Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
!!! W Polsce było super - babcie, dziadkowie, ciotki i wujkowie - Oliwka była w 7 niebie!!! Miałyśmy tylko problem z zaaklimatyzowaniem się i co zmiana to Młoda nieodstępowała mnie na krok! A jednak tych zmian troszkę było... Ale daliśmy jakoś radę! Cyc w dalszym ciągu jest na porządku dziennym i już się troszkę do tego przyzwyczaiłam, zwłaszcza, że poczekam sobie troszkę na wprowadzanie innowacji... Powiem Wam szczerze, że mój powrót tego 29.08 wisiał na włosku, ponieważ w czwartek (27.08) z samego ranka trafiłyśmy z Oliwcią do szpitala... Bidna, pół nocy wymiotowała (po każdym posiłku), a jak, głupia zamiast od razu reagować to nic! Ale skąd ja wiedziałam, że coś takiego mogło się do Niej przypałętać????? Otóż, jak się okazało, Pyza złapała jelitówkę i jak przyjeałyśmy do szpitala juz zdrowo była odwodniona
... Pielęgniary nie mogły znaleźć żadnej dobrej żyłki żeby zainstalować welfrom, bo każda, przy jakiejkolwiek próbie pękała, nawet na główce... Dopiero po pół godziny się udało! Oliwcia była już strasznie wykończona, a ja przerażona i wściekła na siebie jak nie wiem!!!!!!!!!!! Na całe szczęście, jak już cała kroplówa zeszła, dziecko wróciło mi do stanu używalności i po południu już rozrabiała jak zwykle
! Ale do domu póścili nas dopiero w piątek przed południem! Teraz to już tylko zostały nam złe wspomnienia, siniaki, krwiaki i nowe doświadczenie! 
...