reklama

mamy z norwegii

i jak tam wieczør? ja mam chate sprzåtnietå, jeszcze tylko jutro poukladac wszystkie graty ktore nie så na swoim miejscu.. ostatnie pranie sie robi, Mala w løzeczku choc na pewno obudzi sie jeszcze zanim ja sie poloze.. Jorgeir przyniøsl butelke wina - ma ich 6 - nowe, do sprøbowania czy chce je do hotelu..jestem po 4 niewielkich lyczkach i.. po pierwsze oczka juz ciezkie :-D a po drugie - choc wino nie najlepsze - wlåczylo mi sie!! ale grzecznie, jak na porzådnå karmiåcå Matke przystalo wylalam reszte do zlewu.. ide chyba wezme sobie prysznic i zrobie wieczor pieknosci!! a potem bede musiala chyba w koncu odpowiedziec na e-maila swojej kuzynce no i pewnie zajrze do Was..
a co z Wami?
 
reklama
:-( bidulek.. i Ty tez.. wiesz zanim antybiotyk zadziala to musi minåc ze 2-3dni.. moze jutro sie poprawi.. a zresztå na wieczør przewaznie objawy sie nasilajå.. 3-mam kciuki a Wy kochani glowa do gory.. Aniu. a ja teraz bralam prysznic i tak sobie rozmyslalam.. nie wiem czy to za wczesnie na takie rzeczy i czy cezary moze ale moze gotuj Mu takie cienkie i tylko lekko slodzone kompociki :tak:???
 
Siedze sobie przed kompem i gadam na gg a od godziny zabieram sie do posta...
Aniu to straszne...wiem jak natalka sie dusila i jedyne co pomagalo to swierze powietrze...a wczoraj kupilam syropek w sklepie z tymi naturalnymi cudami i zaplacilam za niego 85 nok :szok:, nazywa sie "tymianekstrakt", jestv tam tymianek i maliny i cos tam jeszcze...natalce pomaga :tak:
macie cos
[ame=http://pl.youtube.com/watch?v=fG8eQBSp9Ao]YouTube - massive attack- teardrop[/ame]
 
tez dobra koncepcja z tymi kompocikami i ja sie załapie bo bardzo lubię , fakt antybiotyk działa po jakimś czasie , ale żeby mu sie pogorszyło , kaszel większy , zaropiałe oczka , teraz jeszcze z nosa laci...., nie je , nie śpi i cały czas płacze. jutro ide do lekarza , ale tak mi się tam nie chce iśc i patrzec na te usmieszki , mam wrażenie , ze jakos nas tam nie lubia , a wogole to dziwne , ze jesteśmy tyle czasu i zawsze obojetnie na co jest chory on przepisuje to samo ścierwo!!!jak sie okaże , że ma zapalenie płuc udusze go i wracam do PL, mąż juz tez wymieka z ta służba zdrowia

Marta dzięki i to się przyda:)
 
to ze sie usmiechajå Aniu wcale nie musi znaczyc ze sie smiejå albo Was nie lubiå.. ja tez sie z tymi usmieszkami spotkalam, tez je røznie czasami odczytuje, pare razy przez to plakalam, ale jorgeir tlumaczyl no i rzeczywiscie - to raczej uprzejmy i mily narod jest.. ale nie mozna sie schizowac, idz ile razy zachodzi taka potrzeba!
 
ja wiem , ze to bardzo miły naród nie to co my GBURY:-D, ale chodzi mi o inny typ umś:sorry2:ieszku, wiesz Czaruchna dużo choruje, jak miał zapalenie przełyku to ja sobie wymyslam i on jest zdrowy, przez miesiąc wymiotował też był zdrowy, takie podejście o kant dupy za przeproszeniem:wściekła/y:, i ciągle to samo lekarstwo, moze sie uodpornil na ten specyfik:confused:. ale moje podejrzenia to tylko moge schowac do kieszni, bo oni i tak nie słuchają.... tylko z tym usmieszkiem nie dowierzaja i co mu znowu jest , czy przypadkiem nie wymyslam albo może jestem hipochondrykiem:wściekła/y:
 
Anka nie przejmuj sie ...badz upierdliwa bo walczysz o swoje:tak:, tu chodzi o dziecko i jego zdrowie, masz prawo chodzic tam nawet codziennie a niech ciebie zle potraktuja to mozesz skarge napisac :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry