Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


A polozna do mnie, ze jestem odwodniona napewno i ze mam sie lepiej przygotowac nastepnym razem!
Chcialam jej wytlumaczyc, ze to nie o to chodzi, ze juz jako dziecko mialam problem z oddaniem moczu na zawolanie a ta mi mowi, ze mam sie przygotowac. Durna suczyna. A na koniec jeszcze obejrzala moja blizne po operacji wyrostka i powiedziala, ze mi w Polsce krzywde zrobili bo w Irlandii bym miala tylko malutka blizne a nie taka okropna na pol brzucha!
Przyjemna nie...?? Do tej pory jeszcze sie nie otrzasnelam i mam leki przed nastepna wizyta!
szkoda słów i nerwów na taką babkę





mogła się chociaż zapytać jak to się stało itd. a nie od razu wyciągać wnioski...chciała Cię jeszcze bardziej zdenerwować czy co???
U mnie w szpitalu na szczęście są miłe pielęgniarki - a przynajmniej żadnych starć z nimi nie miałam..a jak czegoś nie zrozumiem to zawsze powiedzą jeszcze raz wolniej gestykulując przy tym, że nie sposób ich nie zrozumieć..:-) Ostatnio śmiały się gdy telefon sobie położyłam na brzusiu - tak już z przyzwyczajenia traktuję brzuch jak stolik.. ;-) i one opowiadały mi jak jedna pani im mówiła, że zwykle obiad je na brzuszku.. takie wesołe z nich babeczki..
Polska pielęgniarka przy pierwszej wizycie u GP dając mi ten pojemniczek powiedziała bym najlepiej z rana brała mocz i dodatkowo ze środkowego strumienia (tzn. jak troszkę poleci to dopiero potem bierzesz próbkę..bo z początku mogą być bakterie i na końcu a w środku jest ten właściwy mocz
) I za każdym razem dostaję pojemnik po każdej wizycie u GP a w szpitalu leżą przy rejestracji dostępne. Ostatnio to nawet pielęgniarka w szpitalu - sama mi dała mówiąc, że ma nadzieje, że już nie będzie mi potrzebny..;-) w końcu dzidzia już po terminie...
,
śpicie jeszcze?
bo moj powinien dostac w sobote wypłate i do dzisiaj nie ma,
szef wysłał a w banku mówią ze nie ma kasy
i tak średnio co 2-3 tygodnie nas w konia robią
i teraz juz 2 tygodnie bez kasy,mozna gdzies tutaj jakąś skarge złożyc bo juz mi nerwy puszczają
.
.
.
tak samo jak z dotykaniem brzucha i mowieniem ze wszystko ok,dzidzia zdrowa i rosnie

po prostu byliśmy olani z śmiechu ona chyba po za zwiedzaniem rynka nigdzie więcej nie była, tak stwierdziliśmy.
dziś czuje się jakoś jakoś ale wczoraj myślałam że mi pi....rozrywa:-)