reklama

mamy z norwegii

Jadłam z kurczakiem i makaronem:tak: Pychota!
Ja wczoraj zrobiłam makaron, ser FETA i wszystkie warzywka jakie miałam i też dobra wyszła. A wogóle to wczoraj pierwszy raz robiłam Tortille z mielonego mięsa. I teraz mąż domaga się takiej na obiad a mnie się nie chce robic:baffled:
Wróciliśmy właśnie ze spaceru. Całe miasteczko zeszliśmy w pięknym słoneczku. Zjemy obiadek i chyba jeszcze wyjdziemy, bo szkoda w domu siedziec.

Marta mam pytanie. Do jakiego Ty tu kościółka chodzisz i gdzie on się znajduje:confused: Napisz coś o tym.
 
reklama
dziewczyny. mam do Was pytanie.
probowalam znalezc cos nie cos na temat ryb w diecie maluszkow. na portalu osesek w tabeli jest napisane po 12m-cu zas w przepisach na (tym samym portalu) znajduje rybki juz po 7-8 m-cu.. co Wy na to? kiedy zaczelyscie z rybami w przypadku Waszych dzieciaczkøw??




 
Kasiu ja jeszcze nie dawałam Adzie rybek. Ale w Polsce w sklepach widziałam rybkę w słoiczkach od 8 m-ca. We wtorek będę robiła zakupy na kolejny tydzień i właśnie mam zamiar kupic jeden słoiczek z rybką na spróbowanie.
 
wiesz Kasiu ja znowu nie pamietam kiedy dalam Sandrze pierwszy raz rybke, ale pamietam ze wyskoczyla jej wysypka i okazalo sie ze za wczesnie, ale naprawde nie potrafie sobie przypomniec kiedy to bylo:confused:

wiem ze zasugerowalam sie ulotka norweska i potem znajoma pigula mi powiedziala ze ta ulotka powinna byc dawno wycofana:crazy:

mi dzieci spia i moze ja chyba tez sie chociaz raz poloze wczesniej, choc jest serialik polski o 22:20:baffled: zobacze czy jest gdzies powtorka bo nie widzi mi sie znowu polozenie po polnocy bo rano dojsc do siebie nie moge:-(
 
Agata też lubię ten serial. Powtórki są w niedzielę około 12ej:tak: Ja napewno dziś go obejrzę, bo w dzień aż 2 godzinki spałam i narazie spac mi się nie chce.
 
hej dziewczynki:)
a my dopiero dzisiaj byliśmy odwiedzić świeżą mamusię,niestety wcześniej nie mogliśmy:no:
Amelka jest poprostu śliczna:tak: mała księżniczka:-) i taka malutka,że strach wziąść ją na ręce:tak:
po prostu samo szczęście,i już mam ochotkę na drugiego brzdąca:-p
 
Kasiu ja dalam po roczku a z tegio wzgledu wlasnie ze moga uczulac :baffled:.
ale fajowe rybki :-D:-D:-D
Kamila w Bergen jest kosciol katolicki i sa w nim poskie msze. teraz sa co tydzien w niedziele na 15 i oczywiscie cala swita polska. po mszy jest kawa w krypcie i ciacho kawa lub herbata za 5 nok a ciacho zalezy bo niektore sa za 5 nok a niektore kawalki za 10nok. W tym roku bedzie pierwsza komunia sw dla dzieci i bierzmowanie :tak:.
Chrzciny Mayi odbyly sie wlasnie w tym kosciele.
Lilka wklej ta salatke na przepisy, co? moja ciotka robi jakas z makaronem ale z tym z zupek ale zawsze zapomne wziac od niej przepis.
ja niedawno wrocilam do domu...Natala normalnie mnie dzisiaj ochhhh :crazy: az musial sie powstrzymywac od krzyku i wrzasku...ale juz spi i co z oczu to z serca;-)
ja tez wlasnie chce zdazyc na serialik wiec musze isc sie wyprac i Maye wyprac :tak:
do pozniej jak co...
Anka a Ty gdzie sie zabunkrowalas???? HALOOOO:-)
 
witam z rana
u nas weekend spokojnie, spacery, odwiedziny itd. oczywiscie nie obylo sie bez niespodzianek, spuscilam lamie na 5 min z oka i juz: pielucha w lapie, dupsko gole i kupa na dywanie:wściekła/y:. teraz pojechala do przedszkola wiec moge sie wziasc za sprzatanie. jasko jeszcze sobie lezy w lozku i gada sama do siebie.
kasia, ja dawalam ryby w tak w 8 mesiacu, ale wlasnie znalazlam norweski sloik nestle i mam warzywa z lososiem od 6miesiaca
 
Witajcie.
Aga zawsze jak czytam te Twoje przygody z pieluchami to się uśmieje za wszystkie czasy:-D
U nas nocka taka sobie. Tzn. jeśli chodzi o Adę to było super, bo jak zasnęła po 20ej to obudziła się dopiero po 5ej. Ale ja coś spac nie mogłam. Mąż mnie wczoraj na horror namówiła i się później bałam:baffled:
 
reklama
hej z rana tez;-)

ja wczoraj jednak poszlam spac przed 22:szok: fajnie, ale troche sie meczylam bo cos mi w brzuchu zalegalo, potem mi sie snily glupoty, ale co tam i tak dlugo nie bylam w lozku od dawna:tak:

od jakiegos czasu mamy z mezem chyba kryzysik, bo niby nic takiego ciezkiego, ale ciagle sie o cos klocimy i to jak u nas bywa o glupoty ale meczy to jak jest znowu i znowu:no:

maz chyba chcial zainwestowac w zwiazek bo zabral dzieci i to obywoje do otwartego przedszkola do Sandnes autobusem oczywiscie bo auto stoji do piatku:crazy: i ja juz sie tez wyszykowalam, a on mi mowi ze jak chce to moge zostac w domu:szok: zapytalam czy napewno tego chce bo Daniel bedzie marudzil i wogole, a on ze tam bedzie duzo babek i w razie czego pomoga, a Sandra to sie juz sama bawi z dziecmi:szok:

no nic nawet nie wiem co z tym dniem zrobic, ale mysle ze sie przebiore w robocze ciuchy i pojde do ogrodu, mi dobrze zrobi troche poruszania sie. Ja lubie w ogrodzie robic, a tym razem to nie bede musiala sie nasluchiwac czy Daniel nie przebudza sie w wozku;-)

to ja kobieta pracujaca ide:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry