reklama

Mamy z Irlandii!!

KaM- boska wiadomosc! Strasznie sie ciesze, ze tak sie ladnie wszystko rozwiazalo! Dobrze, ze dluzej nie czekalas, przynajmmniej mozesz sie juz zrelaksowac i skupic na dbaniu o siebie i malenstwo!! Bardzo sie ciesze!
 
reklama
No widzisz? Pewnie sie wystraszyla, a moze slyszala o ciezarnej polce ktora wygrala sprawe w sadzie? Onet.pl Wiadomości

O Misia widze ze tak jak i ja spedzasz czas przed kompem hih Moje dziecie spi, mezaoczywiscie nie ma bo ma slub w co tipperery a ja jak zwykle sama i glowa w sciane.
 
też się cieszę .... nawet nie wiecie jak bardzo...
bo wiem że już nie będę szła do pracy z myślą że mogę stracić moje maleństwo przez jej zachcianki....
może słyszałą te wiadomości.... bo ona lubi wszystko wiedzieć.....
 
groziła i wygroziła....
poszłam powiedziałam.... a ona nagle że ciężka praca to nie mogę bo na strych trzeba torby wnosić...
no ale przeciueż jest jeszcze jedna pracownnica tp powiedziała że ja tego robić nie będę...
że mam lekką pracę od dziś....
byłam w totalnym szoku:szok: że ona do mnie taka miła
no i po 4h pracy daje mi 2h przerwy....
normalni kopara do podłogi....
po 2 miesiącach ma mnie wysłać na zwolnienie a późnie powiedziała że chce mnie spowrotem... chyba wie że Irolki nie są tak dobrymi pracownikami jak polki :-p
no i mam spokój ;-) a tak się bałam....
Ka...M - super! Cieszę się, że jednak dobrze Cię potraktowała :-)
No widzisz? Pewnie sie wystraszyla, a moze slyszala o ciezarnej polce ktora wygrala sprawe w sadzie? Onet.pl Wiadomości
cyt.: [Polka wygrała sprawę o dyskryminację w pracy
Kelnerka Monika K. była dyskryminowana w pracy z powodu zajścia w ciążę. Sąd w Glasgow przyznał jej 9400 funtów odszkodowania - poinformował goniec.com.
(...) Jak później zeznała, jeden z menedżerów zachęcał ją do dokonania aborcji, mówiąc że będzie "gruba i brzydka, a poza tym nie zaoszczędzi na powrót do Polski".]

:eek::baffled: ..jakaś masakra.. :szok:
 
Ostatnia edycja:
Fajnie jak ma się taką rozmowe za sabą.JA pracuje w domu starosci dla zakonic.:tak:do wszystkiego mamy sprzęd tak że nie dzwigałam koleżanek :-DNie ukrywam chciałam pracować jak naj dużej ale jednak nie dałam rady samo chodzenie mi sprawiało ból :tak: więc bałam się strasznie ale dałem zaświadczenie o ciąży a szefowa siostra zakonna uściskała mnie i gratulowała i na drugi dzień dała świety obrazek :-)innej pracy do mnie nie miały więc poszłam na benefit.:-Di niby cały czas na mnie czekają kiedy wróce :happy:mam nadzieje że tak jest:-p.
 
Ostatnia edycja:
Emili- calkiem przyjemne chyba miejsce pracy prawda? jakos tak brzmi cieplo:-) No i skoro to u zakonnic to pewnie sa bardzo wyrozumiele. Masz jakies przygotowanie pielegniarskie, zeby tam pracowac czy nie bylo potrzebne?
 
Ka...M fajnie ze juz jestes po rozmowie.Dobrze ze poszlo szybko i gladko:tak:
U mnie @ sie ciagnie 3tydzien:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i nie wiem co jest moze,mnie zle po cc wyczyscili:baffled:.
Troche jakas oslabiona jestem raz ze przez @ a drugie ze jestem na SB.
czytalam o tym na onet.pl masakra:angry:.
Emili nie spojrzalam dokladnie na suwaczek ale Tobie chyba juz nie wiele zostalo do porodu:-)
 
Ka....m super ze Ci sie tak to wszystko z szefowa ulozylo i teraz tak jak mowia dziewczyny dbaj o siebie i o dzidzie. Wszystkiego dobrego:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry