reklama

mamy z norwegii

a nie śpimy:-D
buszujemy po necie:laugh2:

1059.gif
 
reklama
hihiii Ana,jak tylko cosik zacznie sie dziac to napisze smska o kazdej porze dnia i nocy
badz gotowa!!!!:-D:-D:rofl2:

samopoczucie mam dobre,bo mieszkanko wysprzatane a ja to ostatnio mam swira na tym punkcie (syndrom wicia gniazda chyba :confused: ),dzieci daja zyc :laugh2: maz sie martwi i wydzwania z pracy co chwile,nie kaze mi sie przemeczac a oszczedzac i zrypki dostaję jak za duzo robie:laugh2:
no zyc nie umierac

ale zauwazylam ze mam masakryczne wachania nastroju :baffled:
moge z K. ladnie gadac,a zaraz mnie wkurzy np.ze nie odlozyl talerza do zlewu i juz go wyzywam :sorry2:
porobane te hormony... (na cos trzeba zwalic :-p )

Ana to jutro do Bergen jedziesz??? a co z ta praca w H&M na liczeniu tego towaru?? zapowiada sie fajna pracka,ciekawe jakby bylo w realu:confused:
 
ehh dizeń dzis totalnie do kitu...miałam...
nie wiem czemu cały dzień nerwa na wszystko i na wszystkich... co nie wesżłam na forum to już musiałam odchodzic.... ehhh dośc wszystkiego :-(:-(:-(:-(:-(
Nic to szwaier na pocieszenie przyniósł po piwku więc się relaksujemy..... (chyba cała 5 dziś taka nerwowa była) i zaraz zmykam do łózeka
Dobrej nocki
 
no nie jadę, bo mój M wyjeżdza na trzy dni i mąż tej laski miał nas dwie zawieśc , bo to na innej wyspie jest i nie znam tych rejonów , no ale laska nie chce , więc co mam wszystkich angażowac na około do opieki do zawiezienia , odpuszczę , za dużo zachodu a to tylko na 4 godziny, (ja chcialam chociaz sobie tam z nia pojechac , obcykac temat , ale laska we wszystkim jest oporna)pamiętam jak jej tu nie było to razem robiliśmy sobie grille , raz u na raz u niego , to wpadał na kawkę, mój M duzo mu pomaga bo nie znaani ang. ani norw. więc trudno mu cokolwiek załatwic, a teraz lipa , laska nie chce wyjśc z domu:-D, może brzydko pisze , ale mi podpadła tym zachowaniem i sposobem bycia :sorry2:
dzisiaj sie dowiedzialam , ze ktoś jej proponowal prace w hotelu, a ona księzna odmówiła, tłumaczy się , że nie zna języka :baffled:, ja tam tez nie znam , ale jutro jade do Bergen złożyc c.v , i moze jakaś posadka pokojówki mi wpadnie , jak nie to tez nic sie nie stanie.
 
no moja padla mi na kolanach przed chwila:baffled:

polozylam ja wysoko na poduszce to moze pospi troche.

A Lilka tryskanie energia to ostatnie podrygi przed porodem, wiec teraz to juzz naprawde czekamy;-)
 
wiecie co jak Jaga pisze o piwku to mi sie az zachcialo takiego zimnego.... mniam,,,, ale juz od lat nie pilam alkoholu wiec pewnie pare lykow i bym zaspokoila zachcianke:tak:
 
podobno kilka chwil przed porodem ma sie zwiekszona energie...no powodzonka Lilka :-D...bolecnapweno bedzie ale zeby chociaz szybko poszlo:tak:
Ja zmykam do lozka...moj juz spi...ehhh...
a zapomnialamWam napisac ze tak meczylam lekarza zeby cos innego zapisal Natalce na kaszel ze dal mi w koncu recepte (20 min czekalam na korytarzu) na inhalator taki maly jaki maja astmatycy i wiecie ze pomaga...juz nie szczeka...i fajny jest bo taka chmurka leci z niego i Natalce sie podoba:tak:.
Dobranoc Jaga;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry