emili jak masz epidural to polozna ci mowi,ze nadchodzi skurcz,zebys teraz parla.Poza tym skurcze czujesz,ale bolu nie czujesz...nie wiem jak to opisac.. :-)
beakta tak sie mowi,ale wcale tak nie jest. Ja mialam epidural i wcale nic mi sie nie spowolnilo!!!Kazda kobieta reaguje inaczej,ale nie znaczy,ze kazdej ma spowalniac albo ma sie to jakos dziwnie skonczyc. A uwazam,ze jak jakas kobieta miala epidural i zakonczylo sie np kleszczowka to wiesz....trzeba na cos zwalic!:-) Bez urazy nikogo!Kazdy organizm reaguje inaczej i kazdy porod zakonczy sie tak,jak ma sie zakonczyc. A w epiduralu chodzi wlasnie o ten wypoczynek...ja chcialam dluzej zrelaksowac sie,a polozna powiedziala,ze skurcze mam ogromne i najlepiej urodzic jak najszybciej.Co prawda to prawda,ale ta bloga chwila bez bolu....zwlaszcza,ze rodzilam 22 godziny!Wiec opinie sa jakie sa,ale np w moim przypadku w 100% sie sprawdzil epidural i polecam kazdej kobiecie sprobowac.
didi....SUPER ze czujecie sie ok, szycie boli boli,zwlaszcza jak robisz siusiu hehe ale minie to raz dwa :-) Wypocznij,nalezy ci sie!Porod expresowy,pozazroscic ci takiego!Caluski dla malutkiej!
misia a ty na co zdecydowana jestes?I tak wszystko sie to zmieni na porodowce

Bardzo polecam sprobowac ci epidural!