reklama

mamy z norwegii

Agata ja pierdziele, współczuje , i jaki plan , a twój mąz jakos umeczy Sandrunie:confused:.ja mialam tak ostatnio usnąl mi ok. 19 na rękach i sie obudził za godzine jakiś rześki:-D, no ale z tym problemem już został mój maż , bo wtedy był ten nocny szal zakupów.

Niunia uczę się norweskiego , jestem na drugim semestrze i za dwa tygodnie ma egzamin:baffled:, a troche zlałam sprawę bo mój entuzjazm opadł.w sumie to musze tylko porządnie przysiąśc nad czasownikami i sie ich wykłuc:tak: na blaszkę , bo tak to nie mam problemu z tym materiałem, gorzej jak bedzie ten test to jeszcze stres dochodzi, no ale zanjac moją grupe bedzie totalna integracja:-D.
a co do palenie to zawsze sobie popalałam z przerwą na ciąże i karmienie .Niunia a na kiedy masz bilety do PL czy samochodem wracacie?
 
reklama
oczy w piec zloty i rzeska jak nigdy!!! spiewa, tanczy i wogole jest bardzo zadowolona:angry: ale maz z nia zostaje, ja pracuje nad malym zeby nie spal mocno, to moze pospi w nocy troche. Rozbudzil sie na dobre, wiec to lepsze niz by mial wstac o 1 w nocy:confused:
 
cøz Agata..rozumiem Ciebie i Twojego nerwa ale jak zabierasz malego gdzies a juz szczegolnie do Dziadkøw to musisz sie liczyc z tym ze bedå Ci nosic i rozpieszczac bo poprostu sie cieszå.. wiec jesli juz to poprostu musisz grzecznie wytlumaczyc albo zabronic..

..paluszki Emma raz ciumka a raz jezdzi po dziåselkach. ale wlasnie przylapalam jå pare razy na kciuku i faworyzuje zamiast smoczka. tez musze råczki wyciågac a wkladac smoka. czuje ze ciezka przeprawa mnie czeka no ale zabieram sie za to porzådnie...

a jesli chodzi o palenie. ja palilam jak smok 10lat. niestety przy J. musialam rzucic i powrot do fajek mam kategorycznie zabroniony.. powiem szczerze ze pomysle czasami ale zaraz potem zdaje sobie sprawe ze to bez sensu! juz tyle czasu i tak naprawde to tego nie potrzebuje.. a tu møj søwaczek ktory okazyjnie sobie wklejam..:-)

 
no ja ze swoim stażem palenia fajek nie chciałam sie wychylac....no ale widze , że nie jestem sama:-D.
Kasia mam nadzieję , że to kwestia czasu i dasz radę ja odzwyczaic, trzymam kciukasy:tak:
 
no ja ze swoim stażem palenia fajek nie chciałam sie wychylac....no ale widze , że nie jestem sama:-D.
Kasia mam nadzieję , że to kwestia czasu i dasz radę ja odzwyczaic, trzymam kciukasy:tak:
kochana ja palilam co sie dalo i ile sie dalo.. z filtrem najczesciej ale bieda byla to i bez albo skreciochy!!! :-D i z reguly mocne papierosy dopiero pare lat koncowych lighty!! paczke dziennie i wiecej, a jak przychodzila impra to normalnie fajki zjadalam!! jakby to byl ostatni dzien swiata i moja ostatnia paczka!! :-D møwie Ci wariactwo! tyle dobrze ze po nocach nie wstawalam palic no chyba ze spac nie moglam..

a co do Twoich kciukasøw! jak chcesz pomøc to radze nie trzymac Ci ich w buzce Emmy!! :wściekła/y::-D
 
no ja tak ostro nie , bo zaczynałam od sobieskich czerwonych no a skończyłam na tych lajtowych vougach, a teraz to czasem zapale ale naprawde raz na rok.
a jak dzionek? EMMA dała luzu mamuśce:confused:
 
no to gratuluje Kasiu!jestem pelna podziwu ;-):-):tak:

animowane-gify.php
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry