reklama

Mamy z Irlandii!!

Joannn mam lagune II diesel tak ogólnie to nct przeszedł ale mam od początku problemy ze skrzynią biegów:baffled::wściekła/y:są fotki na nk;-)
Masz tych fotek natrzaskanych na NK, że musiałam przeoczyć.. ;-)
Życzę szybkiej naprawy bo bez auta to lipa w małym mieście i z dziećmi.. Ja się przymierzam do jakiegoś WW albo Hundai a najbardziej to bym chciała Toyotę ale musimy na początek coś taniego jednak znaleźć..
(...)
Dziewczyny ale czy narodowość to jest to samo co obywatelstwo??? O o bywatelstwo nie jest tak prosto, a narodowosc irlandzka dlatego, że dziecko urodzone w Irlandii, no ale nie znam sie za bardzo na tym wiec nie wiem

Joann kurcze to juz za momencik urodzisz, powiedz jak sie czujesz psychicznie?
A dziękuję Moniadan - nie najgorzej. Czasem mam stresa - szczególnie jak mam bóle brzucha i skurcze(chyba to są już skurcze? czyt. pierworódka ;-)) Raz w nocy to aż mnie ciarki przeszły chyba ze strachu, że to już TO :szok: Ale jak czuję się dobrze to nadal delektuję się ruchamy dzidzi bo wiem, że za niedługo skończą się te chwile jedyne w swoim rodzaju :rolleyes: :rofl:
Co do narodowości aż sama się zaciekawiłam..i w Wikipedii znalazłam:
Narodowość - pochodzenie określane w naszym kręgu kulturowym zwykle zgodnie z pochodzeniem rodzica bądź też jego przodka, przynależność do określonego narodu (np. [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska"]polskiego[/ame], [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niemcy"]niemieckiego[/ame], [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rosja"]rosyjskiego[/ame]), poczucie przynależności do narodu.
Obywatelstwo – więź prawna łącząca jednostkę ([ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Osoba_fizyczna"]osobę fizyczną[/ame]) z państwem, na mocy której jednostka ma określone prawa i obowiązki wobec państwa, a państwo – analogicznie – ma obowiązki i prawa wobec jednostki. Określenie spraw związanych z obywatelstwem, a w szczególności sposobów jego nabycia i ewentualnie także utraty, należy do samego państwa – jest to jego kompetencja wyłączna. Istnieją także regulacje prawa międzynarodowego dotyczące spraw związanych z obywatelstwem, a w szczególności unikania sytuacji [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Apatryda"]bezpaństwowości[/ame] i wielokrotnego obywatelstwa.
Czyli ja to rozumiem tak, że nasze dzieci mają narodowość Polską a obywatelstwo to już zależnie jak długo jesteśmy w Irl. czy polskie czy irlandzkie.. :yes:
 
reklama
Witam sie i ja .
Przyszlam ponarzekac sobie... na pogode chociazby:dry: Boszzzz wykonczy mnie ona.Tak tęsknie za słoncem,ze az nie wiedziałam ,ze to mozliwe. No i Niki w domu a nie na powietrzu to nie jest najszcześliwsze rozwiązanie.Kazdego ranka czy deszcz czy nie musimy i tak isc na przymusowy spacer by zaprowadzic Martysie do szkoły.Mojej Niki juz nawet folia na wozku nie przeszkadza:dry:
Moje samopoczucie cos szwankuje:sorry2: Ten ponad rok siedzenia w domu daje mi sie we znaki chyba:confused: + aura do tego :confused: Chciałabym wyjsc gdzies miedzy ludzi - sama:sorry2: bez dzieci.Niewykonalne raczej. Mamcia była i było syper....
Pocieszam sie tym,ze niedługo lecimy do PL- chociaz tyle. O ile mnie wczesniej nie wykoncza informacje o Ryanair:-D

Podczytuje Was ale jakos nie umiem sie wbic:sorry2: A ja taka towarzyska dziewczynka raczej:dry: Zgnusniałam tu na tym wygnaniu.
Wy tu o narodowosci , obywatelstwie- a ze nie mam wiedzy na ten temat to i co mam sie wcinac:-D Naszej Niki brakło bodajze tygodnia zeby spelnic warunek .Przynajmniej teraz nie mam mętlika w głowie.:-D

Martysia w szkole... w soboty w polskiej szkole...

Sorry za niezbyt optymistyczny post,no ale szaro buro i do du :wściekła/y:

Deszcz.jpg




 
Masz tych fotek natrzaskanych na NK, że musiałam przeoczyć.. ;-)
Życzę szybkiej naprawy bo bez auta to lipa w małym mieście i z dziećmi.. Ja się przymierzam do jakiegoś WW albo Hundai a najbardziej to bym chciała Toyotę ale musimy na początek coś taniego jednak znaleźć..
ja mieszkam na wiosce a do miasta 6 mil:-(bez samochodu ani rusz

miałam wczesniej toyte corolle niby miała byc taka dobra a sprzęgło sie paliło średnio co miesiąc:baffled: nie ma to jak passat:-D
 
Laski mam pytanko...
Koleżanka z Polski uświadomiła mnie właśnie, że w Polsce są szczepienia: obowiązkowe refundowane oraz zalecane ale płatne. Znalazłam stronę:
szczepienia.pl - Kalendarz szczepień dziecka
Wprawdzie pytałam się tu polskiej pielęgniarki o szczepienia to powiedziała tylko, że w Irlandii wszystkie szczepienia są bezpłatne..więc nawet mi do głowy nie przyszło, że mogą być jakieś dodatkowe... :baffled:
Poszukałam w necie i znalazłam taki artykuł:
Gazeta.ie :: Szczepienia w Irlandii
Tu jest napisane, że szczepień w Irlandii jest dużo mniej :szok: bo zaledwie 7-8 a w PL 13-16 do końca 19go roku życia.. Czy ta różnica wynika stąd, że w PL wszystkie są pojedyncze (chyba, że zapłacisz za szczepionkę np. 3 w 1) a tu są nawet 5 w 1? Czy skąd ta różnica? :confused:
Bo poniższe jest pewne:
"Nie ma w Irlandii natomiast obowiązkowych szczepień przeciwko: WZW typu B (żółtaczka typu B), WZW typu A (żółtaczka typu A) i na ospę wietrzną."
Czy wy dodatkowo szczepicie swoje dzieci na żółtaczkę i ospę wietrzną? A jeśli tak to w jakim wieku i ile się płaci? :confused:
 
Joannn myślę, że w Irl jest mniej szczepień

Czy można kupić Aptamil w Polsce?
Zmieniałyście maleko swoim dzieciom? Ja sie zastanawiam czy zmienic, bo mała ma problem z kupką, ale moze poczekam jeszcze, dopiero pije niecałe 3 dni sztuczne
Na piersi robiła 6 razy dziennie, a teraz się męczy, ach czemu zawsze jakies problemy, myślałam że mi sie uda tym razem piersią, zazdroszcze dziewczynom, które nie mają z tym kłopotu :-(
 
Na WZW typu A chyba nie szczepią obowiązkowo w Polsce :dry: A na ospę wietrzną to na pewno nie :no:
W Irlandii szczepi się obowiązkowo na pneumo i meginkoki a w Polsce już nie.
Ale w polsce jak chce się szczepic szczepionkami 6w1 to trzeba płacic,a tutaj są one w standardzie tak więc myśle,że jest tyle samo szczepień tylko mniej kłócia.

Joannn myślę, że w Irl jest mniej szczepień

Czy można kupić Aptamil w Polsce?
Zmieniałyście maleko swoim dzieciom? Ja sie zastanawiam czy zmienic, bo mała ma problem z kupką, ale moze poczekam jeszcze, dopiero pije niecałe 3 dni sztuczne
Na piersi robiła 6 razy dziennie, a teraz się męczy, ach czemu zawsze jakies problemy, myślałam że mi sie uda tym razem piersią, zazdroszcze dziewczynom, które nie mają z tym kłopotu :-(
Aptamil w Polsce to Bebilon.Jego odpowiednik ;-):tak:
Mój młody miał zatwardzenia na początku.Oj ciągło się to ze 2 tygodnie.Niestety u nas poszły w ruch czopki glicerynowe.
 
Ostatnia edycja:
Ja piernicze dziewczynki! Nie bylo mnie zaledwie pol dnia i musialam przeczytac 5 stron!! Ale sie rozgadalyscie!

Emili- no to jak ty widzialas ta grupe na korytarzu to bylysmy MY! hihih...nie poznlas mnie na zywca...nie dziwie sie...takiego slonia:-D

Sofik- ja bym sie zastanowila nad przyczynami tego siusiania do lozka raczej pod wzgledem psychologicznym niz fizjologicznym. Niewykluczone, ze to pojawienie sie malego brzdaca. Pozatym skoro zaaklimatyzowala sie w przedszkolu to moze bedzie teraz lepiej,

Apropo tego, ze w Polsce nie mozna miec podwojnego obywatelstwa, to ja jestem bardzo ciekawa jak bedzie z Alexem! Powinien miec dwa bez dwoch zdan. Szkoda, ze zadna z Was nie ma takiej sytuacji, to bym bardziej wiedziala na czym stoje. Z drugiej strony wszystko po kolei..Narazie temat dla mnie zywy to zblizajacy sie Dzien Sadu Porodowego!:szok:

Wczoraj po miesiacach calych spedzonych w domu z przerwami na zakupy, w koncu wybralam sie ze znajomymi do miasta! Czulam sie jak dziki zwierz wypuszczony po latach niewoli z zoo...nareszcie pubik, ploty, smiech i wogole. Procentow tylko brak...:-( Ale bylo super! Wrocilam kolo 24...hehe...i dostalam opier. od A, gdyz nie dalam znaku zycia i on sie martwil. Kurcze glupio mi potem bylo bo faktycznie z tego wszytskiego nie pomyslalam, ze on biedny sie bedzie stresowal. :zawstydzona/y: Ale wybaczyl mi:-)
Milego dnia babeczki:-)

Moniadan-a czemu nie chcialas sie przejsc do poradni laktacyjnej? Ja napewno pojde jak bede miec problem bo cholernie mi zalezy na tym zeby karmic cycuchem. Ciekawa jestem tez jak to tak naprawde jest. Te zajecia z karmienia piersia, ktore mialam na ostatniej szkole rodzenia byly prowadzone przez polozna, ktora sie w tym specjalizuje..tzn. szkolila sie na jakis dodatkowych kursach itd. I ona powiedziala, ze powodzenie karmienia piersia zalezy tylko i wylacznie od pierwszego przystawienia dziecka do piersi. Powiedziala, ze jezeli to bedzie zrobione zle to wtedy na bank zacznie sie bol i takie tam. Powiedziala, ze najbardziej krytyczny jest 3 dzien i wtedy ta kapusta wlasnie sie przydaje. Powiedziala, ze bolace i krwawiace brodawki to wynik tylko i wylacznie zlego przystawienia dziecka do piersi, tzn. dziecko nie dostatecznie rozwarlo buzke i nie ciumka calego cyca tylko sama brodawke, a to nie z niej leci mleko tylko z tej otoczki. Powiedziala takze, ze dopiero po 3 tygodniach dziecko ma juz utrwalony sposob ssania, gdyz do tej pory trzeba caly czas dbac o dobre dostawianie. Ciekawa jestem jak to bedzie w praktyce ale ta polozna byla naprawde dobrze zorientowana i taka profesjonalna w tym co mowila. Sama wykarmila piersia 4 dzieci i wydawalo mi sie, ze wie co mowi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja już kiedyś pisałam,ze byłam w tej poradni.Pierwszy i ostatni raz :wściekła/y:
Misia łatwo się mówi i komuś radzi jak karmic.
Ale jeśli masz nawał pokarmu a dziecko nie nadąża spijac to już nie jest takie fajne i przyjemne.:baffled:
Wiesz ja w szpitalu byłam podawana za wzór przystawiania.Idealnie.
I co? Szkoda też ,że ten kryzys na 3 dzień nie dzieje się w szpitalu,pod okiem położnej tylko w domu gdzie matka jest zmęczona po porodzie,dziecko chce jeśc a tobie nic nie leci bo masz np. pozatykane kanaliki a cycki jak balony.
Ja podziwiam matki karmiące,ja próbowałam 2 razy karmic i wytrzymałam zawsze po 2 tygodnie.Nie jestem odporna na taki ból,o nie :no:
Może mam coś z irlandki bo nie poświęciłam się dzieciom?:-D
 
Ja już kiedyś pisałam,ze byłam w tej poradni.Pierwszy i ostatni raz :wściekła/y:
Misia łatwo się mówi i komuś radzi jak karmic.
Ale jeśli masz nawał pokarmu a dziecko nie nadąża spijac to już nie jest takie fajne i przyjemne.:baffled:
Wiesz ja w szpitalu byłam podawana za wzór przystawiania.Idealnie.
I co? Szkoda też ,że ten kryzys na 3 dzień nie dzieje się w szpitalu,pod okiem położnej tylko w domu gdzie matka jest zmęczona po porodzie,dziecko chce jeśc a tobie nic nie leci bo masz np. pozatykane kanaliki a cycki jak balony.
Ja podziwiam matki karmiące,ja próbowałam 2 razy karmic i wytrzymałam zawsze po 2 tygodnie.Nie jestem odporna na taki ból,o nie :no:
Może mam coś z irlandki bo nie poświęciłam się dzieciom?:-D
ja po cc musiałam wrócic do szpitala i całe mleko ściągac:baffled:płakałam z bólu, i przyszła pielęgniarka z położnictwa i pokazała jak ściągnąc cały pokarm w 5 minut, i podziałało:-Dmleko praktycznie samo leciało:tak:
 
reklama
Czy można kupić Aptamil w Polsce?
w polsce jest pod nazwa Bebilon

Misia..ja karmilam Alberta 2 lata i gdyby mogl a razej gdybym mu pozwolila ciagnalby mnie do dzisiaj a nawet teraz zaczalby z checia heheh...
a teraz mloda nienajada sie choc pokarmu duuzo ale co z tego jak jest malo tresciwy ..ehh..a tak chcialam ja krmic cycem a musze dokarmiac butla i idze po niej ze szczesliwasza jest bo dluzej spi itd... a teraz mnei zaskoczyla bo smoczka zalapala odrazu a tak to nie chciala i nawet usmiecha sie taka szczesliwa heheh
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry