Witajcie dziewczyny

Rzeczywiście w sklepach masa ludzi.Ostatnie zakupy przed świętami.Ja tam jakoś nie czuję atmosfery świąt,w domu w Polsce wiadomo inaczej jakoś to się odczuwa.I tu tez inaczej.Niby sa polskie sklepy,z róznymi światecznymi rzeczami ale to nie to samo.
Muszę Wam powiedziec ,że moja córeczka dzisiaj ma juz miesiąc

Ale się pominęło,a jakby to wczoraj było.Rodziłam w szpitalu w Kilkenny,miałam CC,atmosfera wspaniała,lekarze też bardzo mili,obawiałam się tego,że będzie gorzej,tym bardziej,że sama tu jestem,chłopak posz...edł,mając wszystko gdzieś,ja zostałam z córeczką sama,ale radzę sobie i staram sie nie poddawać.Może któraś z Was się orientuje jak to jest z przekroczeniem granicy z Irlandii do Polski z tak małym dzieciaczkiem,na paszport trzeba czekać,ale słyszałam ,że można z dzieckiem jechać na podstawie aktu urodzenia irlandzkiego dziecka,W akcie jest przecież w pisane moje imie i nazwisko jako matka,córki imię i moje nazwisko,nazwisko ojca.Pozniej na lotnisku ja przecież pokazuję paszport i sprawdzają czy ja to ja matka dziewczynki..Więc nie powinno być problemów..Pozdrawiam
