^marta^
mamuśka
Hejka,
Ale tutaj pusto...az dziwne...
ja wrocilam z przedszkola. Beda dzwonic jak co... Natalka zadowolona, pozegnałamnie z usmiechem na twarzy i to takim od ucha do ucha
.
Ona się cieszy bo tam sa dzieci a ona lubi dzieci. no zobaczymy. Ja na 11 ide do gory posprzatac...moze zdaze zanim zadzwonia...jestem strasznie ciekawa co tam sie dzieje
.
Agata moja ostatnio jak bylismy w sklepie jej kupic kombinezon przeciwdeszczowy to zrobila taka scene ze nie bedzie nic przymierzac ze szook...ryczala, plułą i wszystko...ja myslalam ze mnie piorun zaraz trafi
...wyszlismy ze sklepu i za jakies 15 min wszystko wrocilao do normy i wrocilismy do sklepu i zaczela wszystko przymierzac
! No i udalo sie kupic!
Natalka jest w sumie grzeczna...wszyscy mowia ze nie mam narzekac bo jest spokojna i mnie slucha...ale za to jak ja nerw zlapie to nic nie pomaga! W domu to Tomek wynosi ja do sypialni i mow jej ze jak sie uspokoi to moze dopiero wyjsc, i to w sumie dziala..tam sie wykrzyczy i wyryczy i najzabawniejsze jest to ze wychodzi usmiechnieta...i czasem uda sie jej nas przeprosic za zachowanie...ale to w sumie roznica bo Ntatalka ma 3.5 roku, a Sandra jest jeszcze mala...
Ale tutaj pusto...az dziwne...
ja wrocilam z przedszkola. Beda dzwonic jak co... Natalka zadowolona, pozegnałamnie z usmiechem na twarzy i to takim od ucha do ucha
.Ona się cieszy bo tam sa dzieci a ona lubi dzieci. no zobaczymy. Ja na 11 ide do gory posprzatac...moze zdaze zanim zadzwonia...jestem strasznie ciekawa co tam sie dzieje
.Agata moja ostatnio jak bylismy w sklepie jej kupic kombinezon przeciwdeszczowy to zrobila taka scene ze nie bedzie nic przymierzac ze szook...ryczala, plułą i wszystko...ja myslalam ze mnie piorun zaraz trafi
...wyszlismy ze sklepu i za jakies 15 min wszystko wrocilao do normy i wrocilismy do sklepu i zaczela wszystko przymierzac
! No i udalo sie kupic!Natalka jest w sumie grzeczna...wszyscy mowia ze nie mam narzekac bo jest spokojna i mnie slucha...ale za to jak ja nerw zlapie to nic nie pomaga! W domu to Tomek wynosi ja do sypialni i mow jej ze jak sie uspokoi to moze dopiero wyjsc, i to w sumie dziala..tam sie wykrzyczy i wyryczy i najzabawniejsze jest to ze wychodzi usmiechnieta...i czasem uda sie jej nas przeprosic za zachowanie...ale to w sumie roznica bo Ntatalka ma 3.5 roku, a Sandra jest jeszcze mala...
pytalas tam wczesniej agathe o okuliste. z teg co ja wiem to razem z dentystå jest to bardzo drogi biznes tutaj i zadne zabiegi u tych lekarzy nie så za darmo czy refundowane przez panstwo a wrecz przeciwnie - placi sie jak za zboze.. ale tak naprawde ja w 100% sie nie orientuje bo moze jest cos o czym nie wiem..
No nic nowego lekarza mam od 1 wrzesnia, wiec ostatnia wizyta we wtorek u starego i przy okazji poprosze o moje papiery.




