reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hej mamuski, przede mną jeszcze weekend w szpitalu. Jutro małemu może odłączą tlen i będą obserwować jak sobie radzi. Od wczoraj jest juz na mleczku z butelki, bo wczesniej podawali mu rureczka prosto do brzuszka przez nosek, i jest spokojniejszy. Ma zaspokojony odruch ssania no i czuje smak a wczesniej to tylko smoka mógł possać.

Ja już jestem wykończona, wszystko mnie boli. Jak wrócę do domu i się rozluźnię to chyba dopiero poczuje jak mnie wszystko boli.

Pozdrawiam i sciskam mocno. Trzymajcie się ciepło.
 
Asienko to super, ze ze Smykiem coraz lepiej. Wcale ci sie nie dziwie, ze jestes taka obolala, i rzeczywiscie, pewnie jak juz wszystko 'pusci' to mozesz dopiero poczuc bol... Ale bedzie dobrze! Najwazniejsze, zeby Oskarek byl zdrowy!
 
Wichurko ano pusto... Gabrysia ma pierwszy ząbek, nie obyło się bez płaczów, jęków, kilka nocy miała gorączkę, ale w końcu się doczekaliśmy:):):) Za to Ania tak daje do wiwatu, że już siły nie mam, cierpliwość też już na wyczerpaniu, w ogóle nie słucha tego, co do niej mówimy, wszystko złośliwie. Obraziła się na koleżankę, to był ryk przez pół dnia, nawet jej nie pzreprosiła za swoje zachowanie. Oj nie tak tak ją wychowujemy, nie tak....
 
Super, pierwsze sliwki robczywki ;) Ignas ma komplet 1 i 2 i na razie cisza z nastepnymi ;) A co to za bunt u Ani? Asiu, zycze ci cierpliwosci i sily :) Ja juz odliczam minuty do konca pracy (jeszcze 51) i maz po mnie przyjezdza i jedziemy odebrac Ignalka, strasznie dzis za nim tesknie, chociaz nie spalam dzis przez niego przez godzine w nocy ;)
 
reklama
Witajcie
Pusto tu....

Asienko - mam ten sam problem z Alinką. Jest uparta I złośliwa. Wszystko ma byc tak jak ona chce, bo inaczej zaraz sie obraza. Z dziecmi na podworku wciaz jest jazda, bo chcialaby rzadzic... czasami mam juz dosc. Cierpliwosc tez ma swoje granice. Mam jednak nadzieje, zeu Twojej Ani to chwilowe I ze u nas tez sie zaraz skonczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry