Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Emilka ja nie pomogę, bo ja się ratuję flegaminą z Polski
Wichurko oj, to już tak szybko? Współczuję, ja też bym pewnie płakała, jakbym musiała Gabunię zostawić
U nas dzieciaczki zakatarzone. Zuzia w czwartek była z tatusiem u lekarza i dostała leki, ale jakoś mało jej pomogły no i w efekcie zaraziła katarem Oskarka. Katar to najgorsza rzecz u maluszków, najbardziej męczy dzieciaczka.
Najgorsze jest to że nie mogę Zuzi odganiać od małego żeby nie poczuła się odrzucona.
Zuzia trochę łobuzuje, udaje że nie słyszy co się do niej mówi, ale też jak trzzeba to pomaga.
Witam się w Nowym Roku 2014!!!!!! Wszystkiego dobrego dla Wszystkich!!!!
Emilka - nam lekarz dla Kuby przepisał Exputex (tylko jakiś taki mniejszy - chyba trochę słabszy- ale musiałabyś się w Aptece zapytać).
Chocolat - (będe pisać w skrócie - mam nadzieję, że się nie obrazisz) - witaj na naszym wątku. To chyba do mnie masz najbliżej.
Ja mieszkam nie daleko od Derry.
Wichurko - będzie dobrze!!!! Fajnie, że już jesteście z powrotem, choć pogoda nie rozpieszcza.
U nas sprawdzaa się maść majerankowa, nasivin soft, woda morska i aspirator. Gabrynia w ciągu miesiąca ma już drugi raz katar, osłabiona jest po tej ospie a dwa, że idą jej ząbki. No ale Oskarek jest maleńki, więc Asia niewiele sposobów może wykorzystać. Zgadam się z nią, że katar u dzieci jest najgorszy.