reklama

mamy z norwegii

reklama
a moze bysmy razem rodzily..he he :-D
no ale pomarzyc dobra rzecz:tak::-D
dzisiaj Natalka powiedziala ze ona pije mleko od krowki ize Maya tez :-p no i ze jeszcze nie mamy butelki dla niej i trzeba kupic, bo beda razem pic mleczko przed snem :happy2:...kurka troche za madra juz jest:-D
 
cwaniara:confused:

no to butelke trzeba bedzie kupic jakby co tylko moze mleko od krowki dla starszej siostrze:-)

moja mysli ze dzidzie to musza miec smoczki ciagle w budzi i wtyka non stop wszystkim naokolo:-D
 
a dzisaij jadla zelki i chcialam jedna o dniej to powiedziala ze niei bo ja mam Maye i ona nie moze zelek:baffled:...swietnie...a jak wogole cos od niej chce...jalbko czy kawalek czekoladki to mnietak zmierzy wzrokiem i zatrzyma sie na brzuchu i taka niepewna reka mi podaje...smiechu mamy teraz z nia :-D
a Sandra widze nie gorsza :-D..te dzieci maja pomysly:tak:
a jak ze smoczkiem bedzie u Ciebie? bo ja nawet nie kupilam teraz bo nie chce dawac...ale zobaczymy...
 
ja kupilam ale to dlatego ze pamietam jak to bylo z Sandra wiec dobrze miec. Oczywiscie do szpitala nie biore bo chce zeby ciagnal to mleko szybciej naplynie. Ale z Sandra bylo tak ze miala potem taka czesc dnia pod wieczor kiedy to ciagnela mi piers ciagle i potem wymiotowala jak z fontanny, bo byla przejedzona ale chciala sobie possac. Pare razy jak mi tak zrobila to sie przestraszyla ze mi jeszcze sie udusi bo wchodze do sypialni a ona lezy w kolysce sucha, ale cala koldra i podloga mokra:szok: podalam jej wtedy smoczka jak tak ciagnela, ale nie na caly dzien, tylko w razie potrzeby. Kupilam takie fajne nuka male w ksztalcie sutka, ale lateksowe bo z silokonowym nie wiedziala co zrobic. I tak bylo do konca ze silikonowych nie tykala.

Ciekawe czy Sandra nie wroci do smoczka jak zobaczy ze maly ma:confused:
 
no to miala naprawde chec ssania:szok:...ja dalam na polzniczym juz bo maial ladnie wyrobiony odruch ssania ale raczki brala do buzki wiec dalam je smoczek:tak:...
ale teraz nie chce bo tylko bedzie problem z odstawieniem go ...
Ale ciekawe bedzie czy wlasnie nie bedzie wyciagac Bratuz buzi smoka "bo to jej":confused:
Moje to latwiej wytlumaczyc co jej a co Mayi...ale Sandrze...miejmy nadzieje ze zrozumie :tak:i moze "odda" swoje smoki Braciszkowi;-)
 
jej smoczki sa mocno rozowe i wieksze niz dla brata na poczatku i jednak troche uzywane wiec jeszcze kilka dni poczekaja, a potem kosz:tak:

a ja popedzilam meza pierwszego dnia zeby kupil takie rekawiczki dla niemowlaka bo miala pazokcie i drapala sie po nosie. Ktos mi doradzil kiedys zeby nie obicnac w szpitalu, ale juz nie pamietam jaki byl powod. Uratowalo to wkladanie raczek do buzi. A Sandra na szczecie urodzila sie z takim ssaniem ze na porodowce przykleila sie na ponad godzine po wszystkim i wcale nie miala ochoty sie odkleic:szok: dlatego ja nie wiem co to znaczy problemy z karmieniem, a wiem ze wiele kobiet ma. Czasem dziecko kiepsko ciagnie, albo sutki sa wklesle,,,, ja mialam fata:tak:
 
ja tez zadnego problemu nie mialam, mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie:tak:
polozna mi mowilam ze jak obetna pepowine to dostane mala i ze jak urodze lozysko to moge zaczac karmic i ze dopiero jak dzidzia sie naje to ja zwaza i zmierza...troche mnie to zdziwilo...bow iem ze noworodek nie jest glodny do ok 20 godz po porodzie...jak to tutaj jest:confused:
 
tutaj to jak urodzisz dziecko to klada ci na piers, ale potem przy porodzie lozyska to wlasnie mierza i waz dzieciaka, a jak tylko ty juz jestem po wszystkim takze po szyciu jesli trzeba to daja do piersi, ale nie dlatego ze dziecko jest glodne, ale zeby spijalo siare, ktora jest bardzo wazna dla odpornosci i zeby stymulowac produkcje mleka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry