reklama

Mamy z Irlandii!!

hejka
ja na chwilke bo lewo zyje
Misia...czy moge jutro podeslac mojego P po tez mirnik do lapania sygnalu bo kolega musi usawic.. bo cos mu antena nawalila i zakladal nowa i ciezko teraz mu zlapac sygnal...
jakby co to daj znac na gg 3562387
 
reklama
Hej mamuski:)
Misia wez najlepiej sobie dwie torby, jedna dla siebie jedna dla dzidziusia. Kosmetykow do kapieli ja bym nie brala, bo czasem oni nie zdaza ci wykapac bobaska, a jesli to zrobia to maja tam cos do kapania (tak bylo w moim przypadku) :) wez pampersy, chusteczki, wazeline, sudokrem, waciki, duzo body i spioszkow (moj m musial prac w miedzyczasie bo maly albo sie ulewal, osikal albo kupke walnal:-D)amnie trzymali 4 dni w szpitalu, takze potrzebowalam tego troche, kocyki - ja mialam 3, czapki nie uzywalam - tylko na wyjscie.
aaaa a dla siebie wez te duze zielone podpachy te sa najlepsze bo te biale male to masakra - nawet nie wiedzialam ze sa bez kleju. I jesli zamierzasz karmic piersia to kup sobie odrazu te nakladki na sutki bo mnie pierwszej nocy maly pogryl (choc szczerze nie wiem jak przeciez zebow nie ma) i pozniej kazde karmienie to byla meczarnia:zawstydzona/y:kilka koszul bo nigdy nie wiesz ile cie potrzymaja ( ze mna byla dziewczyna , ktora urodzila o 6 rano, o 10 przywiezli ja do nas na sale poporodowa, a o 7 wieczorem wyszla do domu:szok:), no i jakies kosmetyki dla siebie, kapcie, szlafrok...
w razie jakby ci czegos brakowalo to A zawsze moze ci dowiezc, bo niby godziny wizyt sa wyznaczone ale ojciec dziecka moze byc stale przy tobie, moj m wychodzil czasem nawet o 12 w nocy albo i po, a byl juz raniutko...jak masz jakies pyt to wal jak w dym jak bede miala chwilke to odp, choc przyznaje nie zawsze mam czas:tak:
A my jutro idziemy na wizyte kontrolna do polmedu....

Milego wieczorka
 
Ja tez tak mialam, bo urodzilam po 12 w nocy, a o 18 popoludniu wyszlam ze szpitala, bylam niecala dobe. Czulam sie dobrze,dziecko tez, wiec stwierdzilam,ze najlepiej wypoczne w swoim lozku. Na deycjze zlozylo sie tez to,ze w szpitalu nie moglam wogole usnac,co chwile ktos chodzil,plakal,gadal...ledwo co urodzilam,chcialam sie przespac,a tu juz rano bylo i mnoooooooooooooostwo odwiedzajacych,pelno halasu,sala pelna ludzi..poprostu nie dalo sie oka zmrozyc.W domu najlepiej :-)
 
hejka
ja na chwilke bo lewo zyje
Didi kochana a co Tobie? Zmeczona jestes czy cos sie dzieje?:eek: Jeju szok patrze na twoj suwaczek a Ty juz na wylocie:tak: trzymaj sie;-) juz niedlugo bedziesz miala gwiazdeczke przy sobie...

Larcia a Ty masz racje w domku najlepiej...ehhhh te szpitalowe sale...ja niestety mialam cc wiec nie chcieli mnie za szybko wypuscic alem i tak jeden dzien utargowalam :D
 
no ale lekarze krzywo nie patrza ze chcialaś tak szybko wyjśc ze szpitala??
kurcze fajnie tak urodzic i zaraz byc w domu bo wiadomo w domu najlepiej:-)
a co np. z żółtaczka bo w Polsce to wypuszczaja jak dziecko przejdzie zółtaczke,i waga dziscka sie podniesie jak jest tutaj??
 
Aha dziewczyny mam jeszcze jedno pytanie;-)Chciałabym kupic dla dziecka wózek wielofunkcyjny(oczywiście jeszcze nie teraz) gondola+spacerówka.Jak myślicie lepiej kupic tutaj w Irlandii czy w Polce gdzie jest taniej??Nie orientujecie sie ile trzeba zapłacic na lotnisku za przewiezienie wózka z Polski bede leciała Ryanair sprawdałam na ich stronie i wydaje mi sie 10 euro ale nie jestem pewna bo jakoś tak malo hihi
 
Didi kochana a co Tobie? Zmeczona jestes czy cos sie dzieje?:eek: Jeju szok patrze na twoj suwaczek a Ty juz na wylocie:tak: trzymaj sie;-) juz niedlugo bedziesz miala gwiazdeczke przy sobie...

Larcia a Ty masz racje w domku najlepiej...ehhhh te szpitalowe sale...ja niestety mialam cc wiec nie chcieli mnie za szybko wypuscic alem i tak jeden dzien utargowalam :D


zmeczenie...wielki brzuch ..wszystk boli..chodze jak jakas 100 letnia babcia... no i ciegle jeszcze w ruchu...wczoraj spacer w parku w Oranmore..mozniej w gosci do Monidan..dzisiaj powtorka z rozrywki ..i teraz ledo zipie...ale oby do srody.. bo wizyta w szpitalu a w nocy beda juz moi rodzice wiec w czwartek moge rodzic ..heheh
 
Misia to ty już torbe szykujesz?? Ja jeszcze nic nie mam :szok:

To kochana radze sie spakowac...moja bratowa termin ma na 13 maja a od tygodnia jest w szpitalu z powodu wysokiego cisnienia i cos zbic nie moga wiec kto wie czy przypadkiem szybciej nie urodzi. Podejrzewaja zatrucie ciazowe a to jak wiadomo, nie za fajnie. Dobrze ze wlasnie miala juz trobe spakowana bo pojechala do szpitala( a ja razem z nia) prosto z kontrolnej wizyty. Dodam jeszcze ze karetka na sygnalach :tak:
 
Cześć dziewczyny, ja mam pytanko w związku z lotem. Czy muszę jakoś szczególnie na siebie uważać, nie wiem dużo pić, sorry, że tak głupio pytam, ale to moja pierwsza ciąża i może trochę panikuję. Nie chciałabym, żebyśmy z maleństwem źle się czuli i nie chcę nam zaszkodzić.
 
reklama
hejka
Cześć dziewczyny, ja mam pytanko w związku z lotem. Czy muszę jakoś szczególnie na siebie uważać, nie wiem dużo pić, sorry, że tak głupio pytam, ale to moja pierwsza ciąża i może trochę panikuję. Nie chciałabym, żebyśmy z maleństwem źle się czuli i nie chcę nam zaszkodzić.
ja jak lecialam.. teraz w ciazy to bralam nospe przed lotem i przed ladowania...i wszystko bylo ok.. a co do picia to normalnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry