reklama

Mamy z Irlandii!!

jak już tu jestem to zasugeruje [ jeśli można] żeby jednak zaszczepic na rotawirusa, niestety dwoje moich dzieci zachorowało i byli hospitalicowani. Dawno temu [7 lat] mój pierwszy synek złapał to świństwo jeszcze gdy mieszkaliśmy w polsce, mordował się dwa tygodnie, to był koszmar, jeszcze dodatkowo trafiłam do najgorszego szpitala w moim okręgu, miał pobieraną krew czasami nawet trzy razy dziennie [czego draniom nigdy nie wybacze], biegunka-wymioty, naprawde z bezsilności wyschłam na wióry w tym szpitalu. Moja córeczka w zeszłym roku miała rote już tu w Irlandi, mała miała dopiero 6 mieś, to było straszne, i taki sam scenariusz, szpital i kroplówa za kroplówka, Dodam ze moje dzieci nigdy nie miały styczności z publicznymi placówkami [ żłobek, przedszkole, inne]nie mam pojęcia gdzie ten wirus podłapali, ale wiem jedno, gdyby była ta szczepionka 7 lat temu i wcześniej bym o niej wiedziała nawet minuty bym się nie zastanawiała, widok cierpiącego dziecka i moja bezsilność w takich chwilach zabija mnie :no:
 
reklama
No i mam nadzieje że tak będzie :tak:przecież nasze mamy też nie miały USG nie były badane przez gina :-)a urodziły zdrowe dzieci:tak:Ja byłam wcześniakiem 7miesięcznym urodzonym w domu ważyłam 1800g i jak to położna powiedziała że z niej będzie kawał baby i tak jest hahaha:eek:
 
Hej dziewczynki, jak sie macie ???
Ja rosne i rosne :)
Jesli chodzi o szczepienie na rotawirusy - to Stas nie byl szczepiony, no i jak sie nam zdarzyl pobyt w szpitalu w PL to zaraz zlapal...takze tym razem sie powazniej zastanowie nad szczepionka, szczegolnie ze mam zamiar wrocic do PL na stale.
A usg w ciazy to w poprzedniej mialam 1 w 17 tc, potem polozenie dziecka i jego stan okreslane byly namacalnie, teraz w szpitalu tez jedno, no a prywatnie juz 2 i jutro nastepne - ostatnie juz.
A termin ustalany na podstawie OM, chociaz ostatnio w szpitalu nieco przesuniety w zw z USG wlasnie...

 
hm....tak czytam i czytam i chyba zaszczepie mojego malego na tego rota, kurcze nigdy nie wiadomo co sie przytrafi i co maly zlapie za cholerstwo, a tak jak pisze mikimauro cierpienie dziecka i bezsilnosc rodzica w tym momencie - zabija:-(dowiem sie jeszcze moze na MC bedzie troche taniej:tak:
Margaritta witaj spowrotem :-) wiem ze to pewnie zabrzmi teraz malo pocieszajaco ale moja mama pomimo ze kupilam jej wczesniej bilet i wszystko bylo ustalone w dzien przylotu poinformowala mnie ze jednak nie przyleci gdyz moja babcia (jej mama) jest w krytycznym stanie i musi jechac do niej...na pocztku tez bylam troche smutna, ale gdy dowiedzialam sie ze moja babcia umarla :-(cieszylam sie ze moja mamcia nie przyleciala do mnie a spedzila te ostatnie dni ze swoja mamą...no i tak juz nie wdzialysmy sie kupe czasu.....trzymaj sie i mam nadzieje ze corci przejdzie depresja po wyjezdzie babci;-)i mam nadzieje ze to tylko depresja...;-)
co do terminow to OM jest chyba bardziej wiarygodny niz ten z usg:baffled:przynajmniej pod koniec ciazy...ja rowniez ufam lekarzom tutaj, uwazam ze znaja sie na rzeczy...ale pewnie dlugo nie za pomne jak mnie pan doktor na zastepstwie u sempki nastraszyl ze moj synek ma za mala glowke ( juz nie wiem czy to jego wina czy sprzetu, ze tak wyszlo)...a wszpitalu zapewniali ze wszystko ok, ale dla mojego lepszego samopoczucia zrobili drugie (wymuszone:tak:) usg i wszystko bylo w najlepszym porzadku:-) takze dziewczyny czasem to usg wariuje:-D:-D:-Dbo jak inaczej wytlumaczyc to ze jeden lekarz dzis mowi to, a jutro drugi co innego...:baffled::baffled::baffled:
 
Hejka

To napiszcie cos jak wiecie na temat szczepien na rota ile kosztuje i gdzie:)? Moze tez sie nad tym zastanowie.
Ja dzis w pracy bylam przyszlam i zachcialo mi sie naleśników zjadłam ich tone a teraz odpoczywam:)
milej nocki
 
Kobitki, uspokoiłyście mnie co do wyznaczania terminu porodu. W sumie to fakt - nawet gdy wyznaczają 2 terminy to i tak dzidzia wybierze 3 najmniej oczekiwany termin :laugh2: więc styknie mi ten z OM. A co do ich "It's OK" to muszę się po prostu przyzwyczaić :wink:

Ale poniższy post mnie zaskoczył... :szok: Bo myśląc tokiem myślenia tego doktora - to u mnie nie jest OK bo od początku ciąży mam nisko brzusio :baffled:
Hej kobietki dziś byłam na wizycie w szpitalu jak to młody pan doktor stwiedził wszystko dobrze. Mój M mu sie zapytał skąd wie że dziecko rosnie i jest ok jak nie robią USG.A on mu na to że jak brzuch jest wysoko to duże dziecko jak niżej to średnie a jak nisko to znaczy że coś nie tak :tak:lata praktyki zakączył.A ja się pytam gdzie pomiary uda itd.:szok:

Co do szczepień - kompletnie się nie znam ale raczej po prostu zaufam tutejszym lekarzom i będę po kolei robić takie jak nam wyznaczą... Bo jak mam myśleć na co mój bobasek może się rozchorować...to by mu miejsca na rączce nie starczyło :baffled:
 
Ostatnia edycja:
To ja wam powiem ze mi w 10 tc wyznaczyli termin USG na 28 sierpnia i tego dnia wlasnie urodzilam ;-) Trzymali sie tylko i wylacznie ( ku mojemu zdziwieniu ) tego terminu bo powiedzieli ze termin wyznaczony przez usg w pierwszym trymestrze jest najabrdziej wiarygodny. Dodam jeszcze ze moje cykle sa dluugie i nieregularne wiec moze to dlatego tak u mnie bylo bo roznica miedzy USG a OM wynosila 4 tygodnie:szok::tak: Usg mialam robione 3 razy + 1 raz prywatnie.
 
Beakta - więc jednak wyznaczają tu też termin z USG :-) Troszkę mi szkoda, że mi takiego nie wyznaczyli..może by mi co nieco podpowiedział ten termin na kiedy mam mojej mamie zabukować bilet.. Bo ja zaszłam w ciążę latem a wtedy troszkę mi się rozregulował okres, więc może też być znaczna różnica w terminie porodu. Ciekawe tylko czy jeśli moje miesiączki rozciągnęły się przed samą ciążą z 28 na około 33 dni to czy termin porodu też się rozciąga w czasie czy właśnie skraca... :confused:
Termin z USG miałaś na 28 sierpnia a z OM??? 4 tygodnie różnicy to naprawdę sporo..:szok:
 
dzień dobry!!!!:-)
ja również miałąm wyznaczony termin z usg, tylko że róznic między om a usg wynosiła 1 dzień,


Dzisiaj Maxik przespał cała noc [dosłownie od 22.00 do 8.00] zerwałam się na równe nogi bo myślałam przez sekundke ze się coś stało [ że nie oddycha] .Wczoraj byłam z nim u gp i lekarz powiedział że jest zdrowy, mimo że mały kaszlał i dusił się nadmiarem wydzieliny w gardle.Barany do potęgi!!!!!!!!!!!!1
Na noc nasmarowałam Maxa wikiem pomieszanym z kremem, i miodkiem go potraktowałam [ do butli] , może z tąd ta nocka przespana. Dzisiaj rano troche pokasłiwał, czekam jeszcze chwile i jeśli cos się nie zmieniło, to jade do polskiej kliniki, boję się zostać na sobote i niedziele sama z nim w domku.
 
reklama
Beakta - więc jednak wyznaczają tu też termin z USG :-) Troszkę mi szkoda, że mi takiego nie wyznaczyli..może by mi co nieco podpowiedział ten termin na kiedy mam mojej mamie zabukować bilet.. Bo ja zaszłam w ciążę latem a wtedy troszkę mi się rozregulował okres, więc może też być znaczna różnica w terminie porodu. Ciekawe tylko czy jeśli moje miesiączki rozciągnęły się przed samą ciążą z 28 na około 33 dni to czy termin porodu też się rozciąga w czasie czy właśnie skraca... :confused:
Termin z USG miałaś na 28 sierpnia a z OM??? 4 tygodnie różnicy to naprawdę sporo..:szok:
Na 28 sierpnia mialam wlasnie z USG. ....Z OM na 29 lipca . Tylko ze moje cykle to 40-50 dni .:szok::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry