reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej
No i nas okradli :baffled::angry:
Zabrali auto,telefony,portfel M,laptopa M.Mój ukochany Samsung Tocco :wściekła/y:
Auto co prawda służbowe,no ale....
Ale jestem wściekła.
Weszli przez okno w kuchni :baffled:
Nikogo nie obudzili,ja poszłam spac około 2 w nocy,a rano już nic nie było...
Moja karta medyczna z tabletami anty w aucie została.Dziś powinnam wziąśc pierwszą pigułkę od przerwy....
Jestem oderwana od świata.
I jestem mega wściekła :angry::angry::angry:
Muszę zapalić bo mnie nerwy zjedzą,a nie mam kasy bo karty pokradzione,a do banku 5 km z buta.:dry::baffled:
anineczka tak czytam i czytam i szukam gdzie napisalas ze to jakis zart:szok::szok::szok:normalnie szok...jak to???jak to wogole mozliwe???:no::no::no:a mila tez nic nie slyszala?? nie no normalnie nie wierze...nie bali sie ze uslyszycie???no i znalezli po ciemku te wszystkie rzeczy?:szok::szok::szok:strasznie mi przykro i jestem musze przyznac w strasznym szoku!!:angry::szok:kurde anineczka pol roku nie palilas (chyba?), no ale Ci sie nie dziwie teraz ze masz ochote ehhhhhhhhhhhh:-(
 
reklama
Anineczka:szok: Nie mogę uwierzyć w to co napisałaś:no: Nawet nie próbuje sobie wyobrazić jacy zdezorientowani i wściekli jesteście:baffled: Trzymajcie się. Mam nadzieję, że wszystko się jak najszybciej wyjaśni:tak:
 
Zauważyłam brak mojego portfela,mojej torebki,aparatów fotograficznych :-(
Ale mam ochotę klnąc :wściekła/y:
Fajki kupiłam,za żółte,które pozbierałam po chacie bo nawet na 10 euro się połasili,które leżały na lodówce.
Weszli i chyba światło sobie zapalili bo przetrzepali całą kuchnię i nawet odważyli się wejść na przedpokój po moją torebkę.Dalej nie szli bo został mój laptop i wszystko co jest w living room zostało.
Mila spała w utility i możliwe,że ich nie słyszała.Dobrze,że jej nie urladli albo co gorsza zabili.Ale szkoda,że nie szczekała czy cóś :dry::sorry2:
Auto pewnie się znajdzie....oby,ale reszta raczej nie....
Nasze karty medyczne no wszystko poszło.M prawo jazdy...
Do jasnej anielki :angry:
 
O kur... anineczka wspolczuje. Nie wierze ze weszli jak byliscie w domu:szok: Strach pomyslec co byloby jakby ktores z was ich zaskoczylo:no: Juz mnie chyba nic tu nie zdziwi:-( Trzymaj sie kochana
 
Anineczka - współczuję :-( i tak jak piszą dziewczyny - dzięki Bogu, że Wam nic się nie stało:zawstydzona/y: bo tyle się teraz słyszy o różnych dziwnych przypadkach, że aż strach pomyśleć :szok: co mogłoby być... :baffled::no: trzymaj się - oby ich złapali :wściekła/y:
 
No to nie zle Anineczka po prostu szok najszybciej to zablokuj karty:tak:ale naprawde robi si nie bezpiecznie u nas też było włamanie obok dom co mieszkałaś odgieli drzwi tarasowe i weszła mała osoba niby dziecko i otworzyło drzwi ukradli aparaty i internet 3a laptopa zostawili właściciele byli w Polsce i w następny dzień wracali była policja i pobrała odciski :szok:po prostu szok bardzo wam współczuje
 
reklama
Hej
No i nas okradli :baffled::angry:
Zabrali auto,telefony,portfel M,laptopa M.Mój ukochany Samsung Tocco :wściekła/y:
Auto co prawda służbowe,no ale....
Ale jestem wściekła.
Weszli przez okno w kuchni :baffled:
Nikogo nie obudzili,ja poszłam spac około 2 w nocy,a rano już nic nie było...
Moja karta medyczna z tabletami anty w aucie została.Dziś powinnam wziąśc pierwszą pigułkę od przerwy....
Jestem oderwana od świata.
I jestem mega wściekła :angry::angry::angry:
Muszę zapalić bo mnie nerwy zjedzą,a nie mam kasy bo karty pokradzione,a do banku 5 km z buta.:dry::baffled:

Anineczka:szok::szok::szok::szok: współczuję Ci bardzo. Dranie jedne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry