Ziu_ta
Fanka BB :)
Zeromski sie stara, bo I miejsce ma w akcji Rodzić po ludzku! podobno przez to tłok tam straszny mają. Też miałam cc. Rodziłam na Kopernika i dzieci nie dawali na pierwszą noc po cc ( było nas 3 po operacji na sali). Nakarmili maluchy sztucznym bez mojej wiedzy i nawet zadnej gadki nie było na temat cyca. Nie wiem jakim cudem udało mi sie karmic chłopców piersią przez sześć miesięcy. Kiedy prosiłam połozną o pomoc przy karmieniu to tylko cycki mi porysowała mega długimi tipsami i zła była że ją proszę o cokolwiek. Dzieci od porodu nie widziałam 24 godziny. Urodziłam o 6 rano i na drugi dzień ok 7 przywieźli chłopaków. Nikt nie mówił co i jak, sama byłam zakręcona jak świński ogon bo mi oxytocynę zapodali na dobranoc w końskich dawkach (jakaś duża macica i wogóle). Znieczulenia niet. I powiem Wam, że czułam się jak pijana. Wogóle nie myślałam o dzieciach tylko o bólu. Do kitu.
Przynajmniej ten opis zgadza sie w rankingu wyborczej
Przynajmniej ten opis zgadza sie w rankingu wyborczej
Na szczęście dzieciaczki wyrastają często z alergii. U nas też jakieś kłopoty alergiczne powoli wychodzą ale w porównaniu z Waszymi to kłopociki chyba. Powyłaziły jakieś czerwone, suche placki Adasiowi na rączkach kto wie czy to nie skaza białkowa
Póki co od jutra koniec z nabiałem no i dostaliśmy dzisiaj od lekarza jakieś leki odczulające i maści zobaczymy co bedzie. Z Marysię trzymam kciuki, zuch dziewuszka z niej