reklama

mamy z norwegii

ja tam gaz milo wspominam:-D choc wiem ze nie wszystkie kobiety toleruja go, to ja nie mialam zadnych skutkow ubocznych poza niezlym odjazdem:-) teraz to sobie tez zazycze od samego poczatku chyba:-D

ale Marte to podziwiam i wszystkie was dziewczyny ktore rodzily tak dlugo:szok: moze ja mialam drastycznie w 3 godziny, ale przynajmniej szybko poszlo;-)

ide polozyc mala spac i biore sie za robote, choc widze ze mezus juz sie probuje wymigac, ale ja wiem ze jak on to zrobi z kolega, to bedzie pies wygladal jak w latki, no i chce zeby to juz bylo zrobione. A tak godzinka i bedzie wygladal porzadnie:tak:
 
reklama
..dopiero teraz zauwazylam ze jest jeszcze jedna strona!!

Iza! ja Ciebie rozumiem i na Twoim miejscu jednak sprobowalabym z tå zadziudkå kaszkå! przeciez to juz 4miesiåce i z calym szacunkiem ale Ty tez musisz miec cos z zycia!! ;-):-) ale obawy o malego tucznika rozumiem..sama podaje sztuczne mleko i staram sie zeby to byla tylko 1butelka/24h (max150ml) no chyba ze z braku mleka musze podac jeszcze jednå wiec wtedy 2x120ml.. ale Emma juz ma takie udziki ze na pewno mialo to wplyw na ich formowanie sie!! :-D
Agato ja tez czytalam o wbrykach malej Sandruni!! i sie usmialam..teraz tylko czekac az moja zacznie Nas tak brac pod wlos i oglupiac..swojå drogå moze to i zabawne jest, ale na pewno potrafi wyprowadzic z rownowagi no ale przeciez pokazac tego nie mozna tylko zimnå krew zachowac a juz tymbardziej nie krzyczec i wyzywac sie bo przeciez to dzieciaczki nasze slodkie.. wogole Dziewczyny tak z ciekawosci chce Was zapytac jak sobie wlasnie w takich sytuacjach radzicie? opiszcie na jakis przykladach moze? :tak::-)
zajåc fajnie ze rodzina przyjezdza na swieta.. ja raczej w tym roku w kameralnym gronie - z Jorgeirem i Emmå, a w praniu okaze sie ze pewnie pol Wigilii i dni Swiåtecznych tylko z Emmå bo Piekny musi oczywiscie pracowac.. no ale rodzina do mnie nie przyjezdza.. limit odwiedzin rodziny na ten rok zostal wyczerpany!!! :-D i to ze 2razy! :-D:-D
 
agata ja tez milo gaz wspominam! takiej jazdeczki to od lat nie mialam!! normalnie momentalnie sie na sali wesolo zrobilo!! ale tak sie tego lapczywie nawdychalam az w pewnym momencie zzielenialam i musialam podziekowac..:-D
 
wiesz co Kasia - jedna zlota zasada to nie smiac sie i nie pokazywac ze ci sie to podoba chocbys miala zatykac twarz i ze smiechu cala sie trzasc:tak: choc czasem to jest naprawde trudne, bo takie rzeczy potrafia wymyslec ze sie czasem nie da zachowac zimnej krwi:tak:

ale sa takie rzeczy np. Sandra od wielu miesiecy ciagle bawi sie w wodzie dla psow, albo rozlewa swoje picie. Ogolnie rzecz biorac robi wszystko zeby byc mokra. Naprawde szlak moze czasem trafic, ale staram sie poprostu stanowczo jej zabraniac, ale jak jestem zajeta i wiem ze i tak i tak tam pojdzie to czesto poprostu zamykam drzwi do kuchni, albo odstawiam na gore zeby nie siegnela. Czasem trzeba przeczekac bo jakby nie skutkowalo tlumaczenie. Cierpliwosci moze zabraknac skoro ciagnie sie to wiele miesiecy tak jak u mnie, ale coz moge innego zrobic:baffled:

chyba nie ma zlotej metody, ale warto stawiac male zasady zeby dziecko rozumialo ze nie wszystko wolno, bo czesto jest to takze dla ich bezpieczenstwa.
 
mi przykrecali dawke, bo niby maz tyle lat pakuje na silowni, a nie byl w stanie mi zabrac maski, bo tyle powera mialam:szok: dali mi wiecej poprostu tlenu a mniej gazu, ale jazda byla super. Ja to tak odlatywalam ze kontaktu wogole ze mna nie bylo,, inny swiat - ten lepszy:happy:
 
no widze ze nikogo nie ma, niezle ten detoks Kasi na wszystkie wplynal;-)


a u nas piesek juz ostrzyzony, teraz tylko maz go wykapie i spokoj. To mi nie dawalo zyc jak na niego patrzylam. I nawet jak go obcinalismy 3 miesiace temu to mialam wieksze trudnosci. Teraz jak brzuszek nisko to usiadlam wygodnie, wpuscilam go miedzy nogi:-D i do roboty. Nawet dobrze mi to wyszlo tym razem, chyba najlepiej od samego poczatku gdy to robie:happy: nasz piesek mial raka na uchu i mu go wycinali, teraz jest takie nierowne ze bardzo latwo go tam zaciac, a tym razem obeszlo sie bez i tak rowno nawet;-)

spokojnej nocki zycze i tez sie zaraz zbieram, bo jednak sie troche zasapalam przy tym,,, trzeba isc spac;-)
 
pół godziny pisałam posta , w życiu nie był taki długi i mnie wywaliło na nowo , żeby sie zalogowac:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
chcaiłam tylko napisac , że super , że tak tu mozna w miłej atmosferze rodzic , w PL nie ma żadnych gazów ani znieczuleń, chyba , że rodzisz w pr.klinice albo biorą cię na cesarkę. ja domyślam się czemu Marta nie chciała znieczulenia, ja sama sie nasłuchałam , że z nimi to różnie bywa i przeżyłam to na własnej skórze. kiedy akcja porodowa ustała i lekarze zdecydowali o cięciu , wzieli mnie na stół , dostałam maske i znieczulenie w kręgosłup , ale wydało mi sie dziwne , że wszystko czuje i na dodatek zdrętwiała mi jedna noga:baffled::angry:, lekarze zabieraja się do operacji a ja mówie moje obawy , pani anestezjolog na chwile wstrzymała oddech ...potem dostałam następny zastrzyk:-D i coś pamiętam jak zaczepiłam lekarza , że chcę hamburgera z mc donaldsa:rofl2:, potem juz dopiero zobaczyłam mała czuprynke przy mnie bo jakaś zamroczona byłam:-D....
chciałam jeszcze odnieśc sie do trudnych chwil wychowawczych ale już padam i nic nie widze na oczka ... dobranoc dziewczynki.pa
 
Ania ja tez jak dam rade to nie chce zewnatrzoponowego. Wszystkie moje znajome ktore mialy to mowily ze byla ulga fakt, ale potem parly 2 godziny:szok: a jednej to juz kleszczowo zakonczyli bo nie bylo sensu dalej przec. Dziewczyna mowi ze te kleszcze to najgorszy moment porodu byl:szok:

wiec jesli tylko dam rade, to nie bede chciala. Pozytywne jest to ze polozna mowi ze lezy tak nisko ze moze go po glowie poglaskac przy 1 cm rozwarciu wiec sadzi ze parcie to bedzie krotkie. Ciekawe tylko jak pojdzie z rozwarciem....

Dobrej nocy Ania,, mi tez czasem tak wywala,,, wlasnie wtedy jak sie naprodukuje duzo:crazy:
 
no znam ten bøl Aniu jak sie napiszesz i cos si stanie i zniknie!! :-D oby Ci sie to wiecej nie przydazylo! ;-) a z tym znieczuleniem to co? nie trafili? i wciåz czulas? to dobrze ze powiedzialas pani anestezjolog bo co to by bylo? ciecie na zywca!! :szok:
ale,ale dziewczyny! Wy tu straszycie.. ja po swoim porodzie to od razu powiedzialam ze przy nastepnym to musi byc ze znieczuleniem a tutaj z opisøw wychodzi ze wcale nie lepiej!! ja tez parlam 2,5h i wiecej tak nie chce..:zawstydzona/y: to tyle tylko ze bezbolesnie bedzie.. a w szpitalu polozna na pogadance po porodzie mi powiedziala ze 90% dziewczyn ktore wybierajå te znieczulenie så zadowolone.. to gdzie tu wkoncu prawda lezy..??? pewnie jak zwykle - gdzies po srodku..

dobra, bo juz sie rozpedzam i za czesto tu zaglådam!! :-D zartuje.. ale fakt faktem, za kazdym razem szybko zamykam lapa i juz nie zaglådam..:-D:-D

jeszcze raz dbnoc...
 
reklama
witam z rana;-)

Kasia z tym znieczuleniem to jest tak: po pierwsze musisz trafic na kogos kto to u mie robic, bo jak nie trafi to moze byc problem, zeby nie miec takich nieprzyjemnosci jak Ania. Po drugie to rzecz ktorej nie wyczujesz, bo dawke sie ustala, a tak naprawde to nie wiadomo jak organizm zareaguje. Jedni wezma jeden paracetamol i im przechodzi bol glowy na przyklad, a inni potrzebuja czegos mocniejszego nie organizm jest silniejszy. Moja znajomej tak zadzialalo ze mogla sie nawet przespac w czasie skurczy, ale niestety przy parciu zabraklo tych skurczy bo ich nie czula i parla na zadanie poloznych.

Wiem ze porody sa rozne i Kasia twarda kobieta jestes zeby tak przec dlugo:szok: przeciez to sie wykonczyc mozna:szok:

Mnie cos brzuch boli,,,,,troche mocniej niz zwykle, ale nadal do przezycia i do normalnego funkcjonowania. Jak dotrzymam do piatku to polozna mi tam sprawdzi co sie dzieje:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry