcia krosteczek życze:*
Iwona-a dziękuję;) Moje też fiksują w domku...i jak na złość tydzień wolnego było i tydzień zakiziałej pogody:( dziś się rozpogadza-a znając życie jutro będzie słoneczko jak ta lala;)A jak twoje samopoczucie?
Gliwa-no przybiera Ci godnie Syneczek:))))))To nie szalej tylko z noszeniem;)
A ja dziś mężulka i dzieci chcę zabrać do restauracji...raz kiedys się należy,a co;))))
 
Witam Dziewczynki.
Jakos szybko ten wekeend minal,dzis bylismy w Dublinie pochodzic sobie troche i kupic Igorkowi dostawke do wozka.:-)Czas milo spedzilismy,zaszlismy sobie na obiadek i kawke.Fajnie nieraz tak odpoczac od garow.:-)W drodze powrotnej zajechalismy do znajomych,w odwiedziny.I tak zleciala niedziela.
AsienkoM lepszego humoru zycze i duzo usmiechu.Lepiej sie wyzalic i wyplakac,pozniej jest lzej na sercu.
Lubiczanko kochana nie szaleje z noszeniem,zeby nie przyzwyczaic malego.
Katrina a dziekuje bardzo:-)
Milego wieczorku.
 
Ostatnia edycja:
AsienkoM mam nadzieje ze hormony daly troche odetchnac :-)

Lubiczanka a dziekuje dobrze :-) wczoraj len mnie zlapal i lenilam sie z dzieciakami ;-) dzis udalo sie spacer i plac zabaw zaliczyc wiec nie jest zle, choc jakos nie moga dogadac sie dzieciaki od kiedy Patryk z Pl wrocil :-(

A i Asienko jeszcze ospy wspolczuje. U Nas Klaudia i Patryk zlapali w tamtym roku przed porodem moim. Klaudia ok, ale Patryk mial 2,5 i przeszedl to okropnie- babel na bablu doslownie, musielismy go kapac kilka razy dziennie bo tylko to pomagalo, a najmlodsza musialam przez poltora tygodnia trzymac sama w pokoju a oni zobaczyc jej nie mogli..
Milego i spokojnego wieczorku zycze wszystkim.
 
Czesc dziewczyny. Jestem na lipcówkach. We wrześniu poroniłam i mam z Polski Duphaston, kótry juz łykam.
Czy ktoraś z was też bierze tego typu leki i co na to gp na pierwszej wizycie?
Mam miec usg w 7/8 tygodniu z racji poronienia i zastanawiam sie reakcji jak powiem ze mam "wspomagacze"

Pozdrawiam z Cork
 
Hej z wieczorka.
AsienkoM to fajniutko ze wizyta u Gp oki.i jest wszystko w porzadeczku.Jak tam Zuzi sie czuje?
Dzionek dzis minal dobrze,po poludniu bylismy na spacerku i w tesco.Odebrac zdjecia i nastepne wywolac :-):tak:Trzeba rodzica powysylac zdjecia wnukow:-).Chlopcy spia,wiec odpoczywamy z M.
Milego wieczorku zycze.
 
Brrr-jak zimno;)
Gliwa-no!I nie przez wzgląd na przyzwyczajenie,a przez zwykłe dbanie o siebie masz nie szalec;)))
Iwona-spokojnie-byleby cierpliwie,a dzieci wreszcie"wrócą do normy";)
AsieńkoM-oj biedna Zuzia:( A w krochmalu ją kapiesz?
aNilewe-przykro mi bardzo,ale ja nie pomogę.Najlepiej jak na umówiona wizytę weźmiesz ze soba te leki i pokażesz-oni Cie uspokoją;)Gratuluję Zaciążonka;)Niech dzidzia zdrowo i pieknie Ci w brzusiu rosnie;)
 
reklama
Witam

Gliwa a juz lepiej z Zuzią, dzisiejsza nocka była już duzo spokojniejsza
Lubiczanka nie kąpie ja w krochmalu bo robie jej letnie szybkie prysznice, po tym smaruję ją tą pianką PoxClin. Najbardziej to zsypana jest na buzi i pipulce.
aNilewe_ ja przed ciaża to brałam jedynie Dostinex bo miałam problem z prolaktyną ale po 6 tygodniu ciaży miałam odstawić. Miałam przepisane przez prywatnego ginekologa a potem tylko na pierwszej wizycie u GP i potem w szpitalu mówiłam, że brałam i tyle.
Dzisiaj P miał wolne więc mogłam poodpoczywać, zrobiłam tylko śniadanie i obiadek a resztą zają się mąż:tak:;-) a ja siedze na kanapie z nogami na krześle:-D (tak usadowił mnie mąż:-D:-))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry