reklama

Mamy z Krakowa

reklama
Karotka - ja rodzilam na poczatku lipca na Ujastku i jestem super zadowolona (opieka, warunki, leczenie, wszystko super!!!). W Narutowiczu lezala teraz moja siostra - najpierw szesc godzin zwijala sie z bolu i czekala na lekarza, potem stwierdzili zapalenie przydatkow a nastepnego dnia z rana... bolesna miesiaczke!!! Oczywiscie nafaszerowali antybiotykami (bez sensu) i uznali ze ma po prostu lezec. Po dniu lezenia bez sensu wypisala sie do domu na wlasne zyczenie bo nikt sie nia nie interesowal!. Lekarka strzelila takiego focha ze powiedziala ze nie powie jakie dawali jej antybiotyki by kontynuowala leczenie samodzielnie bo skoro wychodzi na wlasne zyczenie to niech sobie sama radzi! Moja siostra byla tak wkurzona ze wyszla ze szpitala i szla przez ulice do auta w pidzamie - nie przebrala sie nawet bo chciala jak najszybciej sie wydostac z tego syfu. Sorry za historie ale w zyciu nie dalabym sie dotknac nikomu z Narutowicza!
 
Witam Was dziewczyny ;-):)

Dopiero próbuję się odnaleźć na tej stronce.
Ja jestem mamusią 3-letniej Mai, a termin następnego porodu mam na luty 2010. Mieszkamy w Bronowicach.
Pozdrawiam serdecznie:-)
 
ja jestem mama z nowej huty os,szkolnego .Moja córcia ma 3,3 latka;) póki co szukamy dobrego logopedy;/

my mamy logopedę która ma siedzibe na ulicy Mazowieckiej 30 A
bardzo dobre podejście do dziecka moja córcia ją uwielbia każde zadanei ćwiczenie wykonuje i po chyba pół roku chodzenia pani logopeda stwierdziłą sporą poprawę w mówieniu wiec warto :)))
 
czesc Krakowianki :)
widze, ze jest Was tu troche, moze mi pomozecie. planujemy ze znajomymi zrobic piknik w krakowie, bedzie kilkoro dzieci. znacie moze jakies fajne miejsce gdzie mozna rozlozyc koc na trawie i posiedziec? bulwary wislane odpadaja, bo brak cienia. macie jakies pomysly?
bede wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry