reklama

Mamy z Limerick

reklama
Noo o to mi chodzi przeskoczyla Ci z jezyka programisty :/ Jezeli chcesz aby klawiatura znow byla normalna to wcis tamten skrot ktory podalam albo sproboj
alt plus shift To przelacza jezyk
LUB
Ctrl plus shift to przelacza uklad
 
dzien doberek :) kurcze przez was zaniedbuje obowiazki domomwe :) znow zamiast ogarnac domek czytam od 30min to co naskrobalyscie :)
sylcia ja tez raczej sie pisze na to spotkanko :) zobacze tylko w jakim nastroju bedzie domi po przedszkolu,jutro idzie 1 raz po przerwie i nie wiem czy znowu mi nie bedzie ryczał i sie dziwnie zachowywal ..
co do dietek to ja niestety nigdy nie potrafilam na niej wytrwac dluzej niz 2-3 dni...:(((
ale od dzis zaczynam cwiczyc!ten brzuch musi zniknac!!!!!!!
krycha witaj spowrotem :))))
 
No dobra, mój Szkrabek zasnął :-D!!! W Polsce było super - babcie, dziadkowie, ciotki i wujkowie - Oliwka była w 7 niebie!!! Miałyśmy tylko problem z zaaklimatyzowaniem się i co zmiana to Młoda nieodstępowała mnie na krok! A jednak tych zmian troszkę było... Ale daliśmy jakoś radę! Cyc w dalszym ciągu jest na porządku dziennym i już się troszkę do tego przyzwyczaiłam, zwłaszcza, że poczekam sobie troszkę na wprowadzanie innowacji... Powiem Wam szczerze, że mój powrót tego 29.08 wisiał na włosku, ponieważ w czwartek (27.08) z samego ranka trafiłyśmy z Oliwcią do szpitala... Bidna, pół nocy wymiotowała (po każdym posiłku), a jak, głupia zamiast od razu reagować to nic! Ale skąd ja wiedziałam, że coś takiego mogło się do Niej przypałętać????? Otóż, jak się okazało, Pyza złapała jelitówkę i jak przyjeałyśmy do szpitala juz zdrowo była odwodniona :no:... Pielęgniary nie mogły znaleźć żadnej dobrej żyłki żeby zainstalować welfrom, bo każda, przy jakiejkolwiek próbie pękała, nawet na główce... Dopiero po pół godziny się udało! Oliwcia była już strasznie wykończona, a ja przerażona i wściekła na siebie jak nie wiem!!!!!!!!!!! Na całe szczęście, jak już cała kroplówa zeszła, dziecko wróciło mi do stanu używalności i po południu już rozrabiała jak zwykle :-p! Ale do domu póścili nas dopiero w piątek przed południem! Teraz to już tylko zostały nam złe wspomnienia, siniaki, krwiaki i nowe doświadczenie!

To kiedy dokładnie jest to spotkanko? Bo chyba nie doczytałam w który dzień :eek::sorry:...
 
Oj Krycha to strasznie nieprzyjemne doświadczenie mieliście. Ja patrzeć nie mogę jak mojemu dziecku probują się wbić w żyłkę i jak tylko jest ze mną R To ja uciekam z zabiegowego i płaczę za ścianą. Dobrze jednak że zareagowałaś. lepiej późno niż za późno.
 
reklama
No Krycha w czawrtek o 13 :))
Hej Martus i Natinke :)) Noo ok Natii zobacz jak tam z malym bedzie Bo tu znow cos nowego mial dluga przerwe a tu znow tyle dziecii i to w nie w polskim jezyku mowia Moze byc trudno :(
Camomile dobrze ze sie udalo :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry