reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Ja to jeszcze chyba czasami zapominam, że mam dziecko :D
Wczoraj były urodziny mojego męża i do 5 nad ranem sobie siedzieliśmy przy winku, rozmawiając... gorzej było dziś ;) na zmiane opiekowaliśmy się Ignalkiem i drzemalismy ;)

Klucha, wskaż mi męża, kóry nigdy przenigdy nie działał na nerwy swojej żony ;)

Chocopuma moj wolny wieczór polega na gotowaniu ;) hhehee

AsienkoM jak Oskarek? Mam nadzieję, że już dużo lepiej!
 
Hej kobitki, ja tylko na chwilę. Mąż przywiózł mnie do domu żebym mogła chwilkę odpocząć a potem znów wracam do małego.

Od wczoraj jest duuża poprawa. Dzisiaj zdjęli mu już maseczkę z tlenem, odłączyli kroplówke i jest na mleczku. Najprawdopodobniej wyjdziemy ze szpitala w piątek lub sobotę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry