zając
Aktywna w BB
Witam wszystkie mamuśki!
Chciałam nie truć na początek i nie przerywać Wam waszych rozmów ale chyba tak się da. Znajdując to forum buzia mi sie uśmiechnęła, bo wreszcie są bratnie duszyczki, które wierzę, że pomogą sie odnaleźć w nowej roli mamy. Chciałam ambitnie przeczytać wszystkie wypowiedzi od początku forum, żeby być może nie powielać pytań i problemów ale stało się to niemożliwe, bo szybciej chybabym urodziła:-) A pytań mam sporo, więc zacznę od najważniejszego, czyli mojego i dziecka bezpieczeństwa.
Przeglądałam także forum norwegii ale tam nie spotkałam odpowiedzi na moje pytania, więc próbuję tutaj mając nadzieję na pomoc i zakumplowanie się z Wami. Otóż jestem tu od roku ale z przerwami, więc nawet nie pomyślałam ja głupiutka o czymś takim jak numer personalny, łączenie rodzin itp. nawet w perspektywie planowania powiększenia rodziny. I teraz mam za swoje. Jestem w 22 tyg ciąży, przyjechałam ponownie do męża 2 tyg temu z zamiarem zostania do rozwiązania. Wczoraj byłam na policji, zlożyłam wniosek UDI i tu mnie powalilo - czekac do 3 miesięcy. Powiedzcie dziewczyny, czy bez numeru personalnego mogę próbować dostać się do lekarza? Nie wyobrażam sobie braku kontaktu przez trzy miesiące ze specjalistą, mimo, że przed przyjazdem tutaj zrobiłam dużo badań i jest wszystko w porządku. Mój mąż ma tu własną firmę, pozwolenie na pobyt i pracę do 2011 roku i nr.personalny. Czy mogę próbować na razie z Jego dokumentami dobijać się do lekarza? Jeszcze sią zgapiłam i nie wzięłam z policji ksero wniosku- pewnie wówczas byłoby łatwiej.
Pomóżcie kobiety, bo to moje zamartwianie może się skończyć jedynie ucieczką do Polski, a nie chciałabym tego....
Chciałam nie truć na początek i nie przerywać Wam waszych rozmów ale chyba tak się da. Znajdując to forum buzia mi sie uśmiechnęła, bo wreszcie są bratnie duszyczki, które wierzę, że pomogą sie odnaleźć w nowej roli mamy. Chciałam ambitnie przeczytać wszystkie wypowiedzi od początku forum, żeby być może nie powielać pytań i problemów ale stało się to niemożliwe, bo szybciej chybabym urodziła:-) A pytań mam sporo, więc zacznę od najważniejszego, czyli mojego i dziecka bezpieczeństwa.
Przeglądałam także forum norwegii ale tam nie spotkałam odpowiedzi na moje pytania, więc próbuję tutaj mając nadzieję na pomoc i zakumplowanie się z Wami. Otóż jestem tu od roku ale z przerwami, więc nawet nie pomyślałam ja głupiutka o czymś takim jak numer personalny, łączenie rodzin itp. nawet w perspektywie planowania powiększenia rodziny. I teraz mam za swoje. Jestem w 22 tyg ciąży, przyjechałam ponownie do męża 2 tyg temu z zamiarem zostania do rozwiązania. Wczoraj byłam na policji, zlożyłam wniosek UDI i tu mnie powalilo - czekac do 3 miesięcy. Powiedzcie dziewczyny, czy bez numeru personalnego mogę próbować dostać się do lekarza? Nie wyobrażam sobie braku kontaktu przez trzy miesiące ze specjalistą, mimo, że przed przyjazdem tutaj zrobiłam dużo badań i jest wszystko w porządku. Mój mąż ma tu własną firmę, pozwolenie na pobyt i pracę do 2011 roku i nr.personalny. Czy mogę próbować na razie z Jego dokumentami dobijać się do lekarza? Jeszcze sią zgapiłam i nie wzięłam z policji ksero wniosku- pewnie wówczas byłoby łatwiej.
Pomóżcie kobiety, bo to moje zamartwianie może się skończyć jedynie ucieczką do Polski, a nie chciałabym tego....

, no i badania , dobrze , że zrobiłas w PL, bo tu robia jedno , w połowie ciąży
. i zaglądaj do nas często , wpadaj na pogaduchy a jak masz pytania pytaj i napewno ktoś ci tu pomoze , bo na forum norw. to ciężko jest uzyskac pomoc albo mile słowa, u na jak w domu
ja skladalam w grudniu dostalam odpowiedz pod koniec kwietnia
ale umawiaj sie do lekarza do ktorego maz nalezy to zapewne przejdzie.
znajoma norweszka rodzila i bardzo popekala az do odbytu i tez wlasnie zawolali Wojtasinska zeby powiedziala co i jak maja szyc. Ona przychodzi mowi i ucieka do nastepnych. To wlasnie ona powiedziala mojej znajomej przy mnie po polsku szybko zeby sie pakowala jak chce utrzymac ciaze bo tutaj nie utrzyma