reklama

mamy z norwegii

reklama
Marta - przykro mi, masakra z tym kryzysem finansowym ludzie leca jak zapalki:zawstydzona/y:

a ja mam focha bo mialam sie troche przespac bo nadszedl czas i na mnie na kryzys laktacyjny 6 tygodnia i maly ciagle chce ssac i ssac. Wiem ze wlasnie w ten sposob stymuluje produkcje wiec mu nie zabraniam, ale rece mi odpadaja od trzymania, wiec chcialam sie polozyc,,,mial maz jej pilnowac zeby nie przychodzila do sypialni na gore, a on sie rozsiad przed telewizorem i tyle, a Sandra od razu na lozko do mnie i skacze, ja jej nie pozwalam bo Daniel tam lezy a ona sie nie slucha,,,,szlak mnie trafil i tyle. Dobrze ze przynajmniej Daniel w koncu zasnal bo dzisiaj bardzo malo spal. Zastawilam drzwi tez kartonem z ksiazkam i zeby wejsc nie mogla, ale ona ryczala 10 minut a on nawet sie nie ruszyl. Zeszlam go ochrzanic ze tak sie opiekuje nia ze nawet nie bedzie wiedzial jak jej sie cos stanie:crazy:

podnioslo mi sie cisnieni i spac odechcialo. Maly i tak sie obudzil zaraz. Wypilam kawe i zbieram sie do polskiego sklepu bo zostane bez herbatki koperkowej na weekend a to bedzie masakra. Przynajmniej moze tez Sandra sie zdrzemnie w aucie, troche juz pozno ale i tak spala malo w nocy i marudzi bo jednak kiepsko sie czuje mimo ze sie bawi sama caly dzien. Dobrze jej drzemka zrobi, teraz nie musze sie przejmowac ze sasiedzi narzekaja ze dziecko nie spi w nocy, wiec wrzucam na luz,, dopracujemy sobie rutyne jak dojdziemy do wszystkiego do ladu..

ok lece bo Sandra juz mruczy:baffled:
 
Mam nadzieję, ze wszystko sie szybko unormuje:tak:.
no i widze , ze kurs wypalił i przygotowujesz sie sie dzielnie i szukasz tornistra, ja tez sobie zapaliłam torbe na kurs , ale w kolorze żółtym:-D, tez lubie fiolet, zarazilam się od Kasi:rolleyes:.
dobra lece , no i zaglądaj cześciej , ja tez podczytuje:rofl2:

Aniu aaa rozgladam sie za plecaczkiem :rofl2: hihii
ja patrze za jakas czerwona torebka,duza,mam biala kurtke i chcialabym by sie torebka odbijala,pozatym czarne mi zbrzydly bo cale zycie takie nosilam i teraz zaczelam bawic sie kolorami

zolta tez fajna ;-) za fioletowa tez patrze
kurka na ta sie slinilam,ale przegapilam licytacje :baffled: a tak tanio sie skonczylo...ech
*** Torebka z limitowanej serii !!! *** 603 (499514281) - Aukcje internetowe Allegro

wogole ze szkola to byla jazda ostatnio,dokumenty mam zlozone do jednej,ale miesci sie ona 30km od mojego domku,wiec dojazdy tam i spowrotem zajma mi ponad godzine,ale sie tym nie przejmowalam za to K. tak
tydzien temu wyskoczyl mi ze taka sama szkola jest 5km od nas
zrobilam wywiad srodowiskowy i jednak bede jezdzic do Drammen te 30km bo jest to szkola prywatna,a ta blisko mnie nie i ma niski poziom
pozatym nie podobalo mi sie juz to,ze tygodniowo byloby to 5 godzin...w Drammen bede miala 8h i wiem,ze szkola ma bdb opinie,dobrze ucza i jednak tam ide:-)


przez przestawianie doby Gabrielkowi, oboje z K. jestesmy zmeczeni tymi nockami,do tego stopnia,ze wczoraj wyjezdzajac z centrum,zapakowalismy sie wszyscy do auta i pojechalismy do domu
po przejechaniu ok.15 km spostrzeglam,ze bagaznik jakis pusty :-p
okazalo sie ze nasz wozek blizniaczy lacznie z zakupami zostawilismy na.....parkingu!! :szok::-p:-D
jak wrocilismy to juz stalo inne auto na naszym miejscu,ale wozek z zakupami stal jak zostawilismy :rofl2:
chyba osiagnelismy apogeum zmeczenia:huh::hmm:


Marto przykro mi ...a czy maz nalezy do zwiazkow??
 
Lilka - takie akcje sa normalne, ja zrobilam pare dni temu lepszy numer:baffled:

pakowalismy sie wiec bylismy zmeczeni, do tego maly dawal popalic w nocy i juz wieczorem jade samochodem i zatrzymalismy sie na stacji zeby kupic Sandrze parowke, no i maz poszedl a ja zostalam z dziecmi w aucie. Sandra juz marudzila bo choroba ja brala i ryczala ze chce piciu, to ja jej daje a ona ze tylk od taty i koniec - tak sie darla ze sie balam ze obudzi malego i bedzie podwojna akcja:crazy: wiec pomyslalam ze wysle ja do taty. Wyjelam ja z fotelika i pomyslalam ze nie zostawie go otwartego wiec zamknelam drzwi ale nie wyjelam kluczykow ze stacyjki tylko zamknelam centralnie od kierowcy. Ze spokojem poszlam do meza bo ma zapasowe przy sobie a on na to ze leza w aucie:szok: ja juz zlapalam panike:baffled:
maz szybko zadzwonil do pomocy drogowej (mamy za darmo w ramach ubezpieczenia) i powiedzial ze nasze 6 tygodniowe dziecko jest zamkniete w aucie i ze potrzebujemy pomocy natychmiast. Rzeczywiscie sie przejeli bo byli na miejscu w 15 minut a bylo pare dobrych kilometrow do przejechania, ale dla mnie te 15 minut to ja wieczonosc, bo ciagle patrzylam czy nie placze (zazwyczja tylko auto stanie i ryk) ale na szczecie spal. No i jeszcze Sandra maurdzila.... masakra:crazy:

wszystko dobrze sie skonczylo, ale to wlasnie nazywa sie przemeczenie... jakbym byla gdzies daleko i musialabym dlugo czekac to zapewne skonczyloby sie wybita szyba:baffled:

Sandra sie wyspala w dzien dwa razy dzisiaj, ale nie zabranialam jej bo jest chora, ale za to dopiero teraz idzie spac. Maly tez mruczy w wozku, musze go powozic przez prog:baffled:
 
Marta współczuję. Ale może mąż znajdzie sobie szybko jakąś inna pracę. My rok temu byliśmy w takie sytuacji albo i może gorszej, bo mój mąż bez pracy został z dnia na dzień, bo firma ogłosiła bankructwo. Wesele za trzy miesiące, kasa potrzebna a tu taka akcja:baffled: Długo szukał, bo wiadomo w okresie zimowym gorzej o pracę ale znalazł i pracuje do dziś. Także głowa do góry. Wam też napewno się uda.
Grunt to nie poddawać się!

A u mnie szał pał! Mąż wczoraj wrócił i nic w domu nie rządzi:-D
Zaraz zmykamy po choinkę a na 14tą jadę do szkoły ... hehe ciekawe jak sobie mężulek z malutką poradzi :-D
Miłego dnia!
 
witam z rana

u mnie nocka udana:-) tak sie nie wyspalam od tygodnia:tak: dzieci jak poszly spac mniej wiecej o 23 tak wstaly o 8:30:happy: a Daniel od 23 do 6 nawet o mleko sie nie upomnial:-D ale rzeczywiscie w dzien malo spal i marudzil.

Marta- rzeczywiscie rozumiem ze mozesz byc przybita. Wyslij meza do NAV 3 dni od daty zwolenienia z pracy zeby wypelnil papiery o pieniadze, bo mu sie naleza tzw. bezrobotne. Bedzie mial na czas szukania pracy, a wiem bo wypelnialam ten papier tez jednemu Polakowi i wlasnie maja jakis takki dziwny wymog ze 3 dni musi uplynac. A to co on musi robic to szukac, szukac i szukac. Na finn.no tez cos powinno byc, niech sie nie poddaje. Moze znajdzie cos lepszego niz mial;-)
 
reklama
Dzieki Dziweczyny za slowa otuchy :-).
Dzisiaj tez juz inaczej podchodzimy do tej sprawy...wszystko trezba dokladnie przemyslec i sprawdzic oferty pracy.
Bo do PL nie mamy zamairu wracac...tam juz wogole nic nie mamy, ani pracy ani domu...
grunt to pozytywne myslenie:tak:
milego weekendu
ide na skoki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry