reklama

Mamy z Irlandii!!

MARTUSIA trzymam kciuki żeby było ok bo ja czekałam do 10tyg i nic się nie pojawiło mam nadzieje że zobaczysz serduszko bo ja na to czekałam 3lata.:tak::tak::tak::tak::tak::tak::-)
 
reklama
Ciao Dziewczynki!!

Joann- jak ja sie usmialam na te 3.5 kilo to normalnie malo z krzesla nie spadlam!!:-D:-D

Wilwia- ja tez mialam do leczenia paciorkowca. Dostalam taki krem 'dowcipny' no i pomoglo. Kuracja trwala 15 dni.

Martuska- trzymam kciuki za Ciebie i fasolke! Ja w szpitalu tez bylam zakrecona takze pewnie bysmy normalnie nie pogadaly;-)

To byla okropna wizyta dzisiaj. Do teraz jeszcze czuje sie zestresowana. Mialam na 14 ale bylam tam juz 13.20. Oddalam karte i wzielam pojemniczek na mocz. Niestety nie moglam z siebie nic wydusic. To takie na tle nerwowym. Czasem mi sie tak dzieje i wtedy nic nie pomaga. Siedzialam w klopie 40 minut. Tam na zewnatrz caly czas bylam wzywana do lekarza i Aaron im ciagle mowil ze ja jestem w klopie. W koncu poszlam do poloznej i mowie jej, ze nie moge zrobic, ze blokada jest i koniec. Na co ona, ze musze i ze mam pic wode i tyle. No wiec pilam i pilam az mi bylo niedobrze. Ale dalej nic. Ciagle mnie tam wolali i kurde bylam juz tak zestresowana, ze zaczelam zle sie czuc. W koncu znow poszlam do poloznej i mowie jej ze nie dam rady i koniec!! Wiec ona mnie do lekarza najpierw zaprowadzila, a ten do mnie ze nie opuszcze szpitala dopoki nie oddam tego cholernego moczu. Boze, jak mi sie chcialo plakac juz. Cisnienie mi uderzylo do glowy i chcialo mi sie mdlec tam! W koncu po tej wizycie u lekarza to picie chyba zaczelo dzialac i poszlam do tego klopa i sie udalo. Po prawie 1.5 godzinie!!:szok: A polozna do mnie, ze jestem odwodniona napewno i ze mam sie lepiej przygotowac nastepnym razem! :wściekła/y: Chcialam jej wytlumaczyc, ze to nie o to chodzi, ze juz jako dziecko mialam problem z oddaniem moczu na zawolanie a ta mi mowi, ze mam sie przygotowac. Durna suczyna. A na koniec jeszcze obejrzala moja blizne po operacji wyrostka i powiedziala, ze mi w Polsce krzywde zrobili bo w Irlandii bym miala tylko malutka blizne a nie taka okropna na pol brzucha!:szok: Przyjemna nie...?? Do tej pory jeszcze sie nie otrzasnelam i mam leki przed nastepna wizyta!
 
Martunia moze faktycznie jest za szybko żeby stwerdzić, 5ty czerwca już w następnym tygodniu więc warto czekać, trzymam w kciuki, może dzień mamy przyniesie szczęście.
Misia ja też mam problem z czymkolwiek na zawołanie, kup może w aptece te plastiki na próbki moczu i w domu raniutko zaraz po wstaniu wypełnisz bez problemu. Tu w Limerick nam mówią żeby przynosić już ze sobą bo to dużo szybciej i że bueleczkę mogę używać ciągle tą samą bo mam ją tylko przepukać po powrocie, no więc tak robię. Ale komentarz fakycznie, ciekawa jestem jak wyglądają osoby po operacjach z przed 20, 15 lat tutaj kiedy tu taka bieda była? Mogłaś ją zapytać czy to byłoby coś w stylu jak opisał Frank McCourt, od razu by się zmieszała i zrozumiała, że nie są pępkiem świata. Czasami mnie szokuje ich postawa, jakby w ogóle nie pamiętali skąd dostali te wszystkie pieniądze które i tak tylko skonsumowali i jak było kiedyś. Oby ta bieda nigdy nie wróciła, ale czasem myślę, że chyba niektórym przydałaby się powtórka z historii
Andzulina ale śliczne to opowiadanie, chyba skopiuję dla mam lipcowych bo aż szkoda się nim nie podzielić:) Dziękuję
 
Ostatnia edycja:
Problem jest w tym, ze operacje mialam zrobiona tradycyjna metoda nie dlatego, ze w Polsce innej nie znaja tylko dlatego, ze sie nie dalo tego zrobic inaczej. Wyrostek byl pod dzieckiem schowany i bardzo spuchniety. Lekarze nie mogli ryzykowac i dlatego zdecydowali sie na takie ciecie. A ta suczyna myslala. ze Irole maja lepszych specjalistow...phi....dobre mi sobie...kon by sie usmial. Chociaz okreslanie wagi dziecka za pomoca magicznych rak jest rzeczywiscie imponujace:eek:
 
ach misiu, faktycznie, ja na smierc zapomnialam ze to przeciez niedawno było i to podczas ciąży....:eek: szkoda słów i nerwów na taką babkę
Niestety ale większość z nich-tych niecywilizowanych, którzy nosa poza wyspę nigdy nie wysunęli, myśli, że zaraz po stanach jest właśnie irlandia a cała reszta to wielka bieda i dlatego tu przyjeżdząją, zeby pracować. Ja nawet miałam wzburzoną rozmowę z klientką, starsza panią, która od razu zaczęła się chwalić że była w Krakowie, wiedziałam więc że klient z grupy tych "opend mind" i wiedzących co się dzieje dookoła, głupio wypaliłam jakoś tak nie gryząc się w język że no faktycznie piękne miasto, nie to co Dublin bo o wiele większe i blabla i uwierzysz, że ona tak się wzburzayła, że absolutnie Dublin jest większy i wyższą populacją, powiedziałam tylko że wydaje mi się że nie...ale wiadomo, klient nasz pan... Najgorsze jet to,że nieświadomy swojej niewiedzy jet po prostu tego nieświadomy...lepiej im odpuścić, po co im dawać darmowe szklenia hahaha
 
Taaa za pępek świata to się czasem uważają...
Ja miałam kiedyś klientkę co tłumaczyła synowi gdzie leży Polska.
No i powiedziała mu,że Polska jest koło Czechosłowacji :eek::eek:
To nie było xxx lat temu kiedy faktycznie Czechosłowacja jeszcze istniała,ale 2 lata temu....Pani wykształcenie i chęc poznania świata chyba się skończył w latach 80-tych,choc wyglądała na młodą babkę :-D
No comments....


Kamcia kurcze mój telefon leżał grzecznie w schowku u mojego M w aucie.A jeszcze się wkurzał ,że nie odbieram :baffled:
Jutro puszczę dzwona do Ciebie :tak:
 
Martuśka23 - Trzymam kciuki za pomyślne wyniki, trzeba mieć nadzieje..:yes:

Misia_83_83
- współczuję Ci tej wizyty.. mi na samą myśl o Twojej operacji przechodzą ciarki..a tu takie komentarze od tej baby..:wściekła/y: mogła się chociaż zapytać jak to się stało itd. a nie od razu wyciągać wnioski...chciała Cię jeszcze bardziej zdenerwować czy co???:baffled: U mnie w szpitalu na szczęście są miłe pielęgniarki - a przynajmniej żadnych starć z nimi nie miałam..a jak czegoś nie zrozumiem to zawsze powiedzą jeszcze raz wolniej gestykulując przy tym, że nie sposób ich nie zrozumieć..:-) Ostatnio śmiały się gdy telefon sobie położyłam na brzusiu - tak już z przyzwyczajenia traktuję brzuch jak stolik.. ;-) i one opowiadały mi jak jedna pani im mówiła, że zwykle obiad je na brzuszku.. takie wesołe z nich babeczki..:-D
Ale co do moczu to ja zawsze idę już z pojemniczkiem napełnionym. Wprawdzie w czasie ciąży chodzę co chwilę do toalety ale nie wyobrażam sobie robić mocz na zawołanie.. :baffled: Polska pielęgniarka przy pierwszej wizycie u GP dając mi ten pojemniczek powiedziała bym najlepiej z rana brała mocz i dodatkowo ze środkowego strumienia (tzn. jak troszkę poleci to dopiero potem bierzesz próbkę..bo z początku mogą być bakterie i na końcu a w środku jest ten właściwy mocz :tak:) I za każdym razem dostaję pojemnik po każdej wizycie u GP a w szpitalu leżą przy rejestracji dostępne. Ostatnio to nawet pielęgniarka w szpitalu - sama mi dała mówiąc, że ma nadzieje, że już nie będzie mi potrzebny..;-) w końcu dzidzia już po terminie...
Widzę, że weszłaś już w 9 miesiąc :-) Ale ten czas zleciał... :rofl2:
 
hej dziewczyny:-D,
gdzie wy wszystkie? :sorry:śpicie jeszcze?:-p
mam do was pytanie, miałyscie jakies problemy z przelewami w AIB,:baffled: bo moj powinien dostac w sobote wypłate i do dzisiaj nie ma,:no: szef wysłał a w banku mówią ze nie ma kasy :eek:i tak średnio co 2-3 tygodnie nas w konia robią:wściekła/y: i teraz juz 2 tygodnie bez kasy,mozna gdzies tutaj jakąś skarge złożyc bo juz mi nerwy puszczają:crazy:
 
MartaF ja mam kono w AIB i moj m.
Tylko ze ja jak pracowalam to kase do reki dostawalam,a mojemu m zawsze kasa wplywa na czas.Nigdy nie bylo problemow:no:.

Martuska bedzie dobrze,napewno na nastepnej wizycie uslyszysz bijace serduszko:tak:.
Kurde tez sie usmialam z tych 3,5kg-magiczne rece:-D.
Jak mnie pierwszy raz polozna mierzyla centymetrem krawieckim to bylam w szoku:szok:tak samo jak z dotykaniem brzucha i mowieniem ze wszystko ok,dzidzia zdrowa i rosnie:-D:szok:

Misia ja w szpitalu robilam siku zawsze przed wizyta i bralam mocz do pojemniczka,a jak szlam do GP to w domu i szlam z gotowym.
Ale wspolczuje ze nie moglas sie zalatwic,ja czasami mialam taka blokade jak dlugo sie nie zalatwialam
 
reklama
Witam laseczki-co do ich wiadomości jaka nasza Polska duża to podam wam śmieszny przykład młoda Irlandka pojechała do Krakowa wróciła i stwierdziła że Kraków to może jest taki duży jak Galway :-Dpo prostu byliśmy olani z śmiechu ona chyba po za zwiedzaniem rynka nigdzie więcej nie była, tak stwierdziliśmy.:tak::tak:dziś czuje się jakoś jakoś ale wczoraj myślałam że mi pi....rozrywa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry