reklama

Mamy z Irlandii!!

witam.Ja miałam pierwszą cesarke a po 1.8mies,rodziłam drugie dziecko naturalnie, lekarz spytał mnie czy chce cesarke czy nie ale uprzedził ze rana jest twarda i nie powinna puścic, takze uprzedził ze może pęknąć i wtedy dzidziuś by się mógł tam dostac i nie było by za wesoło, dodam ze mnie mam problemów z dzieckiem które urodziłam naturalnie, poniewaz po cesarce przez rok - szpitale. pozdrawiam
 
reklama
No no no...widze, ze sloneczko tylko troszke wyszlo i kobitki od razu wybyly z domow:-)

Ja tez sobie pozwolilam na spacerek. Bylam w tesco kupic jajko czekoladowe dla mojego duzego chlopa!;-) i tulipanki do wazonu. Gotowac bede dopiero jutro. A zreszta gotowanie to za duze slowo..co ja moge na nasza skromna dwojeczke...zorek zrobie, biala kielbasa, jaja, salatka jarzynowa i sernik upieke. I to wszytsko, a i tak za duzo:-D.

W sklepach dzis masakra..tyle ludzi!!

Milego popoludnia leseczki:-)
 
Witajcie dziewczyny;)Rzeczywiście w sklepach masa ludzi.Ostatnie zakupy przed świętami.Ja tam jakoś nie czuję atmosfery świąt,w domu w Polsce wiadomo inaczej jakoś to się odczuwa.I tu tez inaczej.Niby sa polskie sklepy,z róznymi światecznymi rzeczami ale to nie to samo.
Muszę Wam powiedziec ,że moja córeczka dzisiaj ma juz miesiąc;)Ale się pominęło,a jakby to wczoraj było.Rodziłam w szpitalu w Kilkenny,miałam CC,atmosfera wspaniała,lekarze też bardzo mili,obawiałam się tego,że będzie gorzej,tym bardziej,że sama tu jestem,chłopak posz...edł,mając wszystko gdzieś,ja zostałam z córeczką sama,ale radzę sobie i staram sie nie poddawać.Może któraś z Was się orientuje jak to jest z przekroczeniem granicy z Irlandii do Polski z tak małym dzieciaczkiem,na paszport trzeba czekać,ale słyszałam ,że można z dzieckiem jechać na podstawie aktu urodzenia irlandzkiego dziecka,W akcie jest przecież w pisane moje imie i nazwisko jako matka,córki imię i moje nazwisko,nazwisko ojca.Pozniej na lotnisku ja przecież pokazuję paszport i sprawdzają czy ja to ja matka dziewczynki..Więc nie powinno być problemów..Pozdrawiam;)
 
Hej
Koszyczek kupiłam, ale niestety zadnych ozdób swiątecznych juz nie było :baffled:
Jutro chlopaki pojadą poświęcić, a ja zamierzam zrobić sernik i babke
Dzieczyny własnie mam pytanie, bo sernik robie pierwszy raz w życiu i jak jest w przepisie budyn śmietankowy to mam normalnie dac ten budyń prosto z paczki czy go rozrobić wg przepisu i później dodać?? Jestem zielona w temacie pieczenia :sorry:

Teraz robię sałatkę jarzynową, to na szczęście umiem ;-)

Justysia25 hmm nie wiem czy mozna leciec na sam akt ur,. a skąd wiadomo, że to jest własnie to dziecko, skoro nigdzie nie ma jego zdjęcia...?
 
moniadan a jak dokladnie pisze w przepisie?Bo wydaje mi sie,ze trzeba zrobic normalnie budyn i zmieszac go z masa serowa.Inaczej tego nie widze... To jak masz w przepisie,ze dodajesz galaretke do jakiejs masy lub kisiel,to wtedy dodajesz najczesciej taki prosto z torebki. Ale do sernika to wydaje mi sie,ze musisz zrobic gesty budyn i zmieszac go z masa serowa.Napewno wyjdzie ci pyszny!Trzymam kciuki!
 
Justysia25 hmm nie wiem czy mozna leciec na sam akt ur,. a skąd wiadomo, że to jest własnie to dziecko, skoro nigdzie nie ma jego zdjęcia...?

Dokladnie. Nigdy nie slyszalam zeby mozna bylo leciec na akt ur. Cos mi sie gdzies obilo o uszy ze mozna na jakas jednorazowa "przepustke" ze to tak nazwe wydawana na gardzie ale sczerze powiem niewiem skad to wiem wiem moze to wclae nie prawda.
 
Rozmawiałam z prawnikiem i to On mi właściwie powiedział,że można,wiecej będę wiedzieć w przyszłym tygodniu.
Życzę wszystkim kolorowych pisanek,żeby śmiał się baranek,zając bogaty był,a w poniedziałkowy poranek śmingus dyngus;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry