reklama

Mamy z Irlandii!!

Anineczka my dostalismy zwrot Taxu i czekalismy krotko, moze jakies 1.5tyg i juz byla kasa na koncie, a dzis przyszedl dopiero list
Niespodziewalismy sie w ogole ze cos dostaniemy ;-)


moniadan czy mogłabyś napisać coś więcej o zwrocie taxu . Tez bym chciała się starać ale kompletnie nie wiem gdzie, co i jak.

Jeszcze jedno czy któraś z was wysyłała wózek z polski tutaj kurierem???:confused:Ile mniej więcej kosztuje taka wysyłka?:unsure:
Pytam bo moja znajoma Irlandka się zastanawiała skąd się biorą te wszystkie piękne kolorowe wózki. Ja jej powiedziałam ze z Polski i ona teraz chce sobie taki kupić. Bo ceny są atrakcyjne zwłaszcza, ze ona potrzebuje bliźniaka:tak::rolleyes2:
 
reklama
Witajcie chyba jestem nowa w tym dziale....
mam nadzieję że jakoś się zadomowie...
nawet nie wiedziałam że jest taki wątek... ale dostałam zaproszonko za które dziękuję....może tu więcej się dowiem na temat badać bądź czegokolwiek....
Witaj KaM
Rozgośc się .Możesz znaleźc tutaj dużo cennych wskazówek.
Byłam na Twoim wątku "krwawie" i mam nadzieje,że to już przeszłośc :tak:
Skąd dokładnie jesteś?

Dziewczyny ile stron :szok::szok::szok: zwariowalyscie :-D:rofl2: myslalam ze nie skoncze czytac..

Anineczka my dostalismy zwrot Taxu i czekalismy krotko, moze jakies 1.5tyg i juz byla kasa na koncie, a dzis przyszedl dopiero list
Niespodziewalismy sie w ogole ze cos dostaniemy ;-)
Kurcze no to fajowo.My dalej czekamy.Mam nadzieje,że coś się ruszy w przyszłym tygodniu.A ich strona www.ros.ie gdzie można się coś dowiedziec nie działa dziś :baffled:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dziękuję za zaproszenie anineczka...
dokładnie jestem z Lahinch koło klifów....
tak z krwawieniem to już przeszłość... teraz mam większą zmorę.....:-(
moja szefowa coś zaczęła [podejrzewać bo na badania muszę do Limerick jeździć i się zwalniać z pracy i zagroziła że jak tylko będę w ciąży to mnie zwolni... pracuję prywatnie i boję się że jak mnie zwolni to nie będzie mi się należało...
a wczoraj musiałam pracować 15h... dodam że jeszcze jej nie powiedziałam o ciąży:-(
 
Ka...M- Witaj wsrod nas! Co to znaczy, ze Cie zwolni jak sie dowie o ciazy!!?? A jestes normalnie zatrudniona czy pracujesz na czarno? Jesli jestes zatrudniona to moze cie co najwyzej w tyleczek pocalowac, a nie zwolnic! Poza tym w pierwszym trymestrze powinnas sie bardzo oszczedzac....15 h w pracy to duzo...:-( Na Twoim miejscu nie zastanawialabym sie ani sekundy! Najwazniejsze jest zawsze dobro dziecka! Mam nadzieje, ze wszytsko sie ulozy, badz dzielna!!;-)
 
jestem zatrudniona normalnie...
jak dostałam P60 to miałam zaznaczpne że opłacane są składki PRSI
ale nie wiem do końca jak jest w tym roku... myślę że nie zmieniłaby tego...
wiem że muszę się oszczdzać i mój facet cały czas mi to wałkował...
ale dopiero teraz zrpzumiałam.....po wczorajszym dniu...
normalnie to pracuję ok 7-8h.... choć w wakacje ma być sklep od 9 do 9 więc będzie 12h.... ale ja nie chcę tam już pracować w takich warunkach... po prostu płakać mi się chce:-(
 
wiem wiem... właśnie mam zamiar czytać ale jakoś zachaczyłam się na wątku sprawy socjalne i urzędowe w Irlandii.
jeszcze raz bardzo Ci dziękuję....:happy: od razu mi lepiej.....

A mam jeszcze pytanie na to Health and Safety Leave mogę iśc od zaraz??
i gdzie muszę się po to zhgłosić?? do lekarza rodzinnego?
czy muszę do gina jechać??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kurcze szlag mnie trafia jak slysze, ze pracodawca zeruje na niewiedzy kobiety i straszy ja zwolnieniem w razie ciazy! :angry:Juz ja bym takiej pindzie dala! Za przeproszeniem! Nic sie nie boj Ka - nic Ci nie zrobi babolec jeden!:wściekła/y:


Z tego wszystkiego ide sobie kisiel zrobic......
Na cos mam ochote ale nie wiem na co...moze Wy wiecie?:-p;-)
 
szczerze top powiem Ci że mało się interesowalam jakimiś dodatkammi i innymi podobnymi... jak już też napisałam na wątku : sprawy socjalne i urzędowe
nawet nie wiem co to fis.... do tej pory nawet medical card mi nie było potrzebne...
ale teraz wiem że musze już patrzeć na nas jak na całą rodzinę i chciałabym wszystko powoli zacząć załatwiać....
a jej powiem bo po tym jak 15h pracowałam to uznałam że nie ma co ale moje dziecko jest ważniejsze i nawet jak mnie zwolni to trudno...
ale nawet jako prywatny zakład (jeśli to można zakładem nzawać bo ma ona tylko 1 sklep) to nie może mnie zwolnić?
 
reklama
A mam jeszcze pytanie na to Health and Safety Leave mogę iśc od zaraz??
i gdzie muszę się po to zhgłosić?? do lekarza rodzinnego?
czy muszę do gina jechać??
Na H&S Leave wysyła Cię pracodawca.Jeśli powiesz szefowej o ciąży zaproponuj jej to by Cię wysłała.Powiedz jej,że jeśli Cię zwolni podasz sprawę do Right Commisioner-a.To taka instytucja jak np.Sąd pracy u nas.Oni mają tam swoich inspektorów,ktorzy zajmują się takimi sprawami.H&S Leave trwa aż do czasu Twojego macierzyńskiego (mam nadzieje,że masz wystarczająco składek na Macierzyński) Szefowa będzie płaciła przez 3 tygodnie pensje później płaci The Health and Safety Authority.
Powołaj się na Section 18 of the Maternity Protection Act, 1994.Jest to akt o ochornie macierzyńskiej.
Tutaj poczytaj sobie:
HSA - Pregnant at Work
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry