reklama

mamy z norwegii

ach te dzieci i te ich katary czasem nie wiadomo skad sie biorace!mysle ze Czarusiowi szybko przejdzie!!!u nas juz 5 dzien ale leci mu z nosa to chyba dobrze, przybajmniej nie zalega w organizmie!
ja Wam zycze milego dzionka!
ps. a u nas deszcz:-(
 
reklama
ana79 a czemu piszesz zeby na noc nie pryskac tå solå fizjologicznå?

ja tez pøki co siedze w domu i na sacer nie ide, i nie wiem czy wogole dzisiaj pøjde. zrobilo sie cieplej, chociaz szaro i brzydko, pada kapusniaczek i ulice jak slizgawki wiec zadna przyjemnosc chodzic..

prøbuje uspic Emme ale cos mi marudzi..

milego dnia Wszystkim!
 
Ostatnia edycja:
hej u mnie nocka ogolnie do tylu:baffled: udalo mi sie tylko raz zasnac na 2,5 godziny bo tak jak zaczal o 1 w nocy tak tylko byla ta przerwa na 2,5 godziny i ogolnie tylko cyc, albo zeby go trzymac na raczkach:baffled:

nie chce zeby mi sie tak przyzwyczail do raczek wiec mu daje smoka, ale tez wypada mu to narzeka i w kolko:baffled:

ale nic zlapie moment jak pojdzie spac porzadnie to odespie
 
Kasiu wydaje mi sie , żeby nie od razu przed zaśnięciem , bo nie przyjmne jak coś tam z noska leci i dziecko sie męczy, no ale każdy ma inny punkt widzenia:tak:. aha i słyszałam , ze te preparaty w aerozolu uzależniaja błonę śluzową , więc stosowac max 5 dni.

Niunia jak byłam w PL i Czarek byl mniejszy używałam takiej maści pod nosek , bodajże z majeranku:baffled:.no i mozesz sprubowac z inhalacjami nad garnkiem z parującym naparem z rumianku, poza tym układaj Kubusia , by główka była wyżej, bądz na brzuszku. a jakbys chciała herbatke z rumianku to na opakowaniu jest napisane kamillete
 
Ostatnia edycja:
Aniu jesli chodzi o pozycje do spania to nasze dziecko ma takie ze czasem mu sie dziwie ze mu tak wygodnie!:-Dbardzo czesto wlasnie na brzuszku z pupa w gorze!smiejemy sie z mezem ze wyglada wtedy jak zaba:-D
no ale dzis pojedziemy na Sorland to sprobuje tam znalezc apteke i moze jakas multiwitamine mu jeszcze w syropie kupie!bo nam sie skonczyla juz jakis czas temu:-(
i zajde do tego sklepiku z ziolami po ten rumianek, nie wiem tylko czy ten nasz pierniczek da sobie inhalacje zrobic?no ale sprobujemy:tak:
Agatko wspolczuje serdecznie nieprzespanej nocki, pewnie kiepsko sie czujesz co?ale szczescie za Maly w dzien spi to i TY mozesz odespac troche:tak:
u nas wyszlo sloneczko ciekawe na jak dlugo???i nawet przestalo padac;-)
 
dziewczyny sluchajcie..
mam takie prøbki kremu Oilatum co dostalam do olejku do kåpieli..wlasnie posmarowalam Emmie buzke i cala czerwona w plamach!! :szok: uczulilo jå? przeciez to podobno najlepszy i najdelikatniejszy kosmetyk wlasnie przeciwko takim rzeczom!!! sprawdzalam date na saszetce. nie jest przeterminowany... co myslicie? Emma nie placze ani nie drapie ale buzia jak burak normalnie... :szok: ???
 
z tymi preparatami w aerozolu to racja! nawet dorosli nie powinni za dlugo stosowac. ja mam søl fizjologicznå w aerozolu z NIVEA. i cale szczescie. na razie zastosowalam tylko kilka razy i to w odstepach czasowych bo Emma czasami nad ranem strasznie sucho w nosku ma az harczy. mowilam J. zeby kupic nawilzacz ale on møwi ze wystarczy wody nalac na nasz kominek - jest takie specjalne miejsce i to sie rozniesie po mieszkaniu.. podobno nawilzacze tez nie zdrowe - wiecie cos o tym? stosuje tez ten plyn jak Emma ma suche baby w nosku zeby jej oczyscic.. ale nie jest juz z tym zakraplaniem tak latwo, na poczåtku nie reagowala bo nie wiedziala o co chodzi, teraz jak widzi to poznaje i juz sie wyrywa..:baffled::-D
 
ojej , biedulka :-(, ja jestem w szoku:szok:, bo ja tych kosmetyków używałam na AZS, To typowa seria dla alergicznych dzieci , no nie wiem , jesdyne co mi przychodzi do glowy , to mozliwe , że jej akurat nie pasuje, bo każde dziecko jest rożne, nawet inaczej reaguje na pieluchy.
poczekaj aż jej zniknie i maźnij jedna mała plamkę tego kremu i zobacz jak cos znowu wyjdzie , zrezygnuj z tego kosmetyku.:baffled:
 
reklama
:szok:Kasia ja nie słyszałam nic takiego, o rany , ja często miałam włączony w pl, bo sucho w mieszkaniu, no nie wiem juz teraz :confused:, kiedys pediatra mi powiedziała , że kłaśc na szczebelkach od łóżeczka, na noc wilgotną pieluchę tetrową, tylko tak żeby dziecko nie miało do niej dostępu , bo może na siebie ściągnąc, no ale ja wolałam kupic nawilżac:baffled:...a z tym miejscem na kominku to super rozwiązanie:tak:.
u mnie też nie ma szans z odciąganiem glutków , ani frida ani gruszka- poszło wszystko w odstawkę zaraz po pierwszej chorobie jak Czarek zaczął coś jarzyc co z czym :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry