reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Larcia- ja jestem zdecydowana na epidural. Ze wzgledu na to, ze nie wymecze tak siebie i Alexa. A jak to bedzie to zobaczymy. Zycie i tak samo napisze scenariusz..jak zawsze:-)
 
076.gif


Co tu tak cicho?;-) Nie mam co poczytać:rofl2:

Miłego dnia:-)
 
Witam mamusie:-) no jakos rzeczywiscie tak cicho tuuuu...ale pewnie mamuski poszly na spacerki:-D
Dziewczyny a powiedzcie mi czy wasze maluchy byly szczepione na rotawirusy? bo mi cos pediatra wspomniala ze przydaloby sie zaszczepic malego na to ale trzeba to zrobic do 20 tyg zycia no i koszt 90 euro jedna dawka, a szczepionka sklada sie z dwoch dawek podawanych w odstepie 4 tyg.....
 
Hello

agusiek moja dwójka nie była szczepiona i nigdy nie miała rota...w polsce w reklamach mówią,że 95% dzieci bodajże do 5 roku życia przechodzi tą chorobę.Ale nie wiem czy w to wierzyc...
Najczęściej rotę można załapac w polskich szpitalach.W sumie na oddziałach dzięcięcych to standard,gratisowa przypadłośc ale nie wiem jak to się tutaj ima do irlandzkich szpitali:sorry:
 
Ostatnia edycja:
Powiedzcie mi czy tutaj termin porodu określają tylko na podstawie OM? Kilka dni temu byłam na USG w szpitalu, wypytywałam doktorka o wszystko: długość dziecka, wagę, rozmiar główki, ułożenie i płeć. I na wszystkie odpowiadał tylko OK. O długości mówił, że nie da rady zmierzyć bo ma nóżki podwinięte ( w sensie, że już za duże by zmierzyć:szok:) o rozmiarze główki, że w porównaniu do brzuszka jest OK. Zadałam 2 ostatnie pytania by zweryfikować z tym co w Polsce się dowiedziałam.. i zgadza się!!! :-) plecki ma po lewej stronie mojego brzucha, po prawej rączki i nóżki a główka na dole. A już myślałam, że usłyszę tylko OK:-D Poprosiłam też o fotkę - normalnie masakra - bo nic nie widać :baffled: kółeczko to na pewno głowa ale reszta to jakieś mazgaje.. Mam przypisaną doktor - Indyjkę, z którą tylko miałam pierwszą wizytę i byłam bardzo zadowolona :tak: a już drugą i trzecią wizytę miałam z nim:wściekła/y:, chociaż widziałam, że ona też przyjmowała! I znowu niezadowolona wyszłam.. Pytałam też o poród w wodzie czy jest tu możliwy.. Chciałam zabłysnąć słownictwem i skorzystałam ze słownika, który tu któraś z Was pododała i użyłam określenia water birth - a on myślał, że ja pytam o wody płodowe: waters break. Hehe.. Powiedziałam potem, że chodzi mi o Labour in water i zrozumiał :-) Niestety nie ma w Clonmel takiej możliwości i widziałam, że bardzo się zdziwił tym pytaniem :-D W końcu po kolejnych moich pytaniach spytał skąd jestem :laugh2: miałam wrażenie że chciał usłyszeć Z KOSMOSU :rofl2: hehe.. To już nawet nie spytałam czy widzi jakiś termin ze scanu..
 
Hej kobietki dziś byłam na wizycie w szpitalu jak to młody pan doktor stwiedził wszystko dobrze. Mój M mu sie zapytał skąd wie że dziecko rosnie i jest ok jak nie robią USG.A on mu na to że jak brzuch jest wysoko to duże dziecko jak niżej to średnie a jak nisko to znaczy że coś nie tak :tak:lata praktyki zakączył.A ja się pytam gdzie pomiary uda itd.:szok:
 
Joannn zupełnie nie wiem,ale przy dwójce dzieci rodząc tutaj nigdy nie podali mi terminu z Usg :sorry:

emili78 no chyba trzeba tylko uzbroic się w cierpliwośc i wierzyc,że lekarze wiedzą co robią.
Teraz i tak jest dobrze bo są polscy lekarze,usg prywatne.Ja nie miałam takich możliwości i usg miałam w pierwszej ciąży dwa razy a w drugiej raz :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Witam sie i ja.Nie nadrobie- nie ma takiej opcji-wybaczcie.:sorry2: Jednak jakos tesknoty Waszej nie wyczulam:eek::-D:-D

Mamcia własnie dziś rano poleciala do PL buuuu zle mi...:-(ale nie pocieszajcie mnie, bo sie rozrycze na nowo ;-) Martyna wczoraj wyła pół wieczoru i dzs rano znów. Ehh- dobrze,ze Niki jeszcze az tak nie kuma-chociaz chodzi od rana po domu i wola"baba" Mówie Wam - miesiąc z mama to bardzo duzo a zarazem mignęlo jak pare dni. Starałam sie zeby mamcia zobaczyła troszke Irlandii, no ale czasem dysponowalismy jedynie w weekendy... i wtedy juz niezaleznie od pogody jechalismy sobie gdzies :tak:

Wyobrazcie sobie,ze dzis zadzwonila pani z Martysi szkoły,zebym przyszla po nia wczesniej, bo się zle czuje poszłam.... to chyba raczej nerwy jakies i smutek z powodu odjazdu tej babci no chyba,ze cos ją" bierze" i taki zbieg okolicznosci tylko. Zobaczymy....
Takze pobyt zaliczyc mozna do bardzo udanych:tak:

Kazda z osobna serdecznie pozdrawiam i postaram się teraz bywac ... w miare mozliwosci;-)


Buziale.....

anineczka narescie jestes (tutaj emotka taka co Cie sciskam mocno) ;-)

gratuluje dziewczynkom które sie "rozpakowały":tak: i wszystkiego dobrego tym, które jeszcze w stanie blogoslawionym:-)
 
reklama
agusiek ja nie szczepiłam na rotawirusy żadnego z moich dzieci i "nie czuję" takiej potrzeby, ponieważ moje dzieci nie chodzą do żłobka/przedszkola, żadne z nas nie pracuje w służbie zdrowia czy żłobku/przedszkolu, dzieci nie są w ogóle hospitalizowane, odwiedzamy gabinety lekarskie sporadycznie czyt. w razie potrzeby. Victor w ciągu dwóch lat raz chorował na "grypę żołądkową".
Z rotawirusami tak naprawdę nie ma doświadczenia, bo to jest zupełnie nowa szczepionka. Jest w postaci doustnej, ale wyniki badań nad skutecznością szczepionki są zachęcające z tego co czytałam:tak:

Joannn mi też dwa terminy porodu określali na podstawie OM;-)

emili78 u mnie tak samo jak u anineczki:tak: Dwa razy w pierwszej i raz w drugiej. Praktycznie nic nie wiedziałam, a jak ktoś z polskich znajomych o coś pytał to dziwił się, że nic nie wiem i jestem spokojna:sorry::rofl2: No nie wiem, ja tam ufałam lekarzom i położnym, wierzyłam że wiedzą co robią:tak: Mam dwóch zdrowych synów, więc chyba z tym ich doświadczeniem i "it's ok" jest w porządku:-)

Margaritta witaj z powrotem:-) Oby Martysi nic nie brało i to było tylko kiepskie samopoczucie z powodu wyjazdu babci:sorry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry