Misia, moje problemy zaczęły sie juz na początku, w lewej piersi mam płaski sutek i dziecku ciężko złapać, ale w szpitalu trafiłam na super położną i pomogła mi bardzo dobrze przystawiać małą, ale jednak nie uniknęlam pokrawionych brodawek
z tą piersia miałam problemy przy Eryku jak juz pisałam skonczyło sie zabiegiem chirurgicznym

wtedy byłam w poradni i walczyłam jeszcze 3 m-ce (dokarmiając) aby utrzymac laktacje
Teraz do poradni nawet nie zdążyłam isc bo polozna przychodziła codzinnie do mnie do domu i doradzała
W koncu piers sie zablokowała i ja stwierdziłam ze rezygnuje z karmienia, w poradni pewnie robiliby wszystko abym karmiła dalej, ale ja juz nie miałam siły, byłam bardzo wykonczona, psychicznie i fizycznie
Nie bede tu pisac o szczególach ale tylko ja i mój M wiemy jak mi było ciezko on juz nie mógl patrzec jak cierpie i zaciskam zeby z bólu,
Myślę ze nie mam predyspozycji do karmienia..
Misia ale tobie pewnie się uda, wiele kobiet nie ma żadnych problemow, moja siostra wykarmiła dwie córki i nie miała zadnech problemow
Ja juz teraz powiedziałam, nie za wszelka cenę, a gdybym wiedziałą ze tak sie sknczy to w ogole nie zaczynałabym teraz karmic
