Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Chcielibysmy isc za ciosem, zeby kazde dziecko mialo w imieniu X, bo i w nazwisku beda mialy X :-)Ja to bym z chęcią zamieniła Irlandię na Australię lub inne cieplejsze kraje.Ale na pewno nie na Polskę.Choc teraz to już ciężej z dwójką dzieci zmienic kraj...ale odkąd tutaj jestem po teraźniejszym powrocie z Pl nie mogę się odnaleźc w tej samotnosci i pogodzie.Męża nie ma do 18:00 żadnych znajomych tutaj,wsio zostało w Tuam i GalwayI całe szczęscie,że są dzieci bo bym ocipi***
Hej anineczka tez tak myslalam ze fajnie mieszkac w Hiszpanii lub gdzies gdzie jest tak cieplutko ale po wakacjach z moim M w PAZDZIERNIKU na teneryfie stwierdzilam ze nie dla mnie taka pogoda gora trzy godz na sloncu a wieczorami wygladalam strasznie i zawsze bylam zmeczona a oczy mialam tak przedkrwione ze az bolaly:-(. milo sobie pojechac tam na wakacje ale nie na stale
a co do samotnosci zapraszam do mnie :-)mieszkam w D6

) i niedaleko mam do morza..chociaż jeszcze nad nim nie byłam. ;-) Miasto duże jak na Irlandię a jak na Polskę to bardzo malutkie...
Grunt, że jest jakieś centrum, polski sklep i tylko brak mi - restauracji, gdzie można by kupić coś innego niż fastfood; herbaciarni, gdzie można napić się niecodziennej herbatki; albo też kafejki gdzie można delektować się mrożoną lub gorącą czekoladą.. Eh...rozmarzyłam się... No i te słonko, które uwielbiam gdzie się podziewa 
Jak już szukałam jakiejkolwiek to mi mówili, że z takimi studiami to mnie szkoda..
A już nie wspomnę ile pańtwo zapewnia rodzinom zasiłku dla dzieci..
Masakra jakaś. Tak, że z pewnością kryzys tutaj nie jest tak lipny jak dobre czasy w Polsce. Nie ma co porównywać - niestety...
Gastone- hihii smiesznie sie sklada, bo my jak bedziemy miec kiedys moze drugiego synka to chcielismy nazwac go Max!Chcielibysmy isc za ciosem, zeby kazde dziecko mialo w imieniu X, bo i w nazwisku beda mialy X :-)
Bo na imie bedzie miala na bank Gabriella:-) hehehe...nie ma to jak konsekwencja
nawet na spacer nie mam gdzie wyjsc bo jest waska droga bez pobocza i boje sie z malym isc z wozkiem.
.
.
.
.






. W zyciu nawet jakby mi ktos doplacal nie chcialabym tam mieszkac z kilku wzgledow. Ludzie szczegolnie rodowici kanadyjczycy sa naprawde wrogo nastawieni do obcokrajowcow, nie mozna sie usmiechac do dziecka- zaraz jest przekonanie ze moze chcesz je uprowadzic lub inna krzywde wyrzadzic, druga sprawa odleglosci-zabijaja, wszedzie gdzie tylko chcesz sie dostac musisz miec samochod a po drugie czas, Jedyna zaleta jest chyba tylko pogoda,ale latem jest straszny upal a zima jak mieszkasz gdzies poza miastem to ze sprzetem do odsniezania sie nie rozstajesz, na sam koniec dodam ze do Irlandii z miedzylodowaniem to lot ok. 6h a z POlski to ok 8 wiec, prawie 3 razy tyle co z Irlandii. Ale sie rozpisalam ale jak tak poczytalam to mi sie przypomnialy wakacje...
Dlatego jak na razie pozostaniemy chyba w Irlandii, choc mojemu m marzy sie Australia
:-